Partnerzy portalu
Robot delivery w Fit Cake dowiezie zamówienie Robot delivery w Fit Cake dowiezie zamówienie; fot. mat. pras.

Robot delivery w Fit Cake dowiezie zamówienie

Autor: AW Data: 28 czerwca 2022 09:15

Fit Cake, sieć oferująca desery i ciasta bez cukru, wypuściła na trasę dwa roboty delivery: Kasię i Mateusza. 27 czerwca odbyła się jazda próbna.

Fit Cake testuje robota-delivery

- Od początku pandemii poszukujemy czegoś, co jeszcze bardziej wzmocni i uatrakcyjni nasz system dowozów. Traf chciał, że podczas zajęć na SGH usiadłem w jednej ławce z Sergiy’em Lebedyn’em. To innowator z głową pełną pomysłów, które mogą odmienić rynek delivery – mówi Rafał Kościuk, właściciel franczyzy Fit Cake –

Już jakiś czas temu nasza sieć zadeklarowała, że wyłoży milion złotych na innowacje technologiczne. Roboty-kurierzy, produkowani w firmie Sergiy’a to na pewno jedna z nich.

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl

Zob. Roboty szturmem zdobywają gastronomię! 5 top wdrożeń

 

27.06.2022 w Białymstoku w siedzibie Fit Cake odbyła się oficjalna prezentacja Kasi i Mateusza i ich pierwsza jazda próbna.

Urządzenia są niewielkie gabarytowo, obrendowane kolorami i logo marki. Środek stanowi pojemna lodówka. Pracownik kawiarni, zajmujący się dowozami, pakuje do niej zamówiony towar i programuje trasę dojazdu. Klient otrzymuje na komórkę informację, że zamówienie jest już w drodze i kiedy dojedzie. Może otworzyć lodówkę na kółkach przy użyciu aplikacji.

- Będzie jednak musiał do naszego robocika podejść, żeby wyładować towar, bo jeszcze nie wchodzi po schodach, choć nad tym pracujemy – żartuje konstruktor Sergiy Lebedyn. – Natomiast jest w stanie przejechać nawet po dość nierównym terenie, sprawdzi się też w miejscach, gdzie zakazany jest ruch samochodowy.

Robocik powstawał przez około 4 miesiące, jest w dużej mierze autonomiczny, wyposażony w kamerę i GPS, dzięki czemu potrafi szybko reagować na to co się dzieje na drodze. Jednak w razie jakichś nieprzewidzianych okoliczności zdalną kontrolę nad nim może przejąć pracownik kawiarni, który na bieżąco monitoruje, gdzie się Kasia czy Mateusz podziewają. Naładowanie urządzenia wystarczy na 6-8 godzin. Jego zakres jazdy to około 2 kilometrów, które potrafi pokonać w 15 minut.

- Na razie robociki będą pełniły funkcję dowozowo-marketingową – mówi Kościuk, współwłaściciel Fit Cake. – Uważam, że to przyszłość delivery, ponieważ jest opłacalny. Jeśli do środka załadujemy co najmniej dwa zamówienia, które robocik dostarczy podczas jednego kursu, to okazuje się o połowę tańszy niż zwykły kurier. Koszt jego pracy to 20-25 złotych za godzinę i nie ma podatków 

Jak mówi konstruktor, robocik jest ekologiczny i całkowicie bezpieczny. Do tej pory nie zdarzyło się też, żeby ktoś go zaatakował.

- Owszem próbowano go dezorientować kręcąc w kółko, jednak zawsze wraca na zadaną trasę – mówi Sergiy Lebedyn. – Zazwyczaj ludzie reagują na jego widok zdziwieniem i szerokim uśmiechem.

Do tej pory wyprodukowano tylko cztery modele robocika-kuriera. Jeżdżą w Lublinie, Krakowie, Warszawie, a od wczoraj także dla Fit Cake w Białymstoku. Rafał Kościuk przewiduje, że wkrótce będą na wyposażeniu kawiarni także w innych miastach w Polsce.

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz