Partnerzy portalu
Śląska Prohibicja wydaje książkę, w której zimowy Londyn zmieni się w Nikiszowiec. Co jeszcze przygotowała na święta? Ilustracje, specjalnie do książki stworzyła polska ilustratorka i artystka Lila Serafin. Zimowy Londyn przeistoczył się w Nikiszowiec. Fot. Materiały prasowe

Śląska Prohibicja wydaje książkę, w której zimowy Londyn zmieni się w Nikiszowiec. Co jeszcze przygotowała na święta?

Autor: KG Data: 21 listopada 2022 12:35

Dla Śląskiej Prohibicji na Nikiszowcu w Katowicach listopad i grudzień to nie tylko okres przygotowywania się do świąt, ale również moment oczekiwania na jubileusz. W tym roku restauracja obchodzi 5. urodziny. Czym chce zaskoczyć swoich gości?

Restauracja ''Śląska Prohibicja'' na katowickim Nikiszowcu, która w tym roku obchodzi swoje 5. urodziny, w czasie pandemii zdecydowała o uruchomienia sklepu internetowego. Okazało się, że stał się on głównym kanałem dystrybucji usług dodatkowych, oferowanych przez restaurację.

Nastrój w zestawie

Od kilu lat w Śląskiej Prohibicji możemy zamówić lunch na wynos, pamiątki, bilety na kulturalne wydarzenia, vouchery na kolację, a w okresie świątecznym także zestawy świąteczne i prezentowe. W tym roku również można liczyć na wypełnione po brzegi pakiety z jedzeniem, słodkościami handmade oraz autorskimi pamiątkami, które idealnie sprawdzą się w roli podarków pod choinkę.

Restauracja, bar, kawiarnia - szukasz lokalu do wynajęcia lub na sprzedaż? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Szef kuchni ''Śląskiej Prohibicji'' Szymon Bracik wraz z zespołem przygotowali dwa zestawy świąteczne, a w nich m.in. barszcz czerwony z uszkami, filety karpia marynowane w cebuli, marchwi i czosnku, kapustę z grzybami, śledzie czy krokiety. Na święta klienci restauracji na Nikiszowcu będą mogli raczyć się również domowymi wędlinami i garmażerią, a na świąteczny obiad idealnie sprawdzą się udka z kurczaka z kluskami śląskim. Ucztę zwieńczą wypieki: piernik, sernik i makówki. Zadbano nawet o nastrój - w zestawie znajdują się świeczki, sianko pod obrus czy opłatek.

Nikiszowiec jak zimowy Londyn

Jest też coś dla tych, którzy uwielbiają obdarowywać się oryginalnymi prezentami.

''Pamiętacie słynną „Opowieść wigilijną” Karola Dickensa? Mieliście okazję zaczytywać się w pierwszym, oryginalnym przekładzie? Jeśli nie, to właśnie nadarza się szczególna okazja. W ofercie prezentowej restauracji można nabyć pięknie wydaną i bajecznie zilustrowaną powieść XIX - wiecznego, angielskiego pisarza. Tłumaczenie treści na język polski pochodzi z 1925 roku, co sprawia, że czujemy „ducha” tamtych lat, a sam egzemplarz staje się niepowtarzalny. Ilustracje, specjalnie do książki stworzyła polska ilustratorka i artystka Lila Serafin'' - informuje ''Śląska Prohibicja''. 

Ale jest niespodzianka: zimowy Londyn przeistoczył się w Nikiszowiec.

Bartosz Rybarczyk, specjalista marketingu Śląskiej Prohibicji wskazuje, że restauracja pragnie co roku zaskakiwać gości autorskimi, niepowtarzalnymi prezentami.

- Do tej pory udało nam się stworzyć m.in. autorskie kubki ceramiczne z pięknymi grafikami 4 pór roku, domowe słodkości takie jak czekolady, ciasteczka czy cukierki. W naszych paczkach można było znaleźć syropy, konfitury, przetwory, a nawet ciepłe skarpety czy czapki. Przetarliśmy już szlaki wydawnicze, wydając pierwszą książkę kucharską z przepisami naszych kucharzy. Teraz, idąc za ciosem, umożliwiamy zakup w przedsprzedaży kolejnej pozycji, która zachwyci zarówno młodszych jak i starszych. Klasyczna powieść, znana na całym świecie, zyskała nową oprawę, a jej treść, wzbogacona przepięknymi rysunkami pozwoli na nowo odkryć tajemnicę Bożego Narodzenia - mówi Bartosz Rybarczyk. 

''Śląska Prohibicja'' na jarmarku na Nikiszowcu

Jeszcze przed świętami zespół Śląskiej Prohibicji weźmie udział w świątecznym jarmarku na Nikiszowcu. W ogrodzie restauracji, tuż obok budynku pojawią się bożonarodzeniowe iluminacje, będzie można zjeść coś pysznego i skosztować grzanego wina.

Wieczorem odbędzie się seans w kinie plenerowym, który zostanie zrealizowany 10 grudnia. Na dużym ekranie zostanie wyświetlony film „Ostateczna noc” z 1938 roku w reżyserii Edwina L. Marina. Na miejscowych i turystów na całym Nikiszowcu będą czekać również inne, liczne atrakcje.

Aleksandra Mucha, dyrektor restauracji nie ukrywa radości z tego, że w tym roku pandemia nie popsuje nam świąt.

- To dla nas wyjątkowy czas, bowiem w świątecznych nastrojach będziemy wkraczać w nowy rozdział życia naszej restauracji. 5 lat zobowiązuje. Do intensywnego okresu przygotowywania oferty bożonarodzeniowej zawszę będę mieć ogromny sentyment, a to dlatego, że kilka lat wstecz, w głównej mierze dzięki niej udało nam się zachować ciągłość działania. To fantastyczne, że ponownie będziemy mogli się spotkać na Nikiszowcu i przeżyć te kilka dni wspólnie – na miejscu lub w domach naszych gości - mówi Aleksandra Mucha, dyrektor restauracji.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz