Partnerzy portalu
Kawa w delivery. Czy jesteśmy na to gotowi? – opinie

Kawa w delivery. Czy jesteśmy na to gotowi? – opinie

Autor: Anna Wrona/horecatrends.pl Data: 06 lutego 2019 07:03

Kawa w delivery świetnie sprawdza się w niektórych krajach Azji. Na małą czarną w dostawie znajdują się chętni nawet w środku nocy. Czy w Polsce ten trend również ma szansę się przyjąć? – zapytaliśmy o to obie potencjalnie zainteresowane strony: przedstawicieli znanych sieci kawiarni oraz przestawicieli rynku delivery.

Kawiarnie na liście platform delivery

Jak mówi Arkadiusz Krupicz, na platformie Pyszne.pl istnieje już wiele kawiarni oferujących kawę w dostawie. Wkrótce pojawią się też zapewne następne.

– Obecnie rozmawiamy również z innymi kawiarniami zainteresowanymi dotarciem do nowych klientów za pośrednictwem naszej platformy. Musimy pamiętać, że kawiarnie oferują nie tylko napoje, ale także jedzenie, takie jak kanapki lub koktajle, które są bardzo popularne wśród naszych użytkowników. Ludzie po prostu cieszą się wygodą dostarczania swoich ulubionych potraw lub napojów do ich drzwi. Kawa nie jest wyjątkiem. Myślę, że zawsze znajdzie się grupa klientów spragnionych ulubionej kawy, a ponieważ jej oferta w dostawie jest ograniczona, stwarza to doskonałą okazję wyjścia naprzeciw zapotrzebowaniu klienta – zaznacza dyrektor zarządzający Pyszne.pl.

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl

Hot or not?

Największym zagrożeniem dla kawy w delivery jest jednak niewątpliwie sama jej dostawa, czyli czas i warunki, w jakich się to odbędzie. Aby gorący napój nie dojechał zimny, należy zastosować specjalne opakowania. A także, już na samym wstępie, wprowadzić pewne ograniczenia do oferty.

– Przy dostawie kawy trzeba stosować izolowane torby na kawę z dedykowanymi uchwytami i wybrać, które rodzaje kawy mają być w ofercie z dostawą. Na przykład warstwowe latte może dojechać wymieszane – tłumaczy Akradiusz Krupicz.

Ekspres do kawy w pracy i w domu wygrywa

Także Grzegorza Aksamit, wiceprezes Stava, przyznaje, że kawa to wciąż nietypowy produkty w dowozie. Co więcej, nie wróży mu wielkich sukcesów w tym kanale sprzedaży.

– Kawa według nas nigdy nie będzie masowym produktem w dowozie z tego prostego powodu, że w każdym biurze i prawie każdym domu stoi ekspres do kawy. Kawę na dowóz zamawiać może więc jedynie niewielka grupa klientów przywiązanych do kawy konkretnej marki. To raczej nigdy nie będzie duży segment rynku delivery – stwierdza.

W delivery szansę ma za to – na razie mało popularna, ale bardzo perspektywiczna – oferta śniadaniowa.

– Oferta śniadaniowa zaczyna rozwijać się dość szybko. Polacy zmieniają swoje nawyki żywieniowe i coraz częściej jedzą śniadanie po drodze do pracy albo już w pracy. Obsługujemy jako Stava restauracje, które oferują menu śniadaniowe, lecz wciąż jest to nisza w porównaniu do całego rynku – przyznaje wiceprezes Stava.

Co na to kawiarnie? O komentarz poprosiliśmy Etno Cafe i Starbucksa.

 W Azji sprawdza się świetnie, ale w Polsce...

Łukasz Mrowiński, CEO Etno Cafe, zaznacza, że temat delivery w odniesieniu do kawy bardzo sprawnie działa w niektórych krajach Azji. Przedstawiciel Etno sam wielokrotnie korzystał z takiej usługi.  Jak wspomina, razem ze znajomymi z Tajwanu zamawiał kawę nawet w środku nocy.  Delivery sprawdziło się tam w 100 proc. Kawa dojechała szybko i zachowała swoją temperaturę. Co więcej, usługa ta nie była dla lokalsów niczym wyjątkowym.

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz