Partnerzy portalu
Ofka Piechniczek o tym, jak niedużym kosztem okazać wyjątkową gościnność Ofka Piechniczek wzięła udział w dyskusji na temat turysty w gastronomii. Fot. Karol Stańczak

Ofka Piechniczek o tym, jak niedużym kosztem okazać wyjątkową gościnność

Autor: KG/horecatrends Data: 06 listopada 2022 12:30

- W Śląskiej Prohibicji od samego początku podawaliśmy Śląski Klasyk z kluskami dodatkowymi, których można sobie wziąć, ile dusza zapragnie. Nasi goście to uwielbiają - mówi Ofka Piechniczek z restauracji Śląska Prohibicja na Nikiszowcu w Katowicach.

Ofka Piechniczek, współtwórczyni restauracji Śląska Prohibicja na Nikiszowcu w Katowicach i Morski Zając w Kuźnicy na Półwyspie Helskim podkreśla, że jako restauratorzy są bardzo dumni z tego, gdzie prowadzą swoje biznesy i wiele elementów, które można pozyskać z tych przestrzeni - może przyciągnąć gości.

Czytaj też Twórcy Śląskiej Prohibicji i Morskiego Zająca o tym, kim jest nowa generacja w gastronomii

Restauracja, bar, kawiarnia - szukasz lokalu do wynajęcia lub na sprzedaż? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Przypomina, że na Śląsku bardzo popularnym niedzielnym daniem jest rolada z modrą kapusta i kluskami. 

- To jest rolada wołowa z nadzieniem, do tego czerwona kapusta i kluseczki z taką małą dziurką, żeby sosik się do nich wlał. W Śląskiej Prohibicji od samego początku podawaliśmy to danie z kluskami dodatkowymi, których można sobie wziąć, ile dusza zapragnie. Czyli do tego dania, które się nazywa ''Śląski klasyk'' goście, którzy chcą sobie dołożyć klusek, wołają kelnera i kelner przynosi w małym boncloczku, czyli w takim małym garnuszku jeszcze dodatkowe kluski, które nurzają się po w roztopionym maśle - opowiada Ofka Piechniczek.

I dodaje: - Nasi goście zagraniczni to uwielbiają, bo uważają, że to jest coś niesamowitego, że mogą sobie dobrać tego smakołyku tyle, ile chcą. Ja bym na przykład nie dała rady zjeść więcej niż te siedem klusek, które są na talerzu, ale widziałam gości, którzy dobierają sobie tego naprawdę bardzo dużo. Myślę, że to jest taki fajny przykład tego, że niedużym kosztem można pokazać tę gościom wyjątkową gościnność. Żeby oni znowu poczuli się jak u mamy, gdzie mogą zawołać: Mamo, mamo jeszcze trzy kluski dodatkowo bym chciał.

''Śląski klasyk'' w Śląskiej Prohibicji.

*** Wypowiedzi zostały zanotowane podczas sesji "Turysta w gastronomii?” na konferencji Made For Restaurant Hedoniści w Krakowie.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz