Partnerzy portalu
Rosnące koszty i mniej gości w restauracjach. Jak poradzą sobie z tym lokale? (WYWIAD) Rekordowa inflacja i podwyżki cen żywności - jak radzić sobie z tym w gastronomii? / fot. facebook.com/LunchAndWine

Rosnące koszty i mniej gości w restauracjach. Jak poradzą sobie z tym lokale? (WYWIAD)

Autor: oprac. JS Data: 17 października 2022 08:30

Większość restauracji będzie musiała się zamykać, bo nie poradzi sobie z kosztami, a nie można w nieskończoność podnosić cen w menu - wskazuje Jan Poniński, Head of Business Weranda Family Restaurants w rozmowie z portalem horecatrends.pl.

Jak inflacja i drożyzna wpływają na gastronomię?

Jakub Szymanek: Mamy kolejne rekordy inflacji z miesiąca na miesiąc i regularne wzrosty cen żywności. Jak Twoim zdaniem to wpłynie, a właściwie już wpływa, na sektor gastronomiczny?

Jan Poniński: Widzimy, jak mocno rosną ceny produktów u dostawców i jak drogie staje się gotowanie w domach, a ludzie zaczynają szukać oszczędności i widać to na każdym kroku. Jeżeli ludziom wzrosły raty kredytów o sto czy dwieście procent, to widać, że są zmuszeni zrezygnować z wielu przyzwyczajeń i m.in. nie wychodzą już tak często do restauracji jak kiedyś. A większość restauracji musiała podnieść swoje ceny, bo wszystko dookoła zdrożało, a klientów w lokalach jest po prostu mniej.

Restauracja, bar, kawiarnia - szukasz lokalu do wynajęcia lub na sprzedaż? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Problem przede wszystkim będą miały te lokale, które mają małą marżowość albo nie występują w dużych miastach. One nie będą mieć szans na tak duże podnoszenie kosztów, nie mówiąc już o kosztach pracy i energii. Nie chcę być pesymistą, bo z natury jestem optymistą, ale nie wróżę dobrych czasów przez kolejne miesiące. Wojna, recesja i niestabilna sytuacja gospodarcza będą dużym wyzwaniem dla naszej branży.

Wyzwania gastronomii

Który z tych czynników najbardziej odciśnie swoje piętno na gastronomii i będzie największym wyzwaniem?

Największym wyzwaniem będzie utrzymanie biznesu przez rosnące w strasznym tempie koszty, mając na uwadze mniejszą liczbę klientów w restauracjach. Koszty to jeden cios, ale drugi jest taki, że ludzie mają coraz mniej pieniędzy. Nie wychodzą już tak często do restauracji, szukając w ten sposób oszczędności i tu jest problem.

Wyzwań będzie jeszcze dużo, aż trudno powiedzieć, co się wydarzy, bo ta sytuacja z niepewną gospodarką i cenami jest tak dynamiczna, że ciężko powiedzieć, gdzie będziemy za pół roku. Tym bardziej, że jesteśmy po zamknięciu ogródków, przed sezonem zimowym, który jest gorszy dla gastronomii niż sezon letni. Oczywiście przed nami grudzień, który zawsze jest jednym z lepszych miesięcy, ale później będzie styczeń i luty, a prąd i inne rosnące koszty mogą sprawić, że większość restauracji będzie musiała się zamykać, bo nie poradzi sobie z kosztami, a nie można w nieskończoność podnosić cen w menu.

Podnoszenie cen w menu

Jak u siebie w restauracji radzisz sobie z podnoszeniem cen w menu?

Nie chcemy podnosić cen w menu, chcemy wyjść naprzeciw naszym klientom, ta relacja jest dla nas najważniejsza. Dlatego planując kolejne zmiany w menu, będziemy unikać tych produktów, które podrożały najbardziej w ostatnim czasie, zastępując je innymi składnikami, a mimo to dalej tworząc pyszne dania. Wiem, że jesteśmy w stanie zastąpić drogie produkty tańszymi, ale również dobrymi, nie tracąc na jakości. Wystarczy poświęcić trochę czasu i wypracować z dostawcami, może nowymi, najlepsze rozwiązania. I to jest rozwiązanie dla branży, żeby szukać jakieś alternatywy.

Czytaj również: Poznańska Weranda stawia na produkcję dań gotowych i budowę sieci hoteli (WYWIAD)

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz