Partnerzy portalu
Kukuła Healthy Food planuje rozbudowę hali produkcyjnej Kukuła Healthy Food planuje rozbudowę hali produkcyjnej / fot. materiały prasowe

Kukuła Healthy Food planuje rozbudowę hali produkcyjnej

Autor: horecatrends.pl/informacja prasowa Data: 13 stycznia 2021 12:34

Kukuła Healthy Food podsumowuje miniony rok. Firma w 2020 roku zanotowała 18 mln zł przychodu i aktualnie planuje rozbudowę hali produkcyjnej.

- W 2020 roku zanotowaliśmy wzrost sprzedaży na poziomie 80% w porównaniu do 2019 roku przy inwestycji ok. 1 mln zł. Prócz modernizacji produkcji, logistyki i systemu obsługi klienta, znacznie powiększyliśmy także obszar dostaw. Na tę chwilę dowozimy już do ponad 1100 miejscowości w całej Polsce. Nasze menu rozszerzyliśmy o 5 nowych programów dietetycznych. Pandemia Covid-19 przyczyniła się do zawieszenia naszej usługi vendingowej w klubach fitness ze względu na ich zamknięcie, ale tylko nieznacznie wpłynęła na ogólną skalę zamówień w ramach abonamentów. W pierwszej połowie kwietnia 2020 odnotowaliśmy ok. 25% spadek liczby abonamentów na co na pewno miała wpływ również Wielkanoc. W czerwcu zamówienia wróciły do stanu sprzed pandemii, a wrzesień, październik i listopad były dla nas rekordowe pod względem sprzedaży w 2020 roku - tłumaczy Jakub Kukuła, pomysłodawca i założyciel firmy Kukuła Healthy Food.

- Ostrożnie, ale z optymizmem patrzymy w przyszłość. W styczniu 2021 prócz wielu nowych klientów obserwujemy również znaczny powrót grona z pierwszego kwartału 2020 roku, które zapewne m.in. przez pracę zdalną, czy też niepewną sytuację na rynku pracy zawiesiły abonament. Napływ nowych klientów wiąże się z dalszą inwestycją w linię produkcyjną oraz wprowadzeniem nowych programów dietetycznych. W tym roku planujemy rozbudowę hali produkcyjnej. Rok 2021 chcielibyśmy zakończyć z wynikiem na poziomie 25 mln zł - dodaje.

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl

Wpływ pandemii Covid-19 na branżę diet pudełkowych

- Catering dietetyczny pomimo pandemii nadal znajduje się w czołówce najszybciej rozwijających się branż w Polsce, ale wiosenny i jesienny lockdown najprawdopodobniej przyspieszy konsolidację branży. Nawet duże firmy rozglądają się za inwestorami lub planują sprzedaż, natomiast wiele lokalnych firm, które dostarczały po ok. 50-100 zestawów dziennie już zniknęły z rynku. Z drugiej strony, ze względu na niski próg wejścia wciąż powstają nowe. Część z nich to efekt przebranżowienia się lokali gastronomicznych, które ze względu na rządowe obostrzenia musiały przestawić działalność jedynie na tzw. „wynosy” i „dowozy” więc w ramach rozszerzenia oferty prócz dotychczasowego menu zajęły się również dietami pudełkowymi. Inne walczą jeszcze o klienta różnego typu promocjami i rabatami. Niestety patrząc na niektóre oferty to są one już na granicy opłacalności. Według mnie aktualnie stabilną sytuację mają jedynie te firmy, które z rozwagą inwestowały  w rozwój oraz nie boją się pokazać klientom jak wygląda produkcja „od kuchni”, bo to potwierdza, że spełniają wszelkie standardy higieny i bezpieczeństwa. Pandemia pokazała również, że w branży cateringu dietetycznego dobry marketing i ładna strona internetowa nie wystarczą, niska cena nie zawsze jest wyznacznikiem sukcesu, oraz że najistotniejszą wartością jest jakość oferowanych usług - mówi Jakub Kukuła.

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz