Partnerzy portalu
Jurek Sobieniak o absurdach ze sprzętem do gastronomii (wywiad) Jurek Sobieniak w rozmowie z nami opowiedział m.in. o problemach, z jakimi borykają się obecnie restauratorzy. / fot. facebook.com/SMdeskaikreska

Jurek Sobieniak o absurdach ze sprzętem do gastronomii (wywiad)

Obecnie sprzęt jest gorszej jakości, zwłaszcza u firm, które mają ukształtowaną pozycję na rynku, a teraz te marki zaniżają swój standard – powiedział Jurek Sobieniak, kucharz i właściciel lokali „Sypka Mąka” oraz „Deska i kreska”.

Autor: Jakub Szymanek Data: 29 lipca 2021 16:45

Jakub Szymanek: Skończył się lockdown. Gastronomia zaczęła działać i pojawiły się nowe problemy, tym razem ze sprzętem. Skąd takie kłopoty?

Jurek Sobieniak: Kilka lat temu rozmawiałem z moim kolegą o tym, jak będzie wyglądać przyszłość, jeśli chodzi o sprzęt gastronomiczny. Stwierdziliśmy wówczas, że restauratorzy będą musieli wybierać między lepszym a gorszym sprzętem do kuchni. Natomiast obecnie ciężko jest stwierdzić, który sprzęt jest gorszy, a który lepszy, ponieważ większość firm uginając się pod naporem tego, co się dzieje na rynku i kiepskiej jakość kompozytów, z których są robione sprzęty, a które na pozór wyglądają jak te lepsze, składa z nich swój sprzęt, co finalnie odbija się na jakości i to tych firm, które dotychczas utrzymywały wysoki poziom jakości. W związku z tym wybierając nowy sprzęt do tej pory sugerowałem się firmą, co okazało się błędem.

Restauracja, bar, kawiarnia - szukasz lokalu do wynajęcia lub na sprzedaż? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Dlaczego błędem?

Po pięciu latach w „Sypkiej Mące” na Ursynowie przyszedł czas na wymianę tak zwanej dzieży, czyli misiarki, którą można m.in. kręcić biszkopt i ciasto na chleb czy pizzę. Kupiliśmy nowy sprzęt od tego samego producenta co pięć lat temu, biorąc pod uwagę wygląd i specyfikację. I później okazało się, że jednak specyfikacja jest inna. Mimo że dystrybutor sprzedał nam taką samą dzieżę jak ta, którą mieliśmy wcześniej, to pojawił się problem już na samym początku, bo misiarka nie działała tak, jak powinna. Wyłączała się i wyglądała jakby misa w niej, była od innego kompletu. Oddaliśmy ją do naprawy i dostaliśmy ekspertyzę, że to nasza wina, bo musiało być robione za ciężkie ciasto. Natomiast z naszej strony to było niemożliwe, ponieważ dzieża wyłączała się niezależnie od tego, co mieszało się w niej. Powiedziano nam dodatkowo, że to nie jest sprzęt do ciężkiego ciasta, czyli wychodzi na to, że za ponad 4000 złotych kupiliśmy sprzęt do robienia biszkoptów, mieszania farszu i ciasta naleśnikowego.

Powiedziałeś, że sprzęt był taki sam jak ten, w którym wcześniej mieszaliście ciężkie ciasto, więc co się zmieniło przez pięć lat, że teraz jest on przeznaczony do czegoś innego i ma zmienioną specyfikację?

Jest taki myk, że producent w swojej specyfikacji ma napisane, że sprzęt nie nadaje się do ciężkich ciast, natomiast to urządzenie u różnych dystrybutorów jest tak opisane, że nadaje się do pizzerii. I każdy, kto to dystrybuuje, ma ten sam opis. A producent później mówi, że nie bierze odpowiedzialności za dystrybutora. To nie tyczy się tylko dzieży, ale także innego sprzętu. Przykładowo przyjechała do nas kuchenka, która nie działa od samego początku.

Czy to oznacza, że sprzęt przeznaczony do gastronomii nie wytrzymuje ciężaru pracy w restauracyjnych kuchniach?

Na to wygląda. Chociaż urządzenie dwupalnikowe tego samego producenta działa bez zarzutu, a czteropalnikowe nie daje rady. Moim zdaniem musi być w tym błąd konstrukcyjny. Natomiast nie jestem producentem, tylko odbiorcą, więc nie wiem, jak to jest dokładnie skonstruowane. Za to uważam, że jak ktoś tworzy taki sprzęt, to powinien to skonsultować z osobą, która na takim czymś będzie pracować, żeby wiedzieć co i jak zamontować, żeby to działało i było wydajne. Natomiast zaczynają być różne absurdy, jeśli chodzi o sprzęt przeznaczony do kuchni w gastronomii. Można mnożyć kolejne przykłady.

Czy to są pojedyncze przypadki, jeśli chodzi o producentów, czy problem dotyczy większego grona firm?

Mówię teraz o firmie Stalgast. Ale myślę, że rynek producentów sprzętu idzie w dół pod względem jakości. Przykładowo w piecu marki Unox po dwóch tygodniach działania odpadła uszczelka.

Z czego wynika gorsza jakość sprzętu?

Najwyraźniej producenci bazują na tańszych kompozytach, które jednak nie spełniają swojej roli i finalnie sprzęt szybko psuje się. Inny przykład, w lodówce szufladowej, dwudrzwiowej po dwóch, trzech tygodniach odpadł włącznik, a przecież kucharze nie włączają i nie wyłączają dzień w dzień lodówki.

Zaczynamy żyć w takich czasach, gdzie usługa i rzetelność stają się na wagę złota. Dlatego stwierdziłem, że tym razem nie odpuszczę, bo skoro to dzieje się u mnie, to tak samo pewnie dzieje się w innych miejscach. I nawet sam producent przyznał mi, że taki problem jak u mnie z dzieżą, miał też w innych lokalach. Zatem widać, że obecnie sprzęt jest gorszej jakości, zwłaszcza u firm, które mają ukształtowaną pozycję na rynku, a teraz te marki zaniżają swój standard.   

Czytaj więcej w Strefie Premium na portalspozywczy.pl. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz

komentarze

  • Gość

    Stalgast!!! To zawsze była najniższa półka i najtańsze rozwiązanie... Jak kupuję coś wg zasady CCC to nie dziwi że nie działa i się psuje... To gastronomia bardzo zepsuła rynek dostawców sprzętu, liczyła się tylko cena! Dystrybutor na sprzętach za kikla- kilkanaście tysięcy zarabia 100-200 złotych, to jak ma później odpowiadać za obsługę przez 2 lata. Jeszcze branża cukiernicza do tej pory rozumie biznes płaci dużo za swój sprzęt, ale używa go przez kilkanaście lat, a niestety w gastronomii kupują miesiarke za 2tys i chcą pracować na niej przez lata

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.