Partnerzy portalu
Rynek pracy w gastronomii: we Włoszech brakuje 150 tys. pracowników Aż 150 tysięcy pracowników gastronomii brakuje we Włoszech po ponad roku pandemii i lockdownie / fot. shutterstock

Rynek pracy w gastronomii: we Włoszech brakuje 150 tys. pracowników

Autor: PAP Data: 29 maja 2021 16:13

Aż 150 tysięcy pracowników gastronomii brakuje we Włoszech po ponad roku pandemii i miesiącach lockdownu. Od początku koronakryzysu wiele osób zatrudnionych dotąd w barach i restauracjach zmieniło pracę.

Włochy powoli łagodzą restrykcje i zderzyły się z ogromnym problemem,  który dotyczy również Polski. Aż 150 tysięcy pracowników gastronomii brakuje we Włoszech po ponad roku pandemii i miesiącach lockdownu. 

Dane te zostały ogłoszone w związku z wejściem w nową fazę łagodzenia restrykcji w gastronomii począwszy od 1 czerwca. Od wtorku możliwa będzie obsługa również wewnątrz lokali, a nie, jak od 26 kwietnia do końca maja wyłącznie w ogródkach.

Restauracja, bar, kawiarnia - szukasz lokalu do wynajęcia lub na sprzedaż? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Gastronomia się odmraża a rąk do pracy brakuje

Na progu lata zostanie otwartych następnych 160 tysięcy lokali, które z braku miejsc i stolików na zewnątrz nie mogły działać w dotychczasowym reżimie sanitarnym. To 46 procent podmiotów tej branży.

"To były dramatyczne miesiące dla sektora gastronomii, ale nareszcie zaczynamy patrzeć z ufnością" - podkreślił dyrektor generalny federacji usługodawców Roberto Calugi. "W kraju panuje wielka wola, by ruszyć z miejsca. Włosi pragną odzyskać swoje życie i wrócić do miejsc, gdzie się ono toczy"- dodał.

Zwrócił następnie uwagę na kolejny problem, z jakim zmaga się branża; brak kelnerów, profesjonalnych kucharzy i barmanów, a także pomocników.

"Nie zgłosiło się do pracy około 150 tysięcy osób. To przede wszystkim 120 tysięcy zawodowców zatrudnionych na czas nieokreślony, którzy w ciągu minionego roku z powodu zbyt wielu ograniczeń dla naszej działalności woleli zmienić pracę i zerwali kontrakty" - wyjaśnił Calugi. Do tej liczby należy według niego dodać ponad 20 tysięcy osób, które przyjęto na czas określony, a obecnie z powodu niejasnej przyszłości zamiast powrotu do pracy wolą dalej korzystać z zapomóg.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz

komentarze

  • dziadziajara@luz

    Płyną na pontonach