Partnerzy portalu
Morski Zając obchodzi 2. urodziny. Czy całoroczna restauracja na Półwyspie Helskim to wyzwanie? Odważę się powiedzieć, że jesteśmy restauracją z najpiękniejszym widokiem na Zatokę Pucką - mówi Klaudia Świerczyńska, menadżerka Morskiego Zająca. Fot. Materiały prasowe

Morski Zając obchodzi 2. urodziny. Czy całoroczna restauracja na Półwyspie Helskim to wyzwanie?

Autor: KG/horecatrends Data: 25 kwietnia 2022 10:57

Morski Zając - całoroczna restauracja położona w Kuźnicy na Półwyspie Helski obchodzi swoje 2. urodziny. O tym, jak lokal będzie świętować i o planach na najbliższe miesiące opowiada Klaudia Świerczyńska, menadżerka restauracji.

Morski Zając był jedną z jedną z niewielu restauracji, która otworzyła się w pandemii. W planach było huczne otwarcie, ale sytuacja wymusiła skromniejsze działania. Lokal ruszył z wynosami i dostawami, by pierwsi goście już mogli zapoznać się z smakami kuchni Morskiego Zająca.

- Powoli rozpoczynał się sezon letni i nie mogliśmy dopuścić do tego, aby pozbawić się szansy na zaistnienie w świadomości potencjalnych odbiorców. Byliśmy „projektem” nowym, świeżym, oryginalnym. Uważamy, że otwarcie właśnie w takim momencie świadczy o naszej determinacji i odwadze. Nie chcieliśmy zaprzepaścić swojej szansy, szczególnie, że lokal był już wyremontowany, a spiżarnia zaopatrzona. Załoga tylko czekała, aż pojawią się pierwsi goście. No i się doczekaliśmy. Ujęliśmy ich swoją pasją do gotowania, poszanowaniem do produktu, obsługą, wystrojem i lokalizacją - mówi Klaudia Świerczyńska, menadżerka restauracji.

Restauracja, bar, kawiarnia - szukasz lokalu do wynajęcia lub na sprzedaż? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

I dodaje: - Odważę się powiedzieć, że jesteśmy restauracją z najpiękniejszym widokiem na zatokę.

Gdy inne restauracje się zamykały, my szukaliśmy sposobów

Wspomina, że frekwencja w 2021 r. dopisała, goście wystawiali Morskiemu Zającowi dobre rekomendacje i wracali do restauracji. Lokal podjął szereg działań, żeby przetrwać mimo ciężkiej sytuacji.

- Gdy inne restauracje się zamykały, my szukaliśmy sposobów, aby trafić z naszą do jak największej ilości osób. Dbaliśmy o to, aby dania zawsze pięknie się prezentowały, były pyszne i ciekawe. Ułatwiliśmy ich zamawianie tworząc dedykowany sklep internetowy - wylicza menadżerka.

Dania z Morskiego Zająca można było zamówić z dowozem na obszarze całego Półwyspu Helskiego.

- Ponadto chcieliśmy pokazać, że jesteśmy stąd, zatem utożsamiamy się z lokalną kulturą, zwyczajami i mieszkańcami. Powstała nasza autorska gazeta, w której można poczytać o ciekawostkach z Kuźnicy. Dla naszych sąsiadów utworzyliśmy program lojalnościowy - Klub Zająca, oferując atrakcyjne zniżki i rabaty. W ofercie restauracji cyklicznie można znaleźć kosze śniadaniowe lub piknikowe, świeże, certyfikowane ryby, gadżety np. naszą autorską maskotkę lub kubki, świetne drinki - a sezonowo nawet - homary - wylicza Klaudia Świerczyńska.

Całoroczna restauracja to praca na pełnych obrotach

- Przy opracowywaniu koncepcji restauracji nie wchodziło żadne inne rozwiązanie jak stworzenie miejsca, z którego goście będą mogli korzystać przez cały rok. Najciekawsze jest to, że otwierając Morskiego Zająca zwróciliśmy uwagę na to, że w Kuźnicy i na samym półwyspie nie ma wielu restauracji, które oferowałby tak dobrze skomponowaną kuchnię i miały tak oryginalną koncepcję jak nasza - wskazuje Świerczyńska.

Przyznaje, że przygoda z restauracją, która działa od wiosny do zimy daje ‘’motywującego kopa’’.

-  Nie odpuszczamy - w sezonie jak i poza nim pracujemy na pełnych obrotach. Naturalne jest to, że frekwencja zimą jest mniejsza, niż w lipcu czy sierpniu, ale nasza oferta jest na tyle atrakcyjna, że przyciąga gości. To nas bardzo cieszy - przyznaje menadżerka.

Plany Zająca na 2022 rok

Nie wiadomo, jak będzie wyglądać pandemiczna rzeczywistość w drugiej połowie roku. Klaudia Świerczyńska zapewnia, że restauracja jest gotowi na każdą ewentualność - mocno stawia na ofertę dań na miejscu i na wynos. W nowym menu pojawiły się ciekawe desery i cocktaile. 

- Przygotowujemy się do zadaszenia tarasu, aby również w te chłodniejsze dni, nasi goście mogli bez obaw o krnąbrne warunki pogodowe zjeść i podziwiać piękne nadmorskie krajobrazy. Szykujemy również parę urodzinowych niespodzianek. Jedną z nich jest palarnia kawy Baltissima. Właśnie tu, w Zającu będziemy wypalać skrupulatnie dobrane ziarna, by później serwować pyszną „małą czarną”. Oczywiście naszą kawę będzie można również zabrać ze sobą do domu na pamiątkę. Przygotowaliśmy na tę okazję specjalną ofertę -podsumowuje menadżerka Morskiego Zająca. 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz