Wina bezalkoholowe – czy konsumenci je pokochają?



www.portalspozywczy.pl - 20 września 2019 16:20


Wina bezalkoholowe mają szansę skorzystać na dużej popularności piw bezalkoholowych, a konsumenci mogą je pokochać. Branża winiarska zapewnia, że po tę nowinkę mogą sięgać wszyscy, nawet ci, którzy nie mogą lub nie chcą spożywać alkoholu m.in. kierowcy, sportowcy, kobiety w ciąży i karmiące, osoby odchudzające się czy z problemami zdrowotnymi. Bo są "fit" i mają właściwości prozdrowotne.

Wino bezalkoholowe, choć całkowicie pozbawione alkoholu, zachowuje aromat, smak, zapach, a nawet zawartość przeciwutleniaczy. Wina te powstają w taki sam sposób jak wina tradycyjne, czyli w procesie fermentacji winogron. Różnią się tylko brakiem alkoholu, który zostaje usunięty w procesie dealkoholizacji. Dealkoholizacja to chroniony patentem proces, który gwarantuje utrzymanie wysokiej jakości wina przy niemal całkowitej redukcji alkoholu - w winach bezalkoholowych jest on zredukowany o 70-95 proc.

Podczas produkcji trunki przechodzą proces fermentacji, następnie alkohol jest z wina usuwany przy użyciu najnowocześniejszych metod filtracji i destylacji próżniowej. Warto także zwrócić uwagę, że wina bez dodatku alkoholu są 3-krotnie mniej kaloryczne niż wina z alkoholem. 

Wina bezalkoholowe posiadają, podobnie jak wina klasyczne, składniki mające bardzo korzystne właściwości dla organizmu człowieka. Są to przeciwutleniacze oraz melatonina. Składniki te zapobiegają starzeniu się komórek, redukują ryzyko wystąpienia nowotworu oraz odpowiadają za procesy regeneracyjne. Jednocześnie redukcja alkoholu chroni przed nadciśnieniem, cukrzycą czy uszkodzeniami układu nerwowego.

 - Myślę, że tego typu produkty będą chwilowo korzystały jeszcze  z efektu prawdziwego boomu wygenerowanego przez  piwa bezalkoholowe. Szerokie działania  marketingowe kompanii piwowarskich  nakręcają  zainteresowanie podobnymi artykułami – mówi Grzegorz Bartol, wiceprezes firmy Bartex.

Adam Dużyński, analityk rynku alkoholi w firmie Nielsen, mówi, że wartość rocznej sprzedaży bezalkoholowego wina musującego to w tej chwili niecałe 1,5 miliona złotych, zaś wina stołowego – 4 miliony (podczas gdy piwa bezalkoholowego – 700 mln zł).

Więcej czytaj na www.portalspozywczy.pl.