Partnerzy portalu
Gastronomia wyczekuje daty odmrożenia. Czy jest gotowa na nowy start? Jest szansa, że lokale gastronomiczne otworzą sie 18 maja/ fot. unsplash.com

Gastronomia wyczekuje daty odmrożenia. Czy jest gotowa na nowy start?

Autor: Magdalena Brzózka; www.horecatrends.pl Data: 06 maja 2020 16:08

13 marca 2020 r. gastronomia wstrzymała oddech z powodu przymusowego zamknięcia lokali w wyniku pandemii koronawirusa. Teraz przedstawiciele sektora czekają na potwierdzenie informacji, że w kolejnym etapie odmrażania gospodarki (najpewniej k. 18 maja) możliwe jest zezwolenie na funkcjonowanie restauracji na szczególnych warunkach i zasadach. Mniej gości na sali, oddalone stoliki, większe letnie ogródki i kelnerzy w maseczkach – tak może wyglądać nowa rzeczywistość lokali gastronomicznych.

Jak podaje RMF FM, rząd planuje, by od 18 maja otwarto z powrotem restauracje i bary. Otwarte jednak będą mogły być wyłącznie ogródki restauracyjne i to tylko z obsługą kelnerów.

Co ważne, stoliki w ogródkach będą musiały być oddalone od siebie o dwa metry. Działalność będą mogły też wznowić te bary i restauracje, które mają obsługę kelnerską. Klient nie będzie mógł sam podejść do baru, by złożyć zamówienie, ani do okienka, gdzie np. wydawane są posiłki. To oznacza, że bary samoobsługowe nie będą mogły działać - informuje RMF FM.

Restauracja, bar, kawiarnia - szukasz lokalu do wynajęcia lub na sprzedaż? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Szef KPRM Michał Dworczyk pytany w Programie Trzecim Polskiego Radia o nieoficjalne informacje o otwarciu 18 maja restauracyjnych ogródków podkreślił, iż zgodnie z zapowiedzią premiera Mateusza Morawieckiego, po dwóch tygodniach od wprowadzenie drugiego etapu otwarcia, jeśli wszystko "szło by dobrze", jest możliwy kolejny etap odmrażania gospodarki. A "wraz z nim, np. na szczególnych zasadach, warunkach zezwolenie na funkcjonowanie restauracji" - wskazał minister. Zastrzegł jednak, że rząd będzie bardzo ostrożny w decyzjach. "My, tak jak zawsze będziemy opierać się na wytycznych lekarzy i wirusologów" - dodał Dworczyk.

Co myślą restauratorzy i przedsiębiorcy?

Jak szykują się do nowego otwarcia?

Krzysztof Bożek, współwłaściciel sieci Krowarzywa przyznaje, że bardzo by chciał, żeby plotki o otwarciu gastronomii 18 maja potwierdziły się. - Staramy się przygotować do tego i jest to w naszym wypadku stosunkowo łatwe, bo cały czas działamy w dostawach i odbiorze własnym. Ogromnym problemem jest jednak brak jasnych wytycznych od rządu. Trudno jest cokolwiek planować opierając się na pogłoskach. Konieczne jest przedstawienie planów dla poszczególnych sektorów z odpowiednim wyprzedzeniem. Naprawdę trudno jest prowadzić biznes otrzymując wytyczne na chwilę przed wejściem ich w życie - dodaje. 

Adam Ringer, prezes Green Caffè Nero sceptycznie podchodzi do zapowiedzi odmrożenia:

- Wszystko zależy co kryje się w formułowaniu „będą mogły ruszyć”. Bo jeśli oznacza to - 1 klient na 15 m2, tylko jeden klient przy jednym stole albo tylko jedna rodzina (trzeba będzie nosić świadectwa ślubu?) i jednocześnie pełen czynsz jak za starych (sprzed epidemii) czasów to czarno to widzę - krótko odpowiada.

- Rząd zaskoczył nas zamknięciem gastronomii, więc również może zaskoczyć nas otwarciem. "Plotkę" o planowanym na 18 maja otwarciu traktuję jako manipulację, kontrolowany "przeciek". "Nie mówimy tego oficjalnie, bo nie chcemy brać odpowiedzialności, gdybyśmy jednak zmienili zadanie, ale przygotujcie się". My również przygotowujemy się. Jesteśmy na to gotowi od dawna - mówi Malka Kafka, właścicielka i założycielka sieci wegańskich restauracji Tel Aviv Urban Food.

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz