Partner portalu
#HorecaTrendsTalks: Quo vadis, polska gastronomio? (relacja + zdjęcia) Quo vadis, polska gastronomio? #HorecaTrendsTalks (relacja + zdjęcia), fot. PTWP

#HorecaTrendsTalks: Quo vadis, polska gastronomio? (relacja + zdjęcia)

Rok 2020 okazał się wyjątkowo trudny dla gastronomii. W marcu z powodu pandemii na ponad dwa miesiące zamknięte zostały lokale dla gości. Obecnie mamy drugi lockdown. O gastronomii w czasie pandemii rozmawialiśmy podczas debaty Quo vadis, polska gastronomio? #HorecaTrendsTalks w trakcie Internetowego Forum Rynku Spożywczego i Handlu.

Autor: JS/horecatrends.pl Data: 13 listopada 2020 06:02

Debatę rozpoczął swoją wypowiedzią Adam Ringer, prezes sieci kawiarni Green Caffe Nero.

– Nie wyobrażaliśmy sobie, że będzie drugie zamknięcie, a właściwie to 8 miesięcy bez przerwy z obostrzeniami. Od otwarcia w maju, odbudowywaliśmy sprzedaż. We wrześniu mieliśmy „tylko minus 20 proc”. W październiku przy żółtej strefie wzmocnionej czerwoną i po zamknięcie lokalu to spadało. Wydaje się, że są tego 3 przyczyny. Pierwsza w głowach klientów, czyli strach przed zakażeniami, nawoływanie ze strony rządu i mediów, żeby zostać w domu. Druga sprawa to lokalizacje i miejsca, w których obecnie ludzie przebywają. Tam, gdzie mamy nasze lokale, czyli w centrum miasta, w centrach handlowych, na dworcach, tam nikogo teraz nie ma, bo ludzie zostali na osiedlach i tam lokale dobrze działają. A trzecia rzecz to ograniczenia, czyli zmniejszenie miejsc w lokalach. U nas to była połowa. Jeszcze jak były ogródki letnie, to jakoś to szło, teraz jest gorzej – mówił właściciel sieci Green Caffe Nero.

– Lato 2021 to optymistyczny scenariusz dla nas, kiedy zaczniemy zarabiać. Pytanie jak przetrwać ten czas, kiedy nie możemy sprzedać. Sprzedaż kawy na wynos to jest dla nas ułamek, zwłaszcza że ulice i biurowce są puste. Dla nas koszty stałe są wysokie niezależnie od tego, ile sprzedajemy. Mówi się, że jeśli płace i czynsze przekraczają 50 proc. przychodu to właściwie nie ma biznesu. Teraz pozostaje walka o obniżki kosztów, głównie czynsze. Na szczęście w polskim kodeksie cywilnym mamy niezłe zapisy, które pozwalają na różne zabezpieczenia. Te umowy najmu, które kiedyś podpisywaliśmy, powstawały w innych warunkach i nikt wtedy nie wyobrażał sobie pandemii. Obniżki czynszu w miarę dobrze nam się udały, bo najemcy nie mają alternatywy – kontynuował.

– Powiedzmy sobie prawdę, bez pomocy państwa ta branża nie przetrwa i to nie tylko w Polsce, a w Europie, i to w takiej formie, w jakiej ją znamy. Tarcza wiosną była niezła, aczkolwiek akurat nam nie udało się nic dostać, bo zostaliśmy zakwalifikowani jako firma duża. Teraz widać, że ochrona z wiosny była zbudowana na tym, że pandemia nie potrwa długo. Okazało się inaczej i teraz nie widać żadnych ruchów ze strony rządu, czym jestem zaniepokojony. W sejmie jest wniosek gastronomii, ale nie jest rozpatrywany i został przesunięty na inny termin. Co jest optymistyczne to, że nasze problemy są nie tylko naszymi problemami, ale także nieruchomości, banków i także stały się problemem państwa, pomijając sprawę bezrobocia – ocenił Adam Ringer.  

Następnie o swojej działalności w czasie pandemii opowiedział Tadeusz Müller, właściciel Make Me Food.

– W mojej działalności projekty, które były rozpoczęte w 2019 i 2020 roku nadal się toczą, inwestorzy nie wycofują się z poniesionych kosztów tworząc nowe koncepty gastronomiczne i to się u mnie nie przekłada na mniejszą liczbę zleceń – mówił Tadeusz Müller.

– Ale widzę kryzys bezpośrednio w realizacjach tych projektów. Między innymi rok temu podjęliśmy decyzję, żeby otworzyć punkt gastronomiczny w Warszawie przy Atlas Tower. Jest to budynek, który 20 lat służy miastu. Otworzyliśmy tam lokal w bardzo ciekawej formule. Niestety, to był pierwszy lokal, który po 16 latach swojej pracy zamknąłem, dlatego że ludzie pracujący w tym biurowcu przeszli na pracę zdalną. Także obecny kryzys dotyka mnie również bezpośrednio - każdy projekt, który robię, jest dotknięty tym kryzysem.

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.