Partnerzy portalu
Amrit: W każdym lokalu mamy od 500 do 1000 klientów dziennie (wywiad) fot. Amrit

Amrit: W każdym lokalu mamy od 500 do 1000 klientów dziennie (wywiad)

Amrit otworzył pierwszy punkt w 2007 roku. Obecnie sieć ma 9 lokali i kończy pracę nad systemem franczyzowym. Jak mówi serwisowi horecatrends.pl Justyna Sypka, właścicielka konceptu, w każdym lokalu co dzień gości od 500 do 1000 klientów.

Autor: horecatrends.pl Data: 17 września 2019 08:04

Amrit działa już od 12 lat. Jakie były początki?

Justyna Sypka, właścicielka Amrit: Życiowy przypadek. Poznaliśmy się z moim obecnym wspólnikiem i niespełna dwa lata później podjęliśmy dwie życiowe decyzje: pobieramy się i otwieramy wspólnie lokal z kuchnią orientalną. W 2007 roku powstał pierwszy punkt przy ul. Kondratowicza 25. Obecnie mamy 9 lokali.

Czy Warszawa lubi ten typ kuchni?

Bardzo. W każdym lokalu mamy od 500 do  1000 klientów dziennie. Ale też wiele rzeczy modyfikujemy i idziemy ze zmianami na rynku.  Jeżeli widzimy, że konsumenci zaczynają bardziej dbać o siebie, żyć bardziej prozdrowotnie, rozszerzamy naszą ofertę. Wprowadziliśmy np. więcej dań z grilla czy szeroką ofertę wegetariańską. Amrit to więcej niż kebab - codziennie serwujemy orientalne dania dnia, a w piątki zapraszamy na rybę.

Które lokalizacje cieszą się największą popularnością?

Wszystkie się cieszą dużą popularnością, ale najlepszą nasz pierwszy lokal na ul. Kondratowicza. To była dla nas perełka i taką perełką zostanie. To trochę nasze trzecie dziecko.

Czy klienci są stali?

Mamy bardzo dużo stałych klientów. Nie obserwujemy też spadków liczby klientów.

Czy długie godziny funkcjonowania lokali są kluczem do sukcesu?

Standardowo działamy do północy. W weekendy trochę dłużej, w zależności od lokalu i lokalizacji. Niektóre lokalizacje wykluczają taką możliwość. Czy to jest klucz? Niekoniecznie. W weekendy – tak, ale w tygodniu północ to maksymalna godzina, do której warto mieć otwarte.

Amrit ma lokale także w formacie Express

Format Express dotyczy tylko galerii handlowych: Galerii Wileńskiej i Westfield Arkadia. Taka nazwa została przyjęta, a nawet poniekąd narzucona, przez galerie. Wynika ona też z tego, że mamy tam ograniczone menu.

Jakie są plany rozwoju sieci?

Pracujemy obecnie nad franczyzą. System franczyzowy jest na końcu opracowywania, więc myślę, że najpóźniej wiosną przyszłego roku powinien ruszyć. Nie spieszymy się z tym jednak. To bardzo ciężka praca. Nie chcemy zrobić czegoś na szybko. Podchodzimy do tego tematu bardzo skrupulatnie, a to wymaga czasu. Franczyzobiorca nie będzie brany z przypadku. Będzie miał wiele narzuconych przez nas zasad, norm, których będzie musiał przestrzegać.  Będziemy stawiać na jakość, a nie na ilość. Znamy przypadki kilku franczyz konkurencyjnych sieci, w których daje się licencję każdemu, kto przyjdzie. My tak nie zrobimy. Zapytań mamy całe mnóstwo.

Na których miastach Wam zależy?

Najchętniej widzimy Amrit w dużych miastach. W pierwszej kolejności będę chciała celować w moje ukochane Trójmiasto. Nie jesteśmy jednak zamknięci na żadną miejscowość, pod warunkiem, że zarówno franczyzobiorca, jak i docelowe miejsce będą do zaakceptowania. Najważniejsze jest, żeby to było dobre miejsce oraz odpowiedni franczyzobiorca – osoba, która ma naprawdę pojęcie.  Potrafimy dokonać już takich ocen. Za nami 12 lat ciężkiej pracy nad marką.

Czy są inne plany oprócz franczyzy?

Prowadzimy ten biznes już 12 lat. Praca w tak wymagającej gastronomii jak nasza nie daje nam zbyt wiele czasu na życie prywatne. Mam nadzieję, że franczyza da nam bardzo dużo satysfakcji, ale też trochę oddechu. Poza tym cały czas z postępem nadganiamy rynek. Cały czas chcemy udoskonalać menu, rozszerzać ofertę. Teraz od września pojawiły się nowe produkty, dania i przystawki. Po 12 latach zmieniliśmy także dostawcę napojów. Po Coca-cola mamy ofertę Pepsi.

Dziękujemy za rozmowę

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.