Stava już w październiku zrealizowała plany sprzedażowe na cały 2020 rok



horecatrends.pl - 10 grudnia 2020 10:46


Spółka Stava S.A., prowadząca największą sieć oddziałów gastro-kurierskich w Polsce, opublikowała częściowe wyniki sprzedażowe i finansowe za okres od 1 stycznia 2020 do 30 listopada 2020 roku. Przychody ze sprzedaży samej spółki oraz całej sieci franczyzowej już teraz przekraczają plany na rok 2020.

W związku z prowadzoną właśnie emisją akcji spółka Stava S.A. opublikowała częściowe wyniki finansowe za okres od 1 stycznia do 31 października 2020 oraz informacje o skumulowanej wartości sprzedaży w całej sieci franczyzowej (systemwide sales sieci) za okres od 1 stycznia do 30 listopada 2020.


Na koniec listopada 2020 systemwide sales całej sieci oddziałów Stava osiągnął poziom 15,43 mln zł, co stanowi przeszło 100% planu na cały 2020 rok. Zarząd Stava S.A. prognozuje, że przy utrzymaniu listopadowego poziomu sprzedaży również w grudniu, łączne przychody sieci Stava ze sprzedaży usług (systemwide sales) za 2020 rok osiągną poziom ok. 17,2 mln zł. Stanowić to będzie ok. 195% przychodów systemwide sales z 2019 roku.

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl

Natomiast przychody ze sprzedaży spółki zarządzającej siecią – Stava S.A. – na koniec października 2020 wyniosły 6,65 mln zł, co stanowi 105% planu zakładanego na cały 2020 rok. Jednocześnie, spółka do końca października osiągnęła dodatni wynik na sprzedaży oraz całkowity zysk z działalności operacyjnej na poziomie 240 tys. zł.

Według prognoz zarządu przychody spółki ze sprzedaży na koniec 2020 roku powinny osiągnąć poziom 8,7 mln zł, czyli 276% przychodów z 2019 roku oraz 137% planu zakładanego na cały 2020 rok. Jednocześnie zarząd przewiduje na koniec 2020 roku osiągnięcie zysku na poziomie ok. 200 tys. zł, pomimo zwiększania zatrudnienia i innych nakładów na utrzymanie szybkiego tempa rozwoju.

Tempo rozwoju, które jest znacznie szybsze od planowanego, w połączeniu wynikami finansowymi, również lepszymi od planowanych, oraz podpisaną w ostatnich tygodniach umową z McDonald’s przekładają się pozytywnie na perspektywy rozwoju sieci w kolejnych latach oraz na zakładane potrzeby kapitałowe. W ocenie zarządu Stava S.A., wymaga to szerszego komentarza w związku z trwającą emisją akcji.

- Prognozy rozwoju prezentowane w materiałach do trwającej emisji akcji przygotowywaliśmy na przełomie kwietnia i maja 2020 roku, tuż po okresie pierwszego lockdown’u. W związku z dużą niepewnością, kreśląc plany dalszego rozwoju przyjęliśmy, w naszej ocenie, ostrożne założenia zarówno co do tempa rozwoju, jak i potrzeb kapitałowych.

Wyniki jakie osiągnęliśmy już w październiku i wynikające z nich prognozy na koniec 2020 roku potwierdzają jednoznacznie, że przyjęte założenia faktycznie były ostrożne. Spółka osiągnie w tym roku ok. 137% zakładanych przychodów pomimo tego, że funkcjonowała bez zewnętrznego finansowania, którego pozyskanie pierwotnie planowane było na sierpień. Jednocześnie osiągniemy zysk, pomimo odważnego finansowania całych kosztów rozwoju ze środków własnych spółki.

Sfinalizowana w ostatnich dniach ostateczna umowa z McDonald’s oraz potwierdzone intencje wspólnych otwarć dowozów ze Stava w kolejnych restauracjach tej sieci dodatkowo pozytywnie wpływają na warunki w jakich odbywać się będzie rozwój naszej sieci. Określając potrzeby kapitałowe założyliśmy przykładowo, że wszystkie nowo otwierane oddziały będą w 100% finansowane środkami Stava, zamiast franczyzobiorców. Przyjęliśmy również bardzo ostrożnie, że oddziały startować będą po trzech miesiącach przygotowań z 30 dowozami dziennie, a następnie będą rozwijać się organicznie, wyłącznie w oparciu o sprzedaż do lokalnych klientów, w tempie 300 dowozów miesięcznie. Oznacza to, że do realizacji prezentowanych planów rozwoju wystarczy, żeby każdy oddział pozyskiwał miesięcznie jednego, małego klienta o skali zaledwie 10 dowozów dziennie.

Sam McDonald’s jako klient na start nowo otwieranego oddziału nie tylko skraca czas otwarcia z 12 do 6 tygodni, ale również w połączeniu z lokalnymi klientami od pierwszych tygodni funkcjonowania oddziału zapewnia skalę działania, jaką przyjęte prognozy rozwoju przewidywały po ok. 12 miesiącach. Obecność rozpoznawalnych klientów zwiększa jednocześnie zainteresowanie potencjalnych franczyzobiorców, redukując koszty ich rekrutacji oraz potrzeby angażowania kapitału spółki w inwestycje na poziomie oddziałów. Oznacza to jednocześnie tańszy i szybszy rozwój sieci. Rosnąca sieć zwiększa z kolei atrakcyjność usługi dla kolejnych dużych klientów, w tym sieci sklepów, których zainteresowanie dowozami stale rośnie. Powstaje więc potężna pętla pozytywnego sprzężenia zwrotnego, która zgodnie z naszymi oczekiwaniami z każdym miesiącem i nowo otwartym oddziałem powinna stwarzać warunki do jeszcze szybszego i tańszego rozwoju.

Na przełomie listopada i grudnia rozpoczęliśmy emisję akcji, żeby pozyskać 4,3 mln zł na realizację ambitnych planów rozwoju. W związku z szeregiem ostatnich pozytywnych dla spółki wydarzeń, spodziewamy się, że rozwój spółki będzie przebiegał zgodnie z tymi planami lub szybciej. Jednocześnie wymagać będzie niższego zaangażowania kapitału niż wcześniej przewidywany. Realizują się właśnie dla nas scenariusze znacznie korzystniejsze niż te, na które się przygotowywaliśmy. W obecnej sytuacji, biorąc pod uwagę, że dodatkowo zabezpieczyliśmy również 1,4 mln zł niewykorzystanych linii kredytowych w banku oraz w firmie finansującej pojazdy, jesteśmy w stanie realizować najbliższe plany rozwoju nawet bez środków z prowadzonej emisji. To doskonała sytuacja dla spółki, ponieważ w połączeniu ze środkami pozyskanymi z emisji pozwoli nam osiągnąć w poszczególnych obszarach jeszcze więcej i szybciej niż planowaliśmy, szczególnie w zakresie rozwoju za granicą - mówi Paweł Aksamit, prezes Stava S.A.