Partnerzy portalu
Jak zamienić zasięgi w social mediach lokalu w realnych gości? Kluczowym pytaniem jest ‘’who?’’, czyli odpowiednie zdefiniowanie swojego klienta, którego chcemy gościć. Fot. Katarzyna Gubała/PTWP

Jak zamienić zasięgi w social mediach lokalu w realnych gości?

Autor: KG/horecatrends Data: 30 czerwca 2022 08:00

- Wiele osób obawia się w tej chwili działać na TikToku, ponieważ uważa, że tam nie ma ich grupy docelowej. 10 lat temu mówiono tak o Facebooku - mówi Piotr Chmielewski z Social Media Now.

Podczas tworzenia strategii marketingowych dla lokali gastronomicznych warto zadać sobie pytania: Who? - do kogo mówimy, How? - w jaki sposób chcemy to zrobić, What? - co chcemy powiedzieć, Where? - jakich kanałów chcemy użyć oraz When?  kiedy.

Bądźmy gdzieś wcześniej niż inni

Piotr Chmielewski, właściciel Social Media Now uważa, że kluczowe jest ‘’who’’, czyli odpowiednie zdefiniowanie swojego klienta, którego chcemy gościć. W kontekście mediów społecznościowych chciałby jednak przestrzec przed pułapką związaną z doborem platform, na których działa lokal.  

Restauracja, bar, kawiarnia - szukasz lokalu do wynajęcia lub na sprzedaż? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

- Wiele osób obawia się w tej chwili działać na TikToku, ponieważ uważa, że tam nie ma ich grupy docelowej. To mi przypomina sytuację sprzed 10 lat, która dotyczyła Facebooka. 10 lat temu miałem przyjemność gościć w TVN, gdzie odpowiadałem na pytania, czy warto działać na Facebooku. Redaktor próbował przekonywać, że tam są tylko młodzi ludzie, że tam tylko głupoty publikują, że tam jest tylko nastawienie na rozrywkę i że tak naprawdę biznesu przez Facebooka to się przecież nie da robić. Dzisiaj mam poczucie, że historia zatoczyła koło i mamy to samo z nowymi platformami, takimi jak TikTok - mówi Piotr Chmielewski.

Jego zdaniem klientów można znaleźć w różnych serwisach społecznościowych.

- Często, jeżeli gdzieś wejdziemy trochę wcześniej niż inni - będziemy mieli przewagę, bo dzisiaj jest taki moment, gdzie można tam łatwiej osiągnąć efekty niż będzie to można zrobić za 5 czy 7 lat - podkreśla specjalista od social mediów.

Świetna restauracja przyciągnie nawet ludzi z innego kraju

Marek Cynowski, CEO Rebel Tang, zarządzający siecią restauracji wirtualnych, które dostępne są tylko i wyłącznie w dowozie wskazuje, że w przypadku takiego rodzaju działalności określenie użytkownika docelowego jest dużo prostsze niż określenie gościa, który może przyjść do restauracji.

- Poruszamy się w kanałach cyfrowych, więc w naszym DNA jako food techu dane, mierzenie tych danych, analizowanie ich jest chlebem powszednim, więc jest nam troszeczkę łatwiej. Wiemy, że tylko 8 proc. populacji w naszym kraju zamawia jedzenie w kanałach zdalnych z dowozem, wiemy, gdzie są nasze kuchnie i jaki jest ich zasięg – wylicza Marek Cynowski.

W jego opinii w przypadku tradycyjnej restauracji opłaca się pogłębione targetowanie.

- Świetna restauracja jest w stanie przyciągnąć ludzi nie tylko z innego miasta, województwa, a nawet kraju. Nie bez powodu istnieje coś co nazywa się gastroturystyką. Trzeba wiedzieć, po co ktoś ma do nas przyjść, kto mógłby do nas przyjść i do tych osób w odpowiednich kanałach celować swoje działania – dodaje.

Kontent to nie tylko zdjęcia dań

Małgorzata Jakimowicz, Business Development Director w LTTM, grupy świadczącej usługi z zakresu wideo i influencer marketingu (LifeTube), zachęca do bycia autentycznym w działaniach marketingowych.

- Zawsze zachęcam wszystkich do stawiania na prawdę, czyli autentyczny przekaz, to, co jest faktem w was, w waszych biznesach, w waszym personal brandingu. Jakkolwiek to nie brzmi banalnie, udawanie kogoś albo kopiowanie rozwiązań czy formatów, bo się komuś innemu sprawdziło jest ogromnym błędem. Jeżeli mamy jakiś wyróżnik marketingowy, który możemy wykorzystać, możemy go pokazać to róbmy to - przekonuje Małgorzata Jakimowicz.

W jej opinii ważna jest też adekwatność.

- Adekwatność do tego, kim jesteśmy, jakie tonality naszego miejsca budujemy, jacy są nasi goście ci stali, bo nie walczymy o to, żeby jakimś szybkim strzałem, kontrowersyjnym kontentem zrobić szum, żeby nam przypłynął gość chwilowy, który tak naprawdę zniechęci tego stałego a nie zostanie z nami dłużej - przekonuje.

Ekspertka zauważa też, że często profile lokalu w mediach społecznościowych na zawierają kontent stricte jedzeniowy.

- Pokazujemy pyszne potrawy, które wyglądają jak spod ręki food stylistów, natomiast nie pokazujemy sali, nie sprzedajemy tego, jaki klimat jest u nas. Czy nasz lokal pasuje nam bardziej na randkę, czy na imprezę przy piwie. Klient, który ma zdecydować, gdzie chce pójść a nie ma tej wiedzy, pójdzie do takiego miejsca, gdzie będzie wiedział co go tam spotka, jaki jest tam klimat, czy można tam usiąść z boku, czy jest tłoczno i gwarnie - podkreśla Małgorzata Jakimowicz.

Wypowiedzi ekspertów pochodzą z sesji ‘’Marketing New Generation – Jak nadążyć za odbiorcami i zasięgi przekuć na realnych gości’’ na konferencji Made For Restaurant New Generation.

 

 

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz