Jak podniesienie płacy minimalnej wpłynie na sektor gastronomiczny?



PulsHR - 27 grudnia 2019 14:55


Wizja podwyższenia płacy minimalnej do poziomu 2,6 tys. w 2020 roku nie wzbudza entuzjazmu w środowisku pracodawców i ekspertów zajmujących się rynkiem pracy. Ankieta przeprowadzona przez Pracodawców RP pokazuje, że 82% przedsiębiorców ocenia, że wyższa płaca minimalna negatywnie wpłynie na ich sytuację finansową. Grupą, która najmocniej odczuje zmiany są mali przedsiębiorcy, w szczególności z sektora usług gastronomicznych.

 – Sam wzrost płacy minimalnej nie jest ani zły, ani zaskakujący. Problemem jest jednak dynamika zmian – 13 zł, które w 2017 było bez większych problemów osiągalne, zaledwie 3 lata później ma się zamienić w 16 zł, które może już dla niektórych firm stanowić nie lada wyzwanie  – komentuje Katarzyna Bereś, Prezes Zarządu w Agencji Pośrednictwa Pracy Polski HR EAST

Jej zdaniem,  grupą, która najmocniej odczuje zmiany są mali przedsiębiorcy, w szczególności z sektora usług gastronomicznych.

Restauracja, bar, kawiarnia - szukasz lokalu do wynajęcia lub na sprzedaż? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Jak dodaje, przez wiele lat wynagrodzenie kelnerów było symboliczne, ponieważ dużą część otrzymywali od klientów w formie napiwków.

- Doświadczony kelner w lokalu o umiarkowanym obłożeniu jest w stanie zarobić w ten sposób nawet dodatkowe 30 zł na godzinę. Restauracja w ten sposób rekompensowała sobie koszty poniesione w innych obszarach, a pracownik i tak wychodził na swoje - informuje Katarzyna Bereś.

Obecnie lokale gastronomiczne pracujące na niskich marżach stają przed nie lada wyzwaniem: przekształcić się w lokal samoobsługowy, zatrudniać na czarno czy podnieść ceny w karcie?

Więcej na pulshr.pl