Partnerzy portalu
81 proc. restauratorów i hotelarzy pesymistycznie o I połowie roku 81 proc. restauratorów i hotelarzy pesymistycznie o I połowie roku; fot. shutterstock

81 proc. restauratorów i hotelarzy pesymistycznie o I połowie roku

Autor: PAP Data: 03 lutego 2021 12:31

Pogorszenia sytuacji w I półroczu br. spodziewa się 81 proc. badanych firm z branży hotelarskiej i gastronomicznej, a 56 proc. prognozuje pogorszenie płynności finansowej - wynika z badania Barometru EFL na ten okres dla HoReCa.

Według branżowego Barometru Europejskiego Funduszu Leasingowego dla HoReCa (od ang. Hotel, Restaurant, Catering), subindeks na I kwartał br. wyniósł 47,7 pkt., co oznacza wzrost o 5,1 pkt. w porównaniu do pomiaru z ostatniego kwartału ubiegłego roku. Jednocześnie jest to największy wzrost wśród sześciu badanych sektorów.

Mimo to - zauważają autorzy raportu - pozostaje on wskaźnikiem z najniższą wartością wśród wszystkich sześciu badanych sektorów, a restauratorzy i hotelarze wciąż najdotkliwiej odczuwają wpływ pandemii COVID-19. Niemal wszyscy zapytani (99 proc.) uważają, że pandemia spowoduje upadki firm. Ponadto, HoReCa jest jedynym sektorem, w którym większość przedstawicieli (81 proc.) spodziewa się pogorszenia sytuacji w I półroczu 2021.

Restauracja, bar, kawiarnia - szukasz lokalu do wynajęcia lub na sprzedaż? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Według badania, 100 proc. przedsiębiorców prognozuje podobny poziom inwestycji co miesiąc wcześniej, 60 proc. przedsiębiorców prognozuje spadek sprzedaży, co jest największym odsetkiem wśród 6 badanych sektorów, a 56 proc. przedsiębiorców prognozuje pogorszenie płynności finansowej, również najwięcej wśród 6 badanych sektorów.

Ponadto, 72,5 proc. przedsiębiorców prognozuje większe zapotrzebowanie na finansowanie zewnętrzne, a 100 proc. przedsiębiorców uważa, że koronawirus będzie mieć niekorzystny wpływ na przyszłą sytuację firmy.

"Choć wartość pierwszego odczytu Barometru EFL dla HoReCa jest wyższa niż kwartał wcześniej, to ten wzrost jest pozorny. Zawdzięczamy go przede wszystkim temu, że większość zapytanych zgłosiła wyższe zapotrzebowanie na finansowanie zewnętrzne, które najpewniej jest konieczne do utrzymania działalności, a nie na zaplanowane inwestycje. Na bardzo trudną sytuację sektora wskazuje fakt, że aż 6 na 10 hotelarzy i restauratorów spodziewa się spadku sprzedaży, a co drugi pogorszenia płynności finansowej" - wskazał Radosław Woźniak, prezes EFL, cytowany w raporcie z badania.

Jego zdaniem branża hotelarska i restauracyjna najboleśniej odczuwa "ekonomiczne powikłania pocovidowe". "Nastroje i sytuacje przedsiębiorców pogarszają się z każdą informacją o poluźnieniu restrykcji, które niestety nie dotyczą ich obszaru. Choć wsparciem jest tzw. tarcza gastronomiczna, to niestety 99 proc. ankietowanych ma rację. Wiele restauracji, kawiarni, barów może nie przetrwać tej zimy" - dodał.

W ocenie autorów raportu, na wyższą w porównaniu do poprzedniego pomiaru (IV kwartał 2020 r. - 42,6 pkt.) wartość subindeksu Barometru EFL dla HoReCa na I kwartał br. (47,5 pkt., +5,1 pkt. kwartał do kwartału) największy wpływ miały prognozy w obszarze finansowania zewnętrznego. Aż 3 na 4 przedsiębiorców (72,5 proc.) uważa, że od stycznia do marca br. będzie mieć wyższe zapotrzebowanie na dodatkowe finansowanie, które - przewiduje raport - będzie potrzebne na dokapitalizowanie bieżącej działalności, a nie (jak to bywało najczęściej) na planowane inwestycje i rozwój przedsiębiorstwa.

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz