Partnerzy portalu
Gastronomia ma dość. Otwierają się kolejne lokale! Branża ma dość. Otwierają się kolejne lokale!/ fot. shutterstock

Gastronomia ma dość. Otwierają się kolejne lokale!

Autor: MB; www.horecatrends.pl Data: 11 stycznia 2021 09:40

Nie jest tajemnicą, że branża gastronomiczna jest jedną z najbardziej poszkodowanych w wyniku obostrzeń. Jeśli dodamy do tego brak konkretnego rządowego wsparcia dla sektora, efekt był łatwy do przewidzenia - lawina upadłości i ludzkich dramatów. Jednak branża ma dość. Mimo zakazów internet grzmi od kolejnych odważnych deklaracji: wracamy! zapraszamy do lokalu!

COVID-19 zdziesiątkował polskie biznesy. Przedstawiciele branż dotkniętych obostrzeniami domagają się odszkodowań. Pozwy zbiorowe przeciwko Skarbowi Państwa złożyła branża turystyczna i właściciele siłowni, kolejne pisma szykują dyskoteki i kluby nocne - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".

Branża gastronomiczna również ma dość. Na Facebooku powstała akcja #otwieraMY. Restauracje i bary zapowiadają otwarcie lokali mimo panujących obostrzeń. 

Restauracja, bar, kawiarnia - szukasz lokalu do wynajęcia lub na sprzedaż? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

"Wracamy!! Od 15.01 zjecie u nas na miejscu" - ogłosił katowicki Bułkęs. 

"U Trzech Braci" to popularna w Cieszynie restauracja serwująca włoską kuchnię. Prowadzi ją trzech braci. Mężczyźni mają dość życia w niepewności. Przekonują, że ich branża nie dostała żadnego rządowego wsparcia. Dlatego też bracia zdecydowali, że ich restauracja będzie działała normalnie, pomimo rządowych rozporządzeń zakazujących działalności stacjonarnej branży gastronomicznej - informuje eska.pl. 

Restauracja stacjonarnie zaczęła działać ponownie w piątek, 8 stycznia. W sobotę w restauracji pojawiła się policja, a następnie sanepid. Z relacji właścicieli restauracji wynika, że służby sanitarne stawały na głowie, żeby "znaleźć pretekst" do zamknięcia restauracji.

Stowarzyszenie Właścicieli Małej Gastronomii na Facebooku informuje:

"Szanowni państwo, przez ostatnie dni bardzo dużo promocji idzie na akcję #otwieraMY. Zanim jednak włączycie się w akcję i dacie zrobić z siebie męczenników to powinniście poznać konsekwencje. Otwarcie oznacza możliwość nałożenia kary administracyjnej w wysokości 30 tys zł za każdy dzień łamania przepisów. Nie musicie otrzymać kary od razu. Mogą Was ukarać po jakimś czasie - wtedy w pakiecie łatwiej.

Środki zostaną pobrane automatycznie z Waszego konta w terminie bodajże do 7 dni.
Jeżeli zaskarżyć karę proces najprawdopodobniej się wygra i pieniądze odzyska ale po kilkunastu miesiącach. (...)"

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz

komentarze

  • Je.bać pis

    I bardzo dobrze, zakaz niezgodny z konstytucją, w każdym sądzie sprawa wygrana.
  • Nr1

    Wszystko otwierać im więcej tym lepiej, matołki i tak tego nie zrozumieją dla nich ważniejszy darmozjad w tvp
  • Zdrowie czy

    Dutki, dutki, dutki...
  • Ja tam wolę własną kuchnię.

    Pewnie pozostały im stare składniki do zużycia, a nie chcą wyrzucić... Jeśli mają w nosie zakazy rządu i sanepidu, to pewnie i z zaleceniami sanepidu dotyczącymi higieny i terminowości produktów też mają \"gdzieś\". Smacznego!
  • Gość

    Otwierajcie! Wszyscy czekamy na wasze otwarcie! Na stokach pełno ludzi,na spacerach po mieście również! Dlaczego jest nam zabraniane spotykać się znajomymi w knajpach?
  • Maga

    Ja chętnie bym sobie usiadła w ciepłym miejscu, poza domem którego mam już serdecznie dosyć. I zjadłabym coś smacznego i gorącego, ponieważ zanim jedzonko dotrze drogą dostawy jest już letnie. Myślę, że jest więcej takich osób jak ja. I w ogóle po co to jest zamykane , ludzie powinni w końcu wyjść z domów , bo to można oszaleć i wpaść w jakąś depresję.
  • Roman. Gajny

    W nosie mają ilu ludzi umrze. Liczą się tylko pinondze.
  • Gość

    Otworzyć i co kto teraz im będzie na miejscu jadł..
  • Gość

    Otworzyć i co kto teraz im będzie na miejscu jadł..