Partnerzy portalu
Adam Borowicz robi gęsinę, czerpiąc inspiracje z kuchni brytyjskiej i nie tylko Adam Borowicz zaprasza do Ustronia na gęsinę. Fot. Archiwum

Adam Borowicz robi gęsinę, czerpiąc inspiracje z kuchni brytyjskiej i nie tylko

Autor: Katarzyna Gubała Data: 10 listopada 2022 14:10

Kucharz i osobowość telewizyjna Adam Borowicz przygotował dania z gęsiną dla Angel's Steak & Pub w Ustroniu. Obok tradycyjnego menu z gęsiną, za które odpowiada Head Chef Jarek Lubecki, pojawią się tam dania Borowicza, np. bulion gęsi z chinkali z gęsiną czy szarpana gęś w brioszce z serem raclette.

Pub w stylu brytyjskim przygotowuje na długi weekend 11-13 listopada specjalne menu z gęsiną. W kwestii gęsi restauracje…
 
- ... idą w klasykę, my też ją mamy, ale mówię: Idźmy o krok dalej, zróbmy z tej gęsiny naprawdę show, takie szaleństwo. Miesiąc przygotowywałem to menu. Najpierw w domu analizując, dzwoniąc też do znajomych w Londynie - mówi Adam Borowicz.
 
Wskazuje, że przepis na szarpaną gęsinę jest jego modyfikacją przepisu, który jego przyjaciel podawał w wersji z kaczką w street foodowym stylu w Londynie.

- Pamiętam, że wtedy w Londynie prawie nas z butów wyrwało, to było tak pyszne. Powiedziałem sobie wtedy, że kiedyś to w Polsce wprowadzę, żeby to w takiej postaci było - od bułki pieczenia po swoją gąskę, bo co jest ważne wszystkie te gęsi zdobyłem przed tym świętem są z gospodarstwa rolnego z Brennej, są hodowane specjalnie dla nas, na paszy bez kiszonek i na sianie. To jest całkiem inny wymiar gęsi. One może gdzieś wygenerowały większy koszt, ale zostaliśmy przy tej starej cenie, żeby ludzie skosztowali, jak może smakować prawdziwa polska gęś - wskazuje w rozmowie z horecatrends.pl Borowicz.

W menu z gęsiną w roli głównej w Angel's Steak & Pub w Ustroniu pojawią się również pasztet z gęsiny z podrobów z konfitowanym żołądkiem z jabłkami w zalewie winno-cytrusowej z ostrą pastą z papryki pieczonej.

- Jest również bulion z pieczonej gęsi, ale schowałem też gąskę do chinkali wraz z cebulą, jabłkiem i koniakiem. Następne danie to szarpana gęś podawana w swojskiej, pieczonej na miejscu brioszce z truflami i z serem raclette i miodem. Oczywiście udo gęsie konfitowane, ale że ja mam całą rodzinę z Bawarii, pochodzenia niemieckiego, wprowadziłem do tego szpecle. I na sam koniec słodka zupa nic, którą uwielbiam i kocham, dlatego znalazła się w menu święta gęsiny, ale najprawdopodobniej zostanie na dłużej - zdradza nam Adam Borowicz.

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz