Partnerzy portalu
Szef Gastromall Group: Gastronomia balansuje na skraju bankructwa Piotr Niemiec, prezes zarządu Gastromall Group. Fot. PTWP

Szef Gastromall Group: Gastronomia balansuje na skraju bankructwa

- Firmy gastronomiczne są w ogromnych kłopotach. Dwa miesiące spadku obrotów do zera, a od zniesienia zakazu prowadzenia działalności sprzedaż w galeriach na poziomie 10 proc. rok do roku, nie napawają optymizmem. Dodatkowym obciążeniem są stawki czynszowe. Zatem jeśli pomoc rządowa nie zostanie zintensyfikowana i nie obejmie dużych firm, to istnieje ryzyko, że przedsiębiorstwa zaczną bankrutować - mówi Piotr Niemiec, prezes zarządu Gastromall Group.

Autor: www.propertynews.pl Data: 29 maja 2020 08:42

Jak Gastromall Group radzi sobie w czasie odmrożenia gospodarki? 

Piotr Niemiec, prezes zarządu Gastromall Group: W obecnej sytuacji wszystkie firmy gastronomiczne są w ogromnych kłopotach. Dwa miesiące spadku obrotów do zera, a od zniesienia zakazu prowadzenia działalności sprzedaż w galeriach na poziomie 10 proc. rok do roku, nie napawają optymizmem. Dodatkowym obciążeniem są stawki czynszowe. Zatem jeśli pomoc rządowa nie zostanie zintensyfikowana i nie obejmie dużych firm, to istnieje ryzyko, że przedsiębiorstwa zaczną bankrutować. To pociągnie za sobą gigantyczne bezrobocie, bo przecież ta sytuacja dotknie także naszych dostawców i kontrahentów. 

Na jakie mechanizmy tarczy antykryzysowej liczy Gastromall Group? 

Na subwencje częściowo albo całkiem bezzwrotne, czyli na rozwiązania, z których mogą skorzystać małe i średnie przedsiębiorstwa. Jeśli to zostanie wprowadzone, to jesteśmy w stanie przetrwać kilka następnych miesięcy. 

Gastromall Group ma w swoim portfelu 55 kantyn w biurowcach. Co mówią właściciele biurowców? 

Większość biurowców jest niemal pusta, więc nasze kantyny są zamknięte. Wiem, że najemcy biurowi zwracają się do właścicieli z prośbą o obniżkę, odroczenie lub nawet wyzerowanie czynszu w związku z tym, że nie korzystają z pomieszczeń biurowych. My także prowadzimy rozmowy, jednak nasza sytuacja jest zdecydowanie inna. Nasze umowy dotyczą nie tylko najmu powierzchni, ale również świadczenia usług. W momencie, w którym nie ma odbiorców tych usług, nie możemy wykonać swoich obowiązków, więc kontrakt przestaje mieć znamiona umowy wzajemnej. Dlatego nie możemy być traktowani tak samo jak pozostali najemcy biur. 

Czy ten argument trafia do wynajmujących? 

W wielu przypadkach tak, ale niestety są też wyjątki, w których spotykamy się z brakiem zrozumienia. Oczywiście my nie składamy broni, nadal rozmawiamy, negocjujemy. Ten duch walki w firmie wciąż jest, więc nie zamierzamy się poddać. 

Co jeśli się nie uda? 

Nie jest tajemnicą, że wiele firm, zwłaszcza w retailu, rozważa restrukturyzację, która uchroni przed upadłością. 

Zdecydowanie tak. Muszę też przyznać, że firmy z polskim kapitałem wykazują dużo większe zrozumienie sytuacji niż te z zagranicznym kapitałem. 

Nie sądzi pan, że doświadczenia związane z pandemią oraz groźby jej nawrotów rzucają cień na kantyny biurowe jako perspektywiczny biznes? 

Niewątpliwie ten sektor się diametralnie zmieni. Na rynku obserwujemy strach. Ludzie boją się przebywać blisko siebie. Przestrzenie wspólne, takie jak m.in. kantyny, które do tej pory były zaletą biurowców, bo sprzyjały integracji i networkingowi, teraz są puste. Firmy wolą utrzymywać pracowników na pracy zdalnej. Przyszłość tych miejsc zależy od tego w jaki sposób społeczeństwo odnajdzie się w tzw. nowej normalności po pandemii. Sądzę, że potrzebna będzie psychologiczno-społeczna edukacja, żeby „odczarować rzeczywistość”. 

Kiedy otworzycie kantyny? 

Jak tylko obłożenie biurowców wyniesie około 50 proc. Nie zwolniliśmy pracowników: część jest na ograniczonym czasie pracy, inni na tzw. postojowym. Zatem jesteśmy w ciągłej gotowości i możemy otworzyć restauracje właściwie z dnia na dzień. 

Jak wygląda sytuacja w galeriach handlowych? 

Jest trochę łatwiej, bo na czas zamknięcia galerii zostaliśmy objęci ochroną rządową i nie musieliśmy płacić czynszu. Po restarcie rozmawiamy z właścicielami centrów handlowych i spotykamy się z dobrą reakcją. Na czas tzw. rozruchu proponowane są nam mniejsze opłaty czynszowe. Nie zrezygnowaliśmy z żadnej lokalizacji. Chcemy w dalszym ciągu być częścią świata galerii handlowych. Wiemy, że – jako najemca usługowy – stanowimy wartość dodaną całego obiektu. Na razie czas jest trudny w strefach foodcourt, ale mamy nadzieję, że klienci do nas wrócą. Niektóre galerie już nad tym pracują. Na przykład krakowska Serenada ufundowała vouchery, które rozdaje gościom. Będzie można je wykorzystać w restauracjach galerii. W ten sposób zarządca aktywnie wspiera sprzedaż w strefie gastronomicznej. Taką postawę trzeba pochwalić i promować. To przykład dobrej współpracy.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.