Partnerzy portalu
Sylwester Cacek: Bunt gastronomii będzie coraz większy Sylwester Cacek, prezes zarządu Sfinks Polska

Sylwester Cacek: Bunt gastronomii będzie coraz większy

Autor: www.propertynews.pl Data: 01 lutego 2021 10:53

Przedłużenie gastronomicznego lockdownu do maja stanie się gwoździem do trumny dla wielu restauracji. Bunt nieposłusznego otwierania lokali zacznie narastać, bo ich właściciele nie będą mieli innego wyjścia - mówi Sylwester Cacek, prezes Sfinks Polska i przewodniczący Rady Związku Pracodawców HoReCa.

Co pan myśli o akcji OtwieraMy się? Czy franczyzobiorcy Sfinksa biorą w niej udział? A może związek HoReCa wydał opinię w tej sprawie? 

Sylwester Cacek, prezes Sfinks Polska i przewodniczący Rady Związku Pracodawców HoReCa: Oficjalnego stanowiska rada nie zajęła. Z tego co wiem, żaden nasz franczyzobiorca nie bierze udziału w tej akcji. 

Restauracja, bar, kawiarnia - szukasz lokalu do wynajęcia lub na sprzedaż? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Rozumie pan ten bunt, czy go potępia? 

Każdy przypadek jest inny, trudno generalizować. Są m.in. podmioty, które nie dostały żadnego wsparcia, bo zbyt krótko działają na rynku. Inne być może dostały niewystarczającą pomoc. Gastronomia jest różnorodna, co wielokrotnie podkreślaliśmy w rozmowach z rządem. Podejście do niej jak do jednego tworu jest wielkim błędem. Nie można jedną miarką traktować pizzerii, baru sushi, restauracji premium, kantyny biurowej i fast foodów na food courcie. Rozumiem jednak, że wszyscy działamy pod presją. Dlatego nie chcę krytykować ani decyzji związanych z lockdownem, ani tego nieposłuszeństwa obywatelskiego. Teraz liczy się przede wszystkim zdrowie i życie nas wszystkich. 

W sieci Sfinksa najgorzej mają chyba Piwiarnie Warki i lokale Meta, Seta, Galareta, bo one nawet na wynos nie mogą pracować, prawda? 

Rzeczywiście one nie były przystosowane do pracy na wynos. Teraz są zamknięte, ale szkolimy pracowników, aby też mogli pracować w deliverce. Podejmujemy różne działania, żeby je utrzymać w ruchu. Dzięki temu, po odmrożeniu branży, szybciej się otworzą. Mamy to już przećwiczone po pierwszym lodownie. 

Wciąż jest mowa o gastronomii jako źródle transmisji wirusa. Czy podczas konsultacji z rządem prosiliście o szczegóły badań, które by na to wskazywały? 

Jako przewodniczący Rady ZP HoReCa wielokrotnie o to pytałem. Nigdy na oczy niczego takiego nie widziałem. Wciąż słyszymy hasło: gastronomia zaraża. Tylko jakoś nie widać tego na przykład po zachorowalności naszych pracowników. Biznes musi mieć wiedzę, żeby dobrze działać. Gdyby rzeczywiście ujawniono konkretne, wiarygodne wyniki badań wskazujące na gastronomię jako źródło zakażeń, to każdy inaczej by się zachowywał. 

Więcej czytaj na www.propertynews.pl.

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz