Pinta o piwnych eksperymentach i budowie własnych browarów (wideo)



Jakub Szymanek/horecatrends.pl - 13 czerwca 2019 23:30


Browar Pinta, który w 2011 roku dał początek piwnej rewolucji i dotychczas warzył swoje piwa w wynajmowanych browarach, w czerwcu uruchamia własny zakład z warzelnią w Wieprzu koło Żywca. Z naszą kamerą odwiedziliśmy piwowarów w ich nowej siedzibie i porozmawialiśmy między innymi o tym, jak nowy browar wpłynie na strategię działania Pinty.

Piwowarzy z Pinty stale rozbudowują swoje portfolio i decydują się na wiele wyszukanych przedsięwzięć jak choćby wspólny projekt z Dobrą Palarnią Kawy, którego owocem była nachmielona kawa parzona na zimno.

– To była nasza pierwsza kooperacja z ludźmi, którzy zajmują się wytwarzaniem innego napoju niż piwo. Przygotowaliśmy napój bezalkoholowy niemający w zasadzie nic wspólnego z piwem, poza tym, że w składzie był chmiel. Ale chmielu nie dodaliśmy do piwa, tylko do kawy i w ten sposób powstał Hop Cold Brew Palarni Dobra i Pinty – mówi w rozmowie z nami Ziemowit Fałat, współwłaściciel Browaru Pinta i jego główny piwowar.

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl

{film;15468}

Można zatem stwierdzić, że eksperymentowanie jest wpisane w DNA Pinty. Twórcy piwa Atak Chmielu regularnie decydują się na przeróżne kooperacje z innymi browarami. 

– Jesteśmy pionierami na polu kooperacji. Udało nam się zrobić pierwszą kooperację między browarami w Polsce. Później ruszyliśmy w świat i mieliśmy okazję warzyć piwa z browarami prawie na wszystkich kontynentach, w Nowej Zelandii, Brazylii, Japonii i oczywiście w Europie. A najnowszym trendem jeśli chodzi o kooperacje, są nasze podróże na wschód. Po pierwsze jest to doskonała okazja, żeby poznać ludzi i kraj nie z perspektywy turysty. A po drugie świetna okazja do zebrania doświadczeń piwowarskich – wyjaśnia Ziemowit Fałat.

Jak już wspomnieliśmy, założyciele Pinty są na etapie uruchamiania własnego zakładu z warzelnią i już myślą o budowie kolejnego browaru, który stanie po sąsiedzku.

– Chcemy oddzielić produkcję piw dzikich, kwaśnych od podstawowej produkcji piw Pinty. Sam proces fermentacji piw dzikich mógłby być zagrożeniem dla piw warzonych czystymi kulturami drożdży. Browar Pinta zbudowaliśmy od zera we własnym zakresie. Natomiast kiedy pojawił się pomysł budowy mniejszego, wyspecjalizowanego browaru, atrakcyjnego jeśli chodzi o to, co tam będzie się działo, a jednocześnie pojawiły się platformy crowdfundingowe, których nie było kiedyś, zaproponowaliśmy ludziom wzięcie udziału w budowie browaru od a do z – tłumaczy współwłaściciel Browaru Pinta.

Zbiórka Pinty wystartowała 6 maja i potrwa do 24 czerwca. PINTA Barrel Brewing, spółka należąca do Browaru Pinta, poprzez crowdfunding zebrała już ponad 1,1 mln zł. Do tej pory na udział w inwestycji zdecydowało się ok. 240 inwestorów.

Czytaj również: PINTA stawia na "leżaki"