Partnerzy portalu
Wirtualne dzieci pandemii, czyli marki tylko na dowóz Ghost Burger, Qrcze czy Wege Gang to wirtualne dzieci pandemii – marki gastronomiczne tylko na dowóz/ fot. shutterstock

Wirtualne dzieci pandemii, czyli marki tylko na dowóz

Autor: Anna Wrona/horecatrends.pl Data: 19 marca 2021 06:35

Zamknięcie restauracji dla gości oraz uzależnienie sprzedaży od kanału delivery sprawiły, że w pandemii rozwinął się rynek wirtualnych marek – bez osobnych lokali, za to lepiej przystosowanych pod dowóz.

O potencjale wirtualnych restauracji (ghost kitchen/dark kitchen/ cloud kitchen) pisaliśmy już długo przed wybuchem pandemii (Zob. Wirtualne restauracje czarnym koniem gastronomii – opinie). To jednak dopiero ten kryzys rozpoczął "baby boom" wirtualnych marek gastronomicznych.

Na początku pandemii powstała pierwsza sieć wirtualnych restauracji Rebel Tang – koncepty działające wyłącznie w dowozie (cloud kitchens) do zaimplementowania w już istniejących lokalach gastronomicznych. Stworzono cztery proste do wprowadzenia wirtualne marki: Vito Calzone (odpowiedź na miłość Polaków do pizzy), Grube Pierogi, Prosię Bardzo (dania oparte o wieprzowinę) oraz Prokuratura (dania z kurczaka).

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl

– Rebel Tang narodził się w czasie pandemii i wynikał z mniejszej liczby gości odwiedzających restauracje. Jest to próba ucieczki do przodu – z jednej strony poprawienia wyników finansowych, z drugiej – utrzymania aktualnej liczby restauracji oraz miejsc pracy. Na całym świecie powstają firmy, które budują multikuchnie mające za zadanie dostarczanie szerokiej oferty posiłków w wersji dostawy do domów gości obawiających się przebywania w większych skupiskach ludzi. My wymyśliliśmy i opracowaliśmy inny model ”wirtualnych restauracji”. Chcemy wykorzystywać istniejące kuchnie, a nie tworzyć nowe. Dać możliwość restauratorom zwiększenia obrotów i zdywersyfikowania oferty: podzielenia jej na ofertę w restauracji pod obecną marką i na kolejny brand lub brandy z dostawą do domu. Chcemy być wsparciem dla restauratorów, którzy już zainwestowali pieniądze, mają sprzęt, ale nie mają dla kogo gotować, a być może nie mają pomysłu, jak zabrać się za stworzenie konceptu pasującego do dostaw jedzenia do domu – mówił serwisowi horecatrends.pl Stanisław Magdij, współzałożyciel Rebel Tang. (Zob. Rebel Tang: Chcemy mieć ok. 100 wirtualnych restauracji do końca roku)

W trakcie pandemii Rebel Tang sukcesywnie powiększał portfolio wirtualnych marek: m.in. w grudniu 2020 powstała marka Asia Plate, a w lutym 2021 – Wege Gang. W portfolio firmy, oprócz pierwszych marek Prokuratury, Vito Calzone, Pork Favor (Prosię Bardzo) i Grube Pierogi, są też Social Food i Rano Podano.

– Niezwykle dynamiczny rozwój konceptów wirtualnych kuchni to nie tylko efekt trwającej epidemii koronawirusa, która napędza cały rynek dostaw online, ale także wynik adaptowania przez branżę gastronomiczną nowych technologii – podkreślał w raporcie FoodDelivery2020 Marek Cynowski, CEO Rebel Tang.

W pandemii intensywny rozwój wirtualnych marek zapowiedział też Sfinks Polska. W listopadzie 2020 roku Sfinks ogłosił, że w całym kraju ma 93 wirtualne restauracje. Firma wprowadziła m.in. wirtualne koncepty z daniami z kurczaka oraz kebabami.

Jak podano, spółka już przed pandemią zaczęła się rozwijać w kanale delivery. Zainwestowano w autorski system IT, własny serwis do zamówień online Smacznieiszybko.pl oraz nowe koncepty – w segmentach gastronomii, w których Sfinks dotąd nie był obecny. Jeszcze w 2019 r. portfolio Sfinksa powiększyło się o nowe marki: z pizzą oraz burgerami. Kiedy wybuchła pandemia, prace przyspieszyły i do oferty gastronomicznej grupy dołączyły dwa kolejne całkowicie wirtualne koncepty: z daniami z kurczaka oraz kebabami.

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz