Delivery rośnie jak na drożdżach



www.horecatrends.pl/ pr - 21 grudnia 2020 16:02


Szeroka sieć partnerstw, szybsze dostawy, wyzwania logistyczne, rozwój technologii i nowe funkcjonalności w odpowiedzi na oczekiwania użytkowników – tak prezentują się główne zmiany w branży delivery. Segment, który stopniowo zyskiwał zaufanie wśród Polaków, stał się kompanem w codziennym życiu, oferując znacznie więcej niż dostawy jedzenia i zakupów do domu. Z czym jeszcze musiały zmierzyć się firmy delivery w tym roku?

Rok 2020 zapisze się w naszej historii jako czas wielkich zmian. Niemal wszystkie branże stanęły przed wyzwaniami niemożliwymi do przewidzenia. Zmienił się model konsumenta, a także nasze zachowania zakupowe. Polacy, dotychczas nieco nieufni względem branży delivery, chcąc zachować społeczny dystans, zaczęli przekonywać się nie tylko do zamawiania żywności do domu, ale również do usług miejskich kurierów. Liczba pobrań aplikacji w tym roku wyniosła ponad 1,6 mln, a najdroższe zamówienie artykułów spożywczych w Glovo opiewało na sumę 1790 zł. 

Ostatnie miesiące sprawiły, że chętniej stawiamy na dostawy nie tylko jedzenia czy zakupów  spożywczych wprost pod nasze drzwi. Z danych wynika, że coraz częściej korzystamy z usług miejskich kurierów, którzy towarzyszą nam niemal każdego dnia. Coraz chętniej zamawiamy niezbędne produkty spożywcze czy dania z ulubionych restauracji, rosnącą popularnością cieszą się też zamówienia specjalne.

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl

Jak deklaruje Glovo, funkcjonalność przycisku „anything button” – za pomocą którego można zlecić kurierowi odbiór paczki z paczkomatu czy punktu odbioru czy poprosić o dostarczenie niestandardowego zamówienia - cieszy się większym zainteresowaniem. Chętnie decydujemy się na zamówienie małych zakupów z konkretnych sklepów – ten rodzaj dostaw stanowi aż 80% zamówień niestandardowych. Na podium znajdują się także jedzenie z pobliskich restauracji oraz apteczne produkty bez recepty.