Partnerzy portalu
Gastromall Group na Internetowym FRSiH: bez konkretnych działań rządu nie jesteśmy w stanie funkcjonować Piotr Niemiec, właściciel Grupy Gastromall, fot. PTWP

Gastromall Group na Internetowym FRSiH: bez konkretnych działań rządu nie jesteśmy w stanie funkcjonować

Autor: JS/horecatrends.pl Data: 18 listopada 2020 08:18

– Tarcza okazała się dla mnie zgubna, bo musiałem dopłacić i tak połowę wynagrodzeń i utrzymywać później. Dużo więcej wydałem z kasy spółki niż będąc beneficjentem pomocy rządowej. W tej chwili mam kłopot co zrobić z pracownikami przed drugim lockdownem – powiedział Piotr Niemiec, prezes Gastromall Group, w trakcie debaty #HorecaTrendsTalks: Quo vadis, polska gastronomio? podczas Internetowego Forum Rynku Spożywczego i Handlu.

Prezes Gastromall Group, do której należą m.in. restauracje Olimp stwierdził, że kłopotem w działalności lokali należących do grupy są ciągle zamknięte biura oraz centra handlowe. 

Restauracja, bar, kawiarnia - szukasz lokalu do wynajęcia lub na sprzedaż? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

– Pierwszy lockdown w marcu był zaskoczeniem dla wszystkich. Natomiast mieliśmy jakąś poduszkę finansową, żeby być w stanie jakoś to przetrwać. Poprzez to, że działamy głównie w centrach handlowych i biurowych to nasza sytuacja, jeśli chodzi o lockdown nie skończyła się do października i nie rozpoczęła ponownie. Od marca do dzisiaj restauracje w centrach biurowych praktycznie nie działają, bo ludzie pracują w trybie zdalnym. I jest to dla nas problem. Być może jest to niestandardowa działalność do pomocy dla nas, ponieważ nie byliśmy objęci pomocą wcześniej. W przypadku centrów handlowych było trochę prościej, bo dawało nam to zwolnienia z czynszów – ocenił Piotr Niemiec.

– Do tej pory nie dostaliśmy żadnej pomocy z tarczy rządowej. Według standardów, które obowiązują w tej pomocy, nasza strata może być liczona tylko do 16 maja, kiedy otwarto gastronomię. Natomiast nasza strata jest ponoszona cały czas, ponieważ ludzi nie ma w biurowcach, a nie jest to brane pod uwagę i staramy się to tłumaczyć rządzącym. Z kolei drugi lockdown spowodował to, że nasze wszystkie restauracje w centrach handlowych działają w zasadzie na wynos, i jest to niski procent tego, co powinniśmy sprzedać, żeby zarobić na czynsz – dodał.

W dalszej części debaty Piotr Niemiec powiedział, że liczy na pomoc strony rządu w kwestiach pracowniczych.

– Na pewno liczyłbym na pomoc rządową, jeśli chodzi o sprawy pracownicze. Dla mnie podstawową kwestią, z którą się borykam to pracownicy. Tarcza okazała się dla mnie zgubna, bo musiałem dopłacić i tak połowę wynagrodzeń i utrzymywać później. Dużo więcej wydałem z kasy spółki niż będąc beneficjentem pomocy rządowej. W tej chwili mam kłopot co zrobić z pracownikami przed drugim lockdownem. Liczę na zrozumienie ze strony rządzących. W tej chwili bez konkretnych działań rządzących nie jesteśmy w stanie funkcjonować. Ważna kwestia to pomoc dla konkretnych branż według kodu, bez względu na to, czy firma jest kwalifikowana jako mała, średnia czy duża – powiedział Piotr Niemiec.

Czytaj również: #HorecaTrendsTalks: Quo vadis, polska gastronomio? (relacja + zdjęcia)

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz

komentarze

  • ww

    musicie to zjeść-i wtedy wyjdziesz na 0 zaangażuj swoją rodzinę