×

Subskrybuj newsletter
horecatrends.pl

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami portalu.
Podaj poprawny adres e-mail
  • Musisz zaznaczyć to pole
Partnerzy portalu
Jak przygotować przyjęcie na ponad 1000 osób? Catering eventowy od kuchni (wideo)
David Gaboriaud, szef kreatywny w Belvedere Catering, w rozmowie z nami opowiedział o pracy w cateringu eventowym. / fot. PTWP

Jak przygotować przyjęcie na ponad 1000 osób? Catering eventowy od kuchni (wideo)

Autor: Jakub Szymanek Data: 18 stycznia 2023 08:05

David Gaboriaud od ponad roku jest szefem kreatywnym w Belvedere Catering. W rozmowie z horecatrends.pl opowiedział o tym, jak odnalazł się w nowej roli oraz jak wygląda przygotowanie cateringu eventowego na poszczególnych etapach pracy.

Status kucharza prawdziwego

Bardzo pozytywnie oceniam tę prace. To była niesamowita okazja, żeby zrobić zupełnie coś nowego. Do tej pory byłem kucharzem w telewizji, na Instagramie, w restauracjach, wszędzie. A dzięki temu, że jestem szefem kreatywnym w cateringu, jest to dla mnie potwierdzenie statusu kucharza prawdziwego, ponieważ na co dzień zderzam się z rożnymi rzeczywistościami w gastronomii, współpracuję z innymi kucharzami, tworzę menu, szkolę kucharzy, prowadzę eventy.

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl

Jest to taka praca, która daje mi możliwości w różnych etapach produkcji, gdzie jestem na eventach, rozmawiam z klientami, wsłuchuję się i poznaję ich potrzeby. I współpracując z rożnymi działami, które mamy w naszej firmie, dużo uczę się i wyciągam z tego niesamowite lekcje.

Często są sytuacje stresowe, bo jest mało czasu, a duża liczba dań do wydania. Trzeba się skupić, bo dania musimy wydać tak, jak sobie to wyobrażałem, tworząc menu. Ta wizja od końca jest bardzo ważna w cateringu, bo klient, który czyta menu, on sobie te dania wyobraża i my musimy mu sprzedać te doświadczenia, które by miał, jeśli pojechałby do restauracji. A my przychodzimy z całym naszym sprzętem, z naszymi ludźmi, naszym know how do niego do firmy, czy to do innego miejsca, gdzie odbywa się event.

Jest to wspaniałe, bo codziennie pracuję w innym miejscu, tak że bardzo doceniam moją pracę i jestem wdzięczny za to, że udało mi się w dołączyć do bardzo prestiżowej grupy, która jest znana na rynku od 30 lat, która ma restaurację w Łazienkach Królewskich, catering eventowy i jeszcze trzecią spółkę, Mój prywatny kucharz, czyli catering pudełkowy.

Praca w cateringu eventowym. Czym potrafi zaskoczyć?

Na pewno liczbą gości, którą potrafimy karmić w ciągu jednego dnia czy wieczoru. Maks, na którym byłem, to 1700 osób, gdzie serwowaliśmy kolację z prawdziwego zdarzenia, taką jak w restauracji z kelnerami, których było 170. Do tego ponad 80 kucharzy. Do wydania przystawka, danie główne i deser. Wszystko wyglądało jak w restauracji z tym, że na taką dużą skalę. I to było dla mnie duże zderzenie z tym, że jest to gotowanie na dużą skalę, a nie w małym bistro.

Jest to gotowanie, gdzie jakość musi być na wysokim poziomie. Wszystko musi być przygotowane z najwyższymi standardami. Smak musi się na końcu zgadzać. Wygląd na talerzu jest bardzo ważny, dlatego współpraca z kelnerami i szefami kuchni wszystkich stref musi być perfekcyjna, żeby wszystko wydać na czas, żeby było ciepłe i żeby gość był zadowolony.

Jest to praca kompleksowa, która trwa kilka tygodni. Jest to praca z harmonogramem, z agendą, gdzie dopasowujemy się do tego i pokazujemy, że jesteśmy w stanie wydać wszystko na czas.

Jak wygląda przygotowanie cateringu eventowego pod kątem logistycznym?

Wszystko zaczyna się w naszej kuchni w Piasecznie, gdzie przygotowujemy półprodukty do menu, które zostało wymyślone przez nas, ustalone i potwierdzone z klientem. Jedzenie jest pakowane i wysyłane w miejsce, w którym odbywa się event.

Wcześniej nasz dział operacyjny sprawdza miejsce pod kątem bezpieczeństwa, dotarcia, czy jest tam przestrzeń, w której będzie można postawić cały sprzęt, żeby nasi pracownicy mogli tam pracować. Zawsze jesteśmy kilka godzin wcześniej, żeby przygotować się do eventu. Zabezpieczamy zaplecze, żeby nic się nie zniszczyło.

Również bierzemy nasz sprzęt z kuchni i zawozimy tam, w tym m.in. piece, sprzęt do gotowania, sztućce. Są to ogromne tiry zapakowane sprzętem, które zawożą wszystko na miejsce, gdzie będzie event i tam powstaje nasza przestrzeń do gotowania.

Później my kucharze i pomoce kuchenne rozkładamy jedzenie i dokończamy je do podania na ciepło. Jedzenie na zimno przekładamy elegancko według pewnych wzorów na stoły z dekoracjami, żeby wszystko było atrakcyjne dla klienta. Bo na koniec to jedzenie ma wyglądać i wygląda bardzo apetycznie i atrakcyjne.

Jak powstaje menu eventowe?

Często przygotowujmy catering tematyczny. Na przykład, jeśli klient ma logo zielone, to będzie tort zielony. Inny przykład, jak szykowaliśmy event dla klienta, którym była włoska marka samochodowa, to była wówczas kuchnia włoska. Z kolei na event w ambasadzie UK przygotowaliśmy kuchnię brytyjską. Wszystko w zależności od potrzeb klienta.

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz