Partnerzy portalu
Ceny gazu i prądu wykańczają restauracje Bankrutują wielopokoleniowe biznesy rodzinne, zwykle małe i średnie firmy; fot. shutterstock

Ceny gazu i prądu wykańczają restauracje

Autor: oprac. A.Wrona Data: 13 stycznia 2022 06:10

Podwyżki cen gazu i prądu dobijają restauracje. Restauratorzy pokazują w mediach społecznościowych nowe rachunki, na których widać kilkusetprocentowe wzrosty.

Gastronomia wyniszczona pandemią i lockdownami mierzy się z kolejnym problemem związanym z rosnącymi kosztami, zwłaszcza gazu. Jeszcze przed końcem zeszłego roku media informowały o podwyżkach cen gazu rzędu nawet kilkuset procent.

– Ostatnie miesiące 2021 r. to galopująca inflacja cen zakupu napojów i żywności i drastyczny wzrost opłat za gaz i prąd. Zadłużenie branży gastronomicznej tylko do dostawców surowców zbliża się do astronomicznej sumy 1 miliarda złotych. Bankrutują wielopokoleniowe biznesy rodzinne, zwykle małe i średnie firmy – alarmuje Izba Gospodarcza Gastronomii Polskiej.

Restauracja, bar, kawiarnia - szukasz lokalu do wynajęcia lub na sprzedaż? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Restauracje się zamykają

Konsekwencje tych podwyżek niestety już widać.  Z powodu olbrzymich kosztów oraz zmian wynikających z Polskiego Ładu zamknęła się m.in. Pizzeria Viva La Pizza w Lublinie.

Restauracja zamieściła na Facebooku post tłumaczący swoją decyzję: "Kochani! W związku z horrendalnymi podwyżkami nośników energii i obciążeniami, jakie na nas przedsiębiorców nakłada tzw. Polski Ład restauracja po siedmiu latach kończy swoją działalność".

Post został usunięty z powodu hejtu.  Pojawił się za to kolejny – o tym, że lokal jest  do odstąpienia.

Drewno zamiast gazu?

Ci, którzy jeszcze walczą o utrzymanie się na rynku, szukają innych rozwiązań.  I tak Pizzeria Zielona Górka w Pabianicach, która musi uporać się z 500 proc. podwyżką prądu i gazu, rozważa zmianę paliwa na drewno.

Podobną strategię przyjęła pizzeria Pizzaioli z Poznania.

– Doszliśmy do absurdu, bo najdroższym składnikiem pizzy staje się gaz. Dlatego, aby nie zamykać lokalu albo nie sprzedawać jednej pizzy za 50 zł, zamierzamy na stałe przerzucić się na ogrzewanie pieca drewnem. Ktoś powie, że to mniej ekologiczne, ale jak mamy przeżyć? – mówi serwisowi onet.pl Marcin Obiegły, współwłaściciel poznańskiej pizzerii.

To nie odosobniony problem. O trudnej sytuacji w związku z drastycznymi podwyżkami opłat głośno już w branżowych grupach w mediach społecznościowych.

– Wychodząc naprzeciw rosnącym cenom gazu i prądu od jutra w naszej restauracji będzie tylko chłodnik i dania z grilla - dopóki jeszcze można używać węgla drzewnego – pisze  jeden z członków facebookowej grupy Gastronomia Razem.

Rząd o cenach gazu

Podwyżki cen gazu rzędu nawet kilkuset procent dotyczą głównie podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, samorządów czy części wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych.  Sejm pracuje nad rządowym projektem ustawy, który ma uchronić przed podwyżkami cen gazu m.in. mieszkańców wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych, a także szpitale, szkoły, żłobki, przedszkola czy domy dziecka.

Rzecznik rządu Piotr Müller zapytany, czy podobne rozwiązania rząd przewiduje np. dla drobnych przedsiębiorców, którzy również mogą mieć kłopot z udźwignięciem podwyżek, rozwiał nadzieje.

– Niestety tutaj mamy związane ręce regulacjami dotyczącymi wspólnego rynku unijnego, bo tego typu działania są niezgodne z taką podstawową zasadą wspólnego rynku i uczciwej konkurencji pomiędzy przedsiębiorcami – powiedział Müller.

Na pomoc gastronomia nie ma więc raczej co liczyć.

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz

komentarze

  • exelsior

    wszystko zgodnie z globalistycznym planem NWO, wykończyć małych i średnich, dużych do jednego monopolistycznego wora, a bankrutów na pasek tzw. władzy za przysłowiową miskę ryżu, oczywiście pod warunkiem dobrego sprawowania...z Polakami chyba jednak tak gładko nie pójdzie, jak ze zgniłym zachodem, coraz więcej ludzi się budzi z długiego letargu
  • Głąb

    Jak czytam kretyńskie komentarze to płakać mi się chce. Wina unii , wyść z UE, itp. Jak wyjdziemy z unii to gaz kupimy taniej??, czy może zbierze się wielka masa (...) i napierdzi do gazociągu za friko.
  • MC

    Lepiej biedniej żyć poza UE niż zbankrutować w UE. Wypad z tego kołchozu i to jak najszybciej.
  • kajman

    1. Zlikwidować piece na opał - węgiel, koks drewno itp. w gospodarstwach domowych / nakaz /
    2. Wyższe ceny gazu ,energii , aby Polaka dojechać , aby nie było go stać na nic ! ani na działalność ,oraz na egzystencje .
  • exelsior

    Klausa Schwaba i reszty tej globalistycznej geriatrii wcale to nie martwi, nowy wspaniały świat wymaga ofiar i macie je! przedsiębiorstwa, gastronomia, hotele mają upaść, żeby później mogły trafić we właściwe łapy (nie dotyczy to oczywiście wszelkich korpo, łącznie z tzw. sieciami, one dostały inną rolę od geriatrii...wojna trwa, nikt nie strzela, ale trupy padają. Tylko patrzeć, kiedy zaczną obozy zakładać.
    To jest nowa marksistowska wojna z ludzkością, ciągle za mało władzy...