×

Subskrybuj newsletter
horecatrends.pl

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami portalu.
Podaj poprawny adres e-mail
  • Musisz zaznaczyć to pole
Partnerzy portalu
Które lokale będą mieć największe problemy z przetrwaniem?
Jurek Sobieniak o obecnej sytuacji w gastronomii. / fot. PTWP

Które lokale będą mieć największe problemy z przetrwaniem?

Autor: Jakub Szymanek Data: 28 listopada 2022 22:32 | Aktualizacja: 13 grudnia 2022 08:32

Patrząc na koszty w restauracji, to o 30 proc. średnio wzrosły ceny energii, czyli gaz i prąd, ceny jedzenia o ok. 15 proc. Jak to się wszystko uzbiera, to ten zysk ucieka. Częściowo przełożyliśmy to na naszego gościa, bo inaczej nie dało się tego zrobić – powiedział Jurek Sobieniak, właściciel restauracji Sypka Mąka i SM Baraban.

Jurek Sobieniak o obecnej sytuacji w gastronomii

Jurek Sobieniak w rozmowie z nami opowiedział o tym, jak stara się poradzić z gorszym okresem w gastronomii.

Restauracja, bar, kawiarnia - szukasz lokalu do wynajęcia lub na sprzedaż? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

– Trochę odświeżyliśmy restaurację, żeby było przyjemniej i dzięki temu mamy więcej gości. Pomógł nam Restaurant Week, podczas którego przyjechali do nas goście z innych okolic, aczkolwiek to wszystko musiało być mądrze zrobione, bo wszystko ma swoje koszty. Jak się robi menu, trzeba to dobrze przygotować, musi być racjonalne podejście do karty, czyli szukanie atrakcyjnych dań i formatu podania w stosunku do produktów, które nie mają aż tak dużych wahań cen. To spowodowało, że mamy w miarę dobre menu w stosunku do tego, co dzieje się na rynku – powiedział kucharz.

– Zmieniliśmy kartę. Do tego nastąpiła lekka rewitalizacja lokalu, co wpływa na to, że jest bardziej konkurencyjny w stosunku do lokali dookoła. Rozszerzyliśmy rozrywkę, wprowadziliśmy muzykę na żywo aż w czterech dniach, co jest przyjemne i dzięki temu mamy więcej gości w lokalu, którzy przychodzą wcześniej i wypełniają te tak zwane "puste przebiegi", czyli okres po lunchu a początek wieczornego przyjścia. To jest ten czas, który trzeba umieć zagospodarować – dodał.

Co robić, aby mieć pełną restaurację?

Zdaniem restauratora warto ciągle stawiać na różnego rodzaju akcje promocyjne, które przyciągną gości do lokalu.

– Ważne są rzeczy powiązane z długofalowymi działaniami jak karty lojalnościowe. Czasami nie tyle obniżenie ceny dania czy utrzymanie tego, czasami nawet można podnieść, ale ważne, żeby dać ten bufor w stosunku do ewentualnej promocji, bo oczywiście dla nas będzie to większym kosztem, a mniejszym zarobkiem, ale to spowoduje, że restauracja będzie zapełniona. A jak restauracja jest pełna, to ściąga kolejnych gości. Dlatego dla mnie receptą na to co jest teraz, jest postaranie się o nowego gościa i o taki stabilny rzut gościa restauracyjnego, żeby nie było pustych przebiegów – wyjaśnił kucharz.

Zdaniem Jurka Sobieniaka w obecnej sytuacji gospodarczej lepiej poradzą sobie duzi gracze, a najlepiej sieci restauracyjne. Z kolei problemy mogą mieć duże pojedyncze lokale w centrum miast. Jak przyznał w rozmowie z nami, mimo gorszej sytuacji w branży, restaurator myśli o otwarciu kolejnego lokalu.

– Jest pomysł na restaurację, a bardziej na bistro. Mam pomysł na siostrzane odbicie Sypkiej Mąki, ale zobaczymy jeszcze, co z tego wyjdzie – dodał.

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz