Partnerzy portalu
Restauratorzy i goście nie mogą się doczekać soboty! Restauratorzy i goście nie mogą się doczekać soboty!; fot. shuttersock

Restauratorzy i goście nie mogą się doczekać soboty!

Autor: PAP Data: 14 maja 2021 15:21

15 maja lokale gastronomiczne będą mogły obsługiwać klientów w ogródkach zewnętrznych. Stołeczni restauratorzy i ich klienci nie mogą się już doczekać ponownego otwarcia.

  • Restauratorzy cieszą się na ponowne otwarcie i wskazują, jak trudny okres za nimi
  • Goście już pierwszego dnia zamierzają licznie odwiedzić ulubione lokale
  • Otwarcie ogródków restauracyjnych zbiegło się w czasie z  Nocą Muzeów, co będzie sprzyjać branży

Od soboty zostaną otwarte ogródki przy lokalach gastronomicznych. Stołeczni restauratorzy już szykują się na wielkie otwarcie. W lokalach trwają porządki, zamawiane są towary. Właściciele stołecznych lokali spodziewają się tłumów, bo w tym samym czasie rusza Noc Muzeów.

Kawiarnia Amatorska: Chcemy wrócić do pracy

"Chcemy już wrócić do pracy i do naszych stałych klientów. Kontynuować to, co zaczęliśmy dawno temu" - powiedział pan Marek, właściciel kawiarni Amatorska. Jak dodał, stali bywalcy w czasie lockdownu pamiętali o kawiarni. "Wspierali nas i pytali jak mogą nam pomóc. To było bardzo miłe" - zaznaczył.

Restauracja, bar, kawiarnia - szukasz lokalu do wynajęcia lub na sprzedaż? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

"Ciężko nam było przetrwać lockdown. Udało się dzięki pomocy, którą dostaliśmy z rządowej Tarczy. Gdyby dłużej potrwały te obostrzenia, to pewnie musielibyśmy się zamknąć. Na szczęście nie musiałem zwolnić nikogo z personelu. Wiem, że niektórzy moi koledzy z branży byli do tego zmuszeni" - dodał pan Marek.

Cafe Foksal: To był dramat!

Pani Anna, właścicielka Cafe Foksal, powiedziała że "ponad pół roku to był dramat". "Po tak długim czasie nie wiem, jak stanę na nogi. Sytuacja jest bardzo trudna, dostaliśmy tylko 80 proc. tego, co żeśmy się spodziewali. Do tego mam wielki żal do magistratu, że musiałam opłacić koncesję. Przecież wiadomo było, że jesteśmy zamknięci. Skąd mieliśmy wziąć pieniądze? Inne miasta, jak np. Opole czy Łódź, zwolniły restauratorów z opłat za koncesję, a stołeczny ratusz zwolnił nas tylko z drugiej raty" - podkreśliła pani Anna.

Właścicielka lokalu już nie może doczekać się klientów. "Mam nadzieję, że mieszkańcy wyjdą odwiedzić placówki kulturalne, bo to przecież Noc Muzeów. To dla nas szansa. Może powoli wszystko wróci do normy" - dodała.

Restauracja Chianti: Dopasowaliśmy menu do wynosów

W nieco lepszej sytuacji były lokale restauracyjne. "Przetrwaliśmy, bo przerzuciliśmy się na dania na wynos. Musieliśmy dopasować menu, z wielu naszych popisowych potraw zrezygnować, a wprowadzić zupełnie nowe. Pomimo pomocy, jaką dostaliśmy, byliśmy niestety zmuszeni zwolnić część personelu" - opowiadała pani Sabina z restauracji Chianti.

Czas, gdy lokale były zamknięte, nie został jednak zmarnowany. "Zamiast siedzieć w depresji, myśleliśmy, jak trafić do nowych klientów i w jaki sposób dostosować ofertę do nowej sytuacji. Już wiadomo, że większą wagę będziemy przywiązywać do dań serwowanych na wynos" - zaznaczyła pani Sabina.

Wiele stolików jest już zarezerwowanych

Restauratorzy liczą, że po tak długim zamknięciu ogródki gastronomiczne przeżyją prawdziwe oblężenie w Noc Muzeów. Wiele stolików jest już zarezerwowanych.

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz