Partnerzy portalu
Dania gotowe: szansa na rozwój czy pułapka dla restauracji? Czy restauracje będą inwestować w sektor delivery i rynek dań gotowych? O tym m.in. rozmawialiśmy podczas Forum Rynku Spożywczego i Handlu 2022. / fot. PTWP

Dania gotowe: szansa na rozwój czy pułapka dla restauracji?

Autor: Jakub Szymanek Data: 16 listopada 2022 08:00

To nie jest takie proste, żeby każda restauracja mogła uruchomić produkcję dań gotowych. Trend związany z delivery i dark kitchen dla jednych może być szansą. Z kolei dla innych pułapką – powiedział Sylwester Cacek, prezes zarządu w spółce Sfinks, w trakcie debaty HoReCaTrendsTalks podczas Forum Rynku Spożywczego i Handlu 2022.

Dlaczego Sfinks zdecydował się na inwestycję w dania gotowe?

Podczas rozmowy z Sylwestrem Cackiem poruszyliśmy tematy związane z kierunkami rozwoju sektora restauracyjnego, jak np. inwestowanie w dania gotowe.

– Wszystko co się dzieje, wynika z wcześniejszego przygotowania. Nie wierzę w sytuację, że ktoś sobie w pandemii wymyślił, że będzie teraz robić dania gotowe, wyprodukuje je i będzie sprzedawać do sieci sklepów. U nas przygotowanie takich dań trwało półtora roku. Począwszy od badań marketingowych, po badania związane z recepturami i z okresem przydatności do spożycia. Trudnym wyzwaniem było dla nas to, że z góry założyliśmy, że nasze dania nie będą mieć żadnych konserwantów oraz nie będą pasteryzowane, czyli muszą smakować tak jak w restauracji, chociaż nie da się tak do końca, ale chcieliśmy, żeby miały krótki termin do spożycia – stwierdził prezes Sfinksa.

Restauracja, bar, kawiarnia - szukasz lokalu do wynajęcia lub na sprzedaż? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

– Pierwsza sieć, z którą współpracowaliśmy, nie była w stanie dystrybuować dań po sklepach i jednocześnie sprzedawać bez zwrotów, dlatego po pól roku zakończyliśmy współpracę. Natomiast druga sieć, z którą obecnie współpracujemy, ma tak poukładaną logistykę, że jednego dnia odbiera dania od nas i drugiego te dnia są już we wszystkich sklepach. Nie ma zwrotów i wszystko się sprzedaje. Dzisiaj dań gotowych mamy ok 14. Oczywiście trzeba to dalej liczyć, rozwijać produkt i kanały dystrybucji – dodał.

Czy restauracje będą inwestować w sektor delivery i rynek dań gotowych?

Podczas naszego spotkania, zapytaliśmy Sylwestra Cacka, czy jego zdaniem restauracje będą dalej inwestować w sektor delivery i rynek dań gotowych.

– Biznes gastronomiczny jest bardzo skomplikowany. Możemy mówić o food truckach, restauracjach hotelowych czy premium. Każda z nich ma inne wezwania, inną ofertę skierowaną do różnych grup gości. Przez wiele lat mówiło się o podziałach wiekowych i dochodowych w branży. A dzisiaj częściej mówimy o potrzebie gości. Zarządzając w marketingu ofertami, można je skierować do różnych grup dochodowych czy wiekowych, zaspokajając ich wspólne potrzeby. Natomiast to nie jest takie proste, żeby każda restauracja mogła uruchomić produkcję dań gotowych. O ile dla restauracji, które chce sprzedaż zwiększyć, trend związany z delivery i powstawaniem rożnego rodzaju konceptów dark kitchen, może być szansą. Z kolei dla innych może być pułapką – wyjaśnił Sylwester Cacek.

– Na pewno takie działanie pozwala restauratorom wykorzystać czas, w którym nie mają pików. Bo prawdą jest to, że kuchnie nie pracują cały czas pełną parą przez pięć dni w tygodni. Zazwyczaj dwa dni pracują pełną parą i jeśli wówczas dobierze się dobrą ofertę, to jest szansa na rozwój. Dania gotowe będzie to trudny kierunek dla pojedynczych restauracji. Dania w dowozie jak najbardziej, jeszcze przy wsparciu rozwiązań systemowych na dużą skalę związanych z dark kitchen, jest to szansa na rozwój – dodał prezes Sfinska.

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz