Partnerzy portalu
Czy otwieranie restauracji fine dining w obecnych czasach to duże ryzyko? W tym roku Andrea Camastra otworzył nową restaurację w Warszawie "Nuta". / fot. JS

Czy otwieranie restauracji fine dining w obecnych czasach to duże ryzyko?

Autor: Jakub Szymanek Data: 16 maja 2022 07:45

Nie ma różnicy pomiędzy otwarciem pizzerii, w której będzie się serwować okropną pizzę, a otwieraniem restauracji fine dining, w której szef kuchni nie wie, co robi – powiedział Andrea Camastra w rozmowie z horecatrends.pl.

Czy otwieranie restauracji fine dining w pandemii, po pandemii, to duże ryzyko?

– Zależy od tego, jak ludzie rozumieją koncepcję restauracji fine dining. Uważają, że to bardzo drogie miejsca, gdzie degustuje się menu z 25 dań podawanych na małych talerzach i to wszystko. A to nie tak… Teraz drożej jest wszędzie. W każdej restauracji ceny poszły w góry. Ja ceny zmieniłem tylko trochę. Prawie wcale. Możesz pójść do restauracji fine dining, serwującej smaczne dania, nie czekając na dzień swoich urodzin. Możesz tu przyjść kiedykolwiek. Możesz w przystępnej cenie i przy wielu różnych okazjach spróbować wyśmienitych dań ze światowej, wykwintnej kuchni. Np. jeśli spytasz mnie, czy mam laboratorium chemiczne? Odpowiem: tak, mam. Tak, mam wiedzę naukową. Znam się na gastronomii molekularnej, na nauce o jedzeniu… Od dawna już współpracujemy z dietetykami, ale zawsze w naszym menu są proste dania – stwierdził Andrea Camastra.

Restauracja, bar, kawiarnia - szukasz lokalu do wynajęcia lub na sprzedaż? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

– Po co tak naprawdę chodzi się do restauracji, fine dining czy innej? Żeby mieć satysfakcję z pysznego jedzenia. Podajesz dużo bardziej artystyczne dania? Dlaczego nie? Ale większość ludzi chodzi jadać do restauracji z jednego głównego powodu, żeby dobrze zjeść, bez względu na poziom. Jeśli tak postrzega się restauracje fine dining, to proszę bardzo. Każdy ma prawo do własnego puntu widzenia – dodał szef kuchni.

Andrea Camastra: Konkurencja na rynku jest silna

Andrea Camastra przyznał, że zanim zdecydował się na otwarcie lokalu, był przekonany, że restauracja zostanie przyjęta pozytywnie przez gości.

– Wiedziałem, że będzie dobrze, a okazało się, że jest bardzo dobrze, ponieważ naprawdę wiemy, jak się robi kuchnię fine dining i wciąż zapewniamy ludziom poczucie komfortu, dając im pyszne jedzenie. Ale to jest moje osobiste podejście jako szefa kuchni, który jest w stanie połączyć te obie rzeczy. A może tylko jedną z nich… To bardzo skomplikowany temat – powiedział.

– Uważam, że ryzykowne jest otwieranie jakiekolwiek restauracji wtedy, gdy nie ma się pewności, że to co się podaje, będzie ludziom smakowało. Nie ma różnicy pomiędzy otwarciem pizzerii, w której będzie się serwować okropną pizzę i która nie zdobędzie popularności, a otwieraniem restauracji fine dining, w której szef kuchni jest pogubiony i nie wie, co robi. Myślę, że teraz ryzykowane jest otwieranie jakiekolwiek restauracji, która nie spełnia standardów, bo konkurencja jest bardzo silna – podsumował szef kuchni.

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz