Partnerzy portalu
Spór o plastikowe pudełka fot. materiały prasowe

Spór o plastikowe pudełka

Autor: horecatrends.pl Data: 17 lipca 2019 11:03

W branży cateringów dietetycznych zawrzało po tym, jak Anna Mucha opublikowała na Instagramie film, na którym opowiada o swoich problemach zdrowotnych. Winą obarcza w nim firmy zajmujące się dostarczaniem tzw. diet pudełkowych. Jej zdaniem plastikowe opakowania, w których przewożone są posiłki, spowodowały u niej nieprzyjemne dolegliwości. Czy plastik dopuszczony do kontaktu z żywnością może mieć szkodliwy wpływ na nasz organizm?

Film aktorki nie jest już dostępny na jej koncie, jednak jej opinia odbiła się szerokim echem w mediach. Zdaniem Anny Muchy, pojemniki, w których otrzymywała dania, były na swój sposób toksyczne:

– Prawdopodobnie to kwestia częstej i naturalnej, oczywistej sytuacji, w której jedzenie jest podgrzewane w plastiku. Albo jest pakowane na ciepło do plastiku, do tego jest przykryte folią, żeby nam się nie rozpadło w czasie podróży. Tego typu sposób, zdecydowanie nie dla mnie, mój organizm protestuje. Ja protestuję – wyjaśnia aktorka, cytowana przez serwis internetowy RadioZet.pl.

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl

Wielu właścicieli firm oferujących diety pudełkowe nie kryje rozczarowania tą opinią, która negatywnie wpływa na wizerunek całej branży. Ich zdaniem stwierdzenia o rzekomej szkodliwości opakowań, w których dostarczane są dania, nie znajdują swojego odbicia w rzeczywistości.

Plastik plastikowi nierówny

Pod pojęciem plastik kryje się wiele różnych tworzyw i tylko niektóre z nich są dopuszczone do przechowywania żywności. W plastikowych pojemnikach niepokoi nas zazwyczaj potencjalna obecność bisfenolu czy sytrenu. Okazuje się jednak, że istnieją tworzywa całkowicie bezpieczne, jak np. polipropylen (oznaczony na opakowaniu PP lub cyfrą 5) czy polietylen (HDPE), które nie wykazują negatywnego wpływu na nasze zdrowie. 

– Żadne cząstki polipropylenu nie przechodzą do żywności w temperaturze do 100°C. Co ważne, do jego produkcji nie stosuje się plastyfikatorów, jak bisfenol A. Warto wiedzieć, że to właśnie z polipropylenu produkuje się tacki, jakie stosuje zdecydowana większość cateringów dietetycznych – tłumaczy dietetyk i technolog żywności dr Krystyna Pogoń, właścicielka firmy Dietific. 

Oczywiście, na rynku spotkamy także opakowania produkowane z innych tworzyw, które budzą większe wątpliwości badaczy. Wśród nich znajdują się: politereftalan etylenu (PET lub PETE), polichlorek winylu (PVC) czy polistyren (PS). Użytkowanie ich w nieodpowiedni sposób może doprowadzić do uwalniania się toksycznych związków chemicznych, które faktycznie w dłuższej perspektywie mogą szkodzić naszemu zdrowiu. W środowiskach naukowych mówi się, że groźny bisfenol A (BPA) powoduje na przykład zaburzenia hormonalne, raka, sprzyja nadwadze i nadpobudliwości u dzieci.  

W dzisiejszym świecie bardzo rozpowszechniony jest np. politereftalan etylenu, z którego wykonane są m.in. butelki od wody, napojów, soków, a także wieczka od kaw sprzedawanych na wynos. A badania wyraźnie wskazują, że opakowania PET mogą być źródłem tzw. ksenoestrogenów, czyli związków chemicznych, wpływających na nasz układ hormonalny. Pod wpływem promieni słonecznych, zawarte w tym plastiku substancje, często przedostają się do przechowywanych w nim produktów spożywczych i są przez nas spożywane.  

– Profesjonalne firmy przygotowujące catering dietetyczny przykładają wielką wagę do bezpieczeństwa swoich klientów, bo przecież bez bezpieczeństwa nie da się mówić o zdrowym odżywianiu. Opakowania są ważnym elementem całego produktu, na który zwracamy uwagę. Wszystkie pudełka, jakie stosujemy posiadają stosowne atesty i spełniają wymagania jakościowe kilkunastu różnych norm, które gwarantują, że są one całkowicie bezpieczne do przechowywania i podgrzewania żywności – tłumaczy dr Krystyna Pogoń.

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz

komentarze

  • Gość

    To świetnie, że firmy cateringowe dbają, aby plastik, w którym dostarczają jedzenie był jak najmniej szkodliwy. Szkoda jednak, że nie myślą przyszłościowo w aspekcie czystości naszej planety. Ludzie obudźcie się i zacznijcie gotować sobie sami i przestańcie prowadzić konsumpcyjny tryb życia. Jestem przerażona bezmyślnością zwłaszcza młodych ludzi, którzy muszą mieć dostarczone pod nos pięć posiłków w plastiku.
  • Tadeusz

    Niestety ludzie wpadaja czasami w obsesje. Wstystko co jemy, pijmy i powietrze ktorym oddychamy (zwlaszcza w wielkich miastach) sa obciazone roznymi substancjami (w szagoly tutaj nie wchodze). Kwestia tylko aby nie przekraczac pewnych norm, z ktorymi nasz (tak wspanialy) organizm sam sobie nie poradzi. Przeciez nerki i watroba czyszcza nasza krew, pluca filtruja powietrze itp. Jedzac czekolade jemy stal z mlynow kulowych mielacych ziarno kakaowe. Czy ktos zrezygnuje z czekolady i slodyczy z tego powodu? Przeciez sam cukier z czekolady jest 1000x bardziej szkodliwy jak minimalne i niemierzalne ilosci metalu w czekoladzie. To samo z jedzeniem w plastikowych pojemnikach. Tluszcz, cukier, dodatki w samym jedzeniu (np. stabilizatory) sa 100x bardziej szkodliwe, aniezeli mozliwe sladowe ilosci substancji dyfundujacych z opakowania. Warto jak zawsze w zyciu zachowac proporcje i ocenic odpowiednio sytuacje. Zachecam, choc rozumie i akceptuje sceptykow.