Partnerzy portalu
Sfinks z dużymi spadkami, ale się nie poddaje Skonsolidowany wynik netto Sfinksa po pierwszych trzech miesiącach br. wyniósł -8,19 mln zł; fot. PTWP

Sfinks z dużymi spadkami, ale się nie poddaje

Autor: horecatrends.pl Data: 18 czerwca 2021 18:22

Przychody ze sprzedaży gastronomicznej sieci Sfinks Polska, z wyłączeniem obrotów sieci Piwiarnia Warki, w ciągu trzech pierwszych miesięcy 2021 r., czyli w okresie w całości objętym zakazem obsługi gości w lokalach, wyniosły 5,02 mln zł, tj. o 34,85 mln zł mniej niż rok wcześniej w analogicznym okresie.

Przychody jednostkowe Sfinksa, czyli głównie z restauracji własnych, osiągnęły wartość 4,31 mln zł w I kw. br. wobec 29,63 mln zł rok wcześniej, zaś jednostkowy wynik netto w pierwszych trzech miesiącach 2021 r. ukształtował się na poziomie -7,85 mln zł (-6,87 mln zł po oczyszczeniu z wpływu MSSF16) wobec -14,71 mln zł rok wcześniej (-10,58 mln zł po korekcie wpływu MSSF16). Jednostkowy wynik EBITDA w I kw. 2021 r. wyniósł -0,84 ml zł (-5,09 mln zł po oczyszczeniu z MSSF16) w porównaniu do 5,79 mln zł (-1,51 mln zł po skorygowaniu wpływu MSSF16) w analogicznym okresie roku ubiegłego. Mimo wielu trudnych operacyjnie i finansowo miesięcy, spółka wznowiła obsługę gości po odmrożeniu branży i otworzyła już pierwsze nowe lokale.

Trudny lockdown

- Wielomiesięczny lockdown w gastronomii potężnie nas doświadczył, co ma bezpośrednie przełożenie na nasze wyniki finansowe. Nawet w najbardziej optymistycznych planach nie śmiałbym zakładać, że będziemy w stanie przetrwać 7 miesięcy bez przychodów ze sprzedaży restauracyjnej i żadnej dodatkowej pomocy. Ale dzięki zaangażowaniu i wytężonej pracy całego zespołu  udało nam się i jest to naszym największym sukcesem. Obecnie cieszymy się, że mogliśmy wznowić obsługę gości, a sprzedaż w pierwszych tygodniach wypadła lepiej, niż oczekiwaliśmy. To pokazuje, że  również  klienci stęsknili się za normalnym korzystaniem z naszych restauracji i liczymy, że będzie to impuls, który podniesie nasze sieci i całą branżę. Otrzymaliśmy też w czerwcu długo wyczekiwane środki z pożyczki z ARP w wysokości 14 mln zł, co odblokowało nam bieżącą płynność. Mimo wciąż trudnej sytuacji w spółce, naznaczonej problemami ostatniego roku, jesteśmy optymistycznie nastawieni do przyszłości. W takich momentach widać wyraźnie, jak ważny jest tak niedoceniany przez wielu inwestorów i analityków „goodwill” organizacji, którego wyceny nie ujmuje się w księgach, a szczególnie wartość zespołu, relacje z klientami i kontrahentami. Jestem przekonany, że w połączeniu z siłą naszych marek i potencjałem organizacyjnym te właśnie elementy stanowią solidną bazę, aby dobrze wykorzystać szanse rynkowe wynikające z pandemii dla rozwoju sieci. Już na to pracujemy. Od końca maja otworzyliśmy dwie nowe restauracje franczyzowe, a kolejne cztery są na bardzo zaawansowanym etapie przygotowań. Mamy wielu chętnych do współpracy, często z własnymi atrakcyjnymi lokalami, co stwarza korzystne warunki do rozwoju – komentuje Sylwester Cacek, prezes zarządu Sfinks Polska SA.

Restauracja, bar, kawiarnia - szukasz lokalu do wynajęcia lub na sprzedaż? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Nowe restauracje Sfinks

W ostatnich tygodniach Sfinks uruchomił nowe restauracje franczyzowe Sfinks w Białymstoku i Bielsku-Białej. Przygotowywane do otwarcia są lokale w Częstochowie, Krakowie, Szczytnie i Krośnie. Aktualnie gastronomiczna spółka zarządza siecią 123 restauracji, w tym 70 pod marką Sphinx, 41 Piwiarniami Warki oraz 7 restauracjami Chłopskie Jadło. W portfolio spółki znajdują się też 2 lokale Meta Seta Galareta, restauracja WOOK, a także lokale Lepione & Pieczone oraz Levant. W trakcie zamrożenia branży ze struktur grupy wyłączona została sieć Fabryka Pizzy na skutek zmian w umowie inwestycyjnej. Sfinks ma wciąż opcje jej nabycia do 31 stycznia 2022 r.

Wirtualne marki 

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz

komentarze

  • Gość

    Bardzo drogo w Sfinksie niestety....