Partnerzy portalu
Zandberg: Korporacje "wyciskają" małe restauracje Adrian Zanberg, fot. za youtube

Zandberg: Korporacje "wyciskają" małe restauracje

Autor: PAP Data: 25 listopada 2020 12:26

Wielkie korporacje bezwzględnie "wyciskają" małe restauracje żądając wysokich prowizji od zamówień przez internet - mówił w Senacie poseł Lewicy Adrian Zandberg. Zapowiedział poprawkę do noweli ustawy covidowej ws. maksymalnej prowizji, którą pośrednicy mogliby pobierać od zamówień przez internet.

W środę rozpoczyna się trzydniowe posiedzenie Senatu, na którym senatorowie zajmą się kolejną nowelizacją ustawy covidowej.

Poseł Lewicy Adrian Zandberg i senator Lewicy Wojciech Konieczny zapowiedzieli we wtorek złożenie poprawki do noweli, która miałaby pomóc gastronomii.

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl

Zandberg podkreślił, że w czasie lockdownu gastronomii restauracje i knajpki znalazły się w trudnej sytuacji i są uzależnione od zamówień przez internet. "Rynek zamówień przez internet został zdominowany, zmonopolizowany przez kilka wielkich korporacji. Te wielkie korporacje dosyć bezwzględnie wyciskają małe restauracje jak cytrynę dyktując zupełnie złodziejskie warunki współpracy i żądając bardzo, bardzo wysokich prowizji" - zauważył poseł.

"Zaproponowaliśmy mechanizm, żeby tych małych przed dużymi chronić. To jest mechanizm wzorowany na rozwiązaniach, które już działają m.in. w Stanach Zjednoczonych" - poinformował. "Chodzi o to, żeby ci pośrednicy nie mogli łupić tych małych restauracji, żeby wprowadzić maksymalne prowizję, które mogą od nich pobrać. Dzisiaj często jest tak, że za kliknięcie na stronie internetowej oni liczą sobie czasem 15-20, czasem nawet więcej procent zamówienia" - dodał poseł.

Relację pomiędzy małymi knajpkami a wielkimi korporacjami Zandberg nazwał "wyzyskiem". Jak podkreślił, Lewica chce, aby państwo stało na straży uczciwości, w tym uczciwości w życiu gospodarczym. "Rolą państwa jest chronić słabszych przed silniejszymi, zwłaszcza w takiej sytuacji jak teraz. A sytuacja jest wyjątkowa, mała gastronomia jest w tym momencie pod ścianą i wykorzystywanie tej sytuacji przez wielkie korporacje jest nieetyczne. Nie powinno być dla tego zgody ze strony państwa" - powiedział poseł.

Zandberg został zapytany, jak poprawka ograniczałaby prowizje i ile firmy pośredniczące mogłyby pobierać opłat od gastronomii. "Rozwiązanie, które działa w Stanach Zjednoczonych - tam z reguły przyjmuje się, że taka uczciwa prowizja nie może przekraczać 15 proc" - odpowiedział. "My jesteśmy elastyczni. Sformułowaliśmy poprawkę w taki sposób, żeby decyzja o ostateczny wymiarze tego ograniczenia, znalazła się w rozporządzeniu rządowym" - dodał polityk.

Zaznaczył, że o technicznych rozwiązaniach można rozmawiać.

Według Koniecznego taka prowizja w obecnych czasach powinna być jak najniższa. "Zostawiamy to. Niech rządzący na podstawie swoich analiz wprowadzą taki limit, jaki uważają za stosowny" - dodał senator.

Konieczny podkreślał, że Lewica ma nadzieję, że zyska poparcie dla tej poprawki i uda się nią zmienić sytuację małych przedsiębiorców, którzy starają się przetrwać.

Poprawka Lewicy była zgłoszona podczas prac nad nowelizacją w Sejmie, ale nie uzyskała poparcia

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz