Partner portalu
Wołowina w HoReCa. Pokłosie kryzysu – opinie

Wołowina w HoReCa. Pokłosie kryzysu – opinie

Pod koniec stycznia branżą spożywczą wstrząsnęła afera związana z nielegalnym ubojem krów. Jak na ten kryzys reaguje branża HoReCa? Zebraliśmy dla Was opinie szefa kuchni, właściciela konceptu "Niezłe Bydło", dostawcy wołowiny oraz ekonomisty.

Autor: Anna Wrona/horecatrends.pl Data: 20 lutego 2019 09:01

Rynek HoReCa filtrem dla mięsa wołowego

Jak mówi Jurek Sobieniak, szef kuchni, technolog i właściciel bistro Niezłe Bydło, rynek HoReCa jest filtrem dla mięsa wołowego, więc kryzys związany z nielegalnym ubojem nie powinien zagrozić konceptom gastronomicznym opartym na tym mięsie. Restauracje, które serwują wołowinę, z założenia dbają o wysoką jakość produktu. Każdy lokal gastronomiczny ma swojego dostawcę i może zweryfikować produkt, prosząc producenta o certyfikat. Warto natomiast już teraz przekuć to w reklamę.

– Osobiście, jako restauratorowi bardzo mi na tym zależy i przykładam do tego ogromną uwagę. Restauratorzy oraz szefowie kuchni, który serwują dobre mięso, mają wiedzę w tym zakresie. Rynek HoReCa można rozumieć jako filtr dla mięsa wołowego. Jeżeli ktoś lubi i jada wołowinę, to na pewno ma swoje ulubione miejsca, w których dostanie danie podane w sposób, jaki mu najbardziej smakuje. Pamiętajmy, że klienci wiedzą, gdzie zjedzą dobrego steka, dlatego też restauracje, które stawiają na jakość produktu miały, mają i będą mieć swoich stałych, wciąż powracających gości. Moim zdaniem odbije się to jednak na konsumpcji wołowiny, która w naszym kraju jest stosunkowo niewielka i osobiście uważam, że większość zjadanej przez nas wołowiny jest spożywana w formie burgerów – mówi właściciel bistro Niezłe Bydło.

Restauratorzy muszą wiedzieć, co serwują

Zdaniem Jurka Sobieniaka, branża HoReCa powinna natomiast wyciągnąć wnioski z tej afery i przykładać większą wagę do wyboru i wymagań wobec dostawców.

–  Restauratorzy powinni dokładnie sprawdzać pochodzenie towaru i wymagać certyfikatów od dostawców. W profesjonalnych zakładach mięsnych nie dochodzi do sytuacji, w których krowy są nieoznakowane. Każde zwierzę ma swój numer i po uboju jest znakowane specjalną etykietą. Sytuacja, która miała miejsce kilka tygodni temu, wymusi na restauratorach poszerzenie wiedzy w tym zakresie. Restauratorzy muszą wiedzieć, jak rozmawiać z gośćmi w restauracji, jeżeli mamy dobre i merytoryczne podstawy, to nie widzę tutaj żadnego zagrożenia – twierdzi Jurek Sobieniak.

Jak mówi, na przykładzie swojej restauracji, nie widzi spadku spożycia mięsa.

– Moim zadaniem jest dostarczenie dobrego mięsa, które broni się swoją jakością. W sytuacji, kiedy klient zapyta o pochodzenie produktu, mogę spokojnie pokazać normę, certyfikaty dostawy, informacje o tym, kiedy zostało ubite i ile czasu dojrzewało. U nas, w butiku „Niezłe Bydło” sami wybieramy sztuki, jedziemy na zakład albo korzystamy z pomocy zaufanego selekcjonera. Za każdym razem dostajemy certyfikację, numer, sprawdzamy wcześniej PH tej sztuki, mamy rozpisaną ilość dni sezonowania – zapewnia.

A co na to dostawcy?

Według Piotra Mikulca, prezesa Rubin Beef i Mipol, kryzys, który dotknął polską wołowinę, odbije się przede wszystkim na dostawcach i producentach, którzy nie przykładają należytej staranności do procesów i procedur w całym procesie produkcji mięsa.

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.