Partnerzy portalu
Fabryka Norblina: w czerwcu otwarcie foodhallu i biobazaru Na najwyższym punkcie Fabryki Norblina zawisła wiecha/ fot. materiały prasowe

Fabryka Norblina: w czerwcu otwarcie foodhallu i biobazaru

Autor: www.horecatrends.pl/ informacja prasowa Data: 05 października 2020 14:27

Kilka dni temu na najwyższym punkcie Fabryki Norblina zawisła wiecha. Koniec budowy za niecały rok. - Nie planujemy hucznej inauguracji. Będziemy się otwierać etapami. W czerwcu - biobazar i foodhall. W wakacje wprowadzą się kolejni najemcy. W październiku - kino oraz cyfrowa galeria sztuki Art Box Experience – wylicza Kinga Nowakowska, członek zarządu grupy Capital Park i dyrektor operacyjna rewitalizacji Fabryki Norblina.

Część usługowo-handlowa Fabryki Norblina zajmie ponad 24 tys. mkw. Butiki, sklepy, gastronomia oraz strefa wellness zajmą powierzchnię ok. 4 tys. mkw. Wszystkie ogólnodostępne pasaże, uliczki i placyki będą miały nazwy pochodzące od osób, które odegrały ważną rolę w historii dawnej fabryki lub były z nią związane. Pojawi się więc m.in. pasaż Ludwika Norblina, Teodora Wernera, a także uliczka Albertyny Werner, braci Buch czy Franciszka Ryxa, znanego kamerdynera króla Stanisława Augusta.

Na terenie Fabryki Norblina działać będzie butikowe kino, które przypomina kawiarnię.

Restauracja, bar, kawiarnia - szukasz lokalu do wynajęcia lub na sprzedaż? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

- W Polsce jeszcze nie ma takiego konceptu. Są to małe, kameralne sale ze stolikami i serwisem kelnerskim. Mamy nadzieję, że mimo pandemii ten model się sprawdzi, a nawet może wpisze w nowy trend. Takie kina istnieją już za granicą. Inspirowaliśmy się m.in. londyńską siecią Everyman Cinema – tłumaczy Kinga Nowakowska. 

W zachodniej części kompleksu, bezpośrednio od strony ul. Łuckiej, w dawnej rurowni i ciągarni, na powierzchni 1,8 tys. mkw. działać będzie biobazar.

W zabytkowej hali, tuż obok, działać będzie foodhall. - Wypełni go 36 konceptów gastronomicznych, w tym trzy bary oraz osobny dział azjatycki. Niemal cała przestrzeń restauracyjna jest już skomercjalizowana. Zostały pojedyncze wolne lokale. Zależy nam na tym, aby nie były to koncepty już działające na przykład w Hali Koszyki czy Elektrowni Powiśle. Chcemy, aby klienci mieli dobry powód, by nas odwiedzić. Sądzę, że udało nam się zgromadzić prawdziwych zapaleńców, którzy będą wspaniale gotować – zachwala Kinga Nowakowska. 

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz