Burgerownia w Toruniu nie obsługuje policjantów



portalspozywczy.pl - 04 marca 2021 18:30


Właściciele toruńskiego lokalu "Byczy Burger" wywiesili na witrynie plakat, na którym informują, że nie obsługują policjantów i ich rodzin. Deklaracja wywołała burzę w sieci i drastycznie obniżyła ocenę lokalu w mediach społecznościowych.

Właściciele "Byczego Burgera" postanowili odnieść się do plakatu dopiero gdy sprawa zrobiła się głośna.

- Nie informowaliśmy o tym w mediach społecznościowych bo nie szukamy rozgłosu. Na miejscu co chwilę słyszymy słowa wsparcia ze strony naszych klientów - wskazują.

Restauracja, bar, kawiarnia - szukasz lokalu do wynajęcia lub na sprzedaż? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

- Otrzymaliśmy telefon z pytaniem czy plakat nadal wisi. Po chwili zalała nas masa najniższych możliwych ocen i niepochlebnych komentarzy. Nawet w chwili pisania tego postu co chwila pojawiają się nowe. Zdjęcia profilowe wielu z tych osób wskazują jednoznacznie przynależność lub sympatyzowanie z policją - czytamy na profilu lokalu na Facebooku.

Mimo fali negatywnych komentarzy, plakat pozostanie na witrynie "Byczego Burgera".

- Dla jasności: plakat nie wisi od tak sobie. Jest to reakcja na zachowanie policji w stosunku do nas - bezpodstawne zatrzymanie, wielogodzinne przetrzymywanie w radiowozie w kajdankach, poniżanie, agresję, wywiezienie do innego miasta i wypuszczenie w nocy bez możliwości odwiezienia na miejsce zatrzymania. A to wszystko w sumie za brak maseczki. Sąd oddalił wszystkie zarzuty w stosunku do nas i uznał zatrzymanie za bezzasadne, policja nie ma sobie nic do zarzucenia. Na strajkach przedsiębiorców byliśmy świadkami gazowania i bicia niewinnych, spokojnych i pokojowo nastawionych osób, plakat jest też formą sprzeciwu wobec takich sytuacji - czytamy w komentarzu właścicieli lokalu.