Partnerzy portalu
Największe grzechy Polaków w kuchni - rozmowa z Sebastianem Wilczkiem Zdaniem szefa kuchni - Sebastiana Wilczka - osoby na takim stanowisku powinny być bardzoi cierpliwe. To trudne i wymagające zajęcie/fot. arch. Sebastiana Wilczka/Facebook

Największe grzechy Polaków w kuchni - rozmowa z Sebastianem Wilczkiem

Autor: horecatrends.pl Data: 27 października 2021 15:23

Uczę ludzi technik kulinarnych. Żeby wiedzieli, jak się poprawnie kroi, smaży, piecze, gotuje, dusi. Wszystkie kuchnie europejskie opierają się na podobnych technikach przygotowywania posiłków - przekonuje Sebastian Wilczek, kucharz specjalizujący się w organizowaniu eventów, szkoleń i warsztatów kulinarnych.

Teraz jest modny trend zero waste, co dla mnie nie jest równoznaczne z jedzeniem obierek, a z takim podejściem dość często można się spotkać (choć np. chipsy z obierek z ziemniaków są rewelacyjne i często je robię). Bywa więc, że zjadamy obierki, a z drugiej strony wyrzucamy warzywa bo za dużo kupiliśmy. Zero waste to dla mnie takie kupowanie i gotowanie, żeby tych produktów później nie wyrzucać. W wielu marketach są teraz wersje bio warzyw. Starajmy się wybierać te lepsze, niefoliowane. Idźmy z własnym woreczkiem. Róbmy mądre i przemyślane, odpowiedzialne zakupy.

Po przyrządzeniu posiłku, też nie zawsze zdążymy wszystko skonsumować. Jak najlepiej konserwować potrawy?

Zupy można wekować w słoikach. Czyli bardzo gorący rosół wlewam do słoików, zakręcam, odwracam do góry, żeby się zawekowało i taki rosół może spokojnie postać kilka dni. Później wystarczy dodać np. przecier pomidorowy i mamy pomidorową. Leczo (ja robię bez kiełbasy) też możemy zawekować lub pomrozić. Warto rozpisać sobie memu tak, żeby część potraw można było również w taki sposób zakonserwować.

Gdzie widzisz siebie za 10 lat?

Mam w planach stworzenie miejsca eventowego, w którym ludzie będą mogli uczyć się gotowania i fajnie spędzać czas. Oczywiście chciałbym też cały czas gotować. 

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz

komentarze

  • Janek

    Ludzie wekują rosół i inne zupy od dawien dawna i jeśli dobrze zawekujemy w czystym słoiku ,to nie ma powodu do zmartwień 🙂
  • pietrek

    Pomysł z rosołem z podpieczonego kurczaka wart wypróbowania.
    Natomiast wekowanie rosołu w podany sposób to proszenie się o nieszczęście. Nie róbcie tego. Co innego jakaś kwaśna zupa, ale nie ekstrakt z warzyw i mięsa. Na czymś takim w laboratoriach namnaża się drobnoustroje, także chorobotwórcze. Jeżeli już wiemy, że ugotowaliśmy tyle, że nie zjemy na raz to przede wszystkim trzeba potrawę jak najszybciej schłodzić, a potem do lodówki, albo do zamrażarki jak ma poleżeć dłużej.