Partnerzy portalu
Tragiczny rok zamknięcia gastronomii Rok zamknięcia gastronomii; fot. shutterstock

Tragiczny rok zamknięcia gastronomii

To już prawie rok, od kiedy branża restauracyjna z powodu pandemii koronawirusa została zamknięta dla gości. Dla większość restauracji i dostawców HoReCa był to czas wielu trudnych doświadczeń.

Autor: Anna Wrona/horecatrends.pl Data: 04 marca 2021 20:49

Trudna sytuacja dostawców

Gastronomia to zresztą nie tylko restauratorzy. Sytuację zamknięcia HoReCa bardzo odczuli też dostawcy. Lockdown, ograniczenia w działalności sklepów, lokali gastronomicznych i odwołanie imprez masowych pogorszyły m.in. kondycję branży piwnej.

– Najciężej dotknięty przez pandemię został segment piw rzemieślniczych, ponieważ ich producenci są mocno związani z gastronomią. Średnio w Polsce wszystkie browary kierują do lokali gastronomicznych około 15 proc. sprzedawanego piwa, natomiast dla browarów rzemieślniczych wynosi ona średnio ok. 30 proc. Są też browary rzemieślnicze, które w ogóle nie mają rozlewu w butelkę i opierają się wyłącznie na współpracy z gastronomią – mówił Marek Kamiński, prezes Polskiego Stowarzyszenia Browarów Rzemieślniczych.

Poszkodowanych można jednak wymieniać więcej. Ucierpiały firmy mięsne, mleczarskie czy piekarnicze eksportujące produkty dla HoReCa.

–  Nie jest dla nikogo tajemnicą, że 30-40% mięsa drobiowego z Polski eksportowane było do UE na potrzeby branży HoReCa. Sytuacja jest bardzo trudna – mówił Dariusz Goszczyński, dyrektor generalny Krajowej Rady Drobiarstwa-Izby Gospodarczej.

– Rynek HoReCa najbardziej poczuł konsekwencje ograniczeń. Zakupy tej grupy odbiorców są zdecydowanie mniejsze. Dużo sprzedawaliśmy do krajów typowo turystycznych, które sprowadzały mleko w miesiącach wzmożonego ruchu turystycznego. Takimi krajami były Grecja, Cypr, Malta czy Hiszpania - powiedziała Małgorzata Cebelińska, dyrektor handlowy SM Mlekpol.

Nadzieja w dowozach?

Czy ktoś zyskał? Nowa sytuacja na pewno wzmocniła rolę dowozów. – Po zamknięciu lokali gastronomicznych w połowie marca dostawy stały się jedynym źródłem przychodu. Od tego czasu otrzymaliśmy ok. 2000 zgłoszeń od restauracji, które były zainteresowane współpracą – mówił w maju Arkadiusz Krupicz, współzałożyciel Pyszne.pl.

Restauracjom bardzo zależało na czasie. Aby poradzić sobie z tymi dodatkowymi zgłoszeniami oraz móc szybciej uruchamiać lokale, firma pracowała w nadgodzinach oraz w weekendy. Zwiększono również zatrudnienie. Część restauracji zdecydowała się na własne systemy do zamówień. Jako alternatywa dla dużych agregatorów powstała ponadto spółdzielcza platforma do zamawiania online jedzenia Knajp.pl.

– Nie wszystkie dania kwalifikowały się do modelu „take away”, dlatego restauracje często decydowały się na wprowadzenie zupełnie nowych propozycji. Dosyć popularnym daniem w kartach stały się np. burgery i pizza – mówi Magdalena Figurna, menedżer ds. PR i komunikacji wewnętrznej, MAKRO Cash & Carry Polska.

– Pandemia wymogła wprowadzenie i usprawnienie usługi delivery w praktycznie każdym lokalu. Również dotychczasowi goście odwiedzający lokale stacjonarne poznali i przyzwyczaili się do tej usługi. Znacząco przyspieszyła również rozbudowa tzw. dark kitchen. To wszystko wskazuje, iż segment food delivery będzie silny również w przyszłości – komentuje Marek Dąbrowski, ekspert branży HoReCa.

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz

komentarze

  • Normalny

    Takimi właśnie jak Sonnie sterują dzisiejsi komuniści. Dali Im możliwość kupienia za małe pieniądze wielkich, ponad 40 calowych telewizorów i wciskają im głupoty o nowopowstałech wirusach (bo do zeszłego roku przecież nikt nie miał zapalenia płuc, nie było żadnych gryp..., teraz jest tylko jedna choroba) Nauczyli ich opychać się hamburgerami i siedzieć przed pięknym, wiszącym na ścianie telewizorem.
    Ludzie, opanujcie się, przestańcie wierzyć w głupoty, które się zaprzeczają nawzajem.
    Chodzicie w szmatkach na twarzy po ulicy gdzie nikogo nie ma w promieniu kilkudziesięciu metrów, choć ta \"choroba\" zakaża drogą kropelkową, szczepicie się i pomimo tego iż już nie będziecie zarażać nadal nosicie maski, jecie na koszach na śmieci przed zatłoczonymi galeriami, ale przy stoliku po umyciu rąk nie usiądziecie.
    To wszystko to jakaś żenada. Czy nie widzicie że ktoś ma w tym interes ażeby położyć gospodarkę? Wmawiają Wam co chcą, a Wy we wszystko wierzycie, jak Sonnie w tarczę.
    Pewnie nigdy Sonnie nie był w prawdziwej restauracji gdzie je (jadło) się sztućcami, nie miał nigdy swojej działalności, a telewizor ma minimum 50cali.
    Kiedyś dobrze ktoś powiedział; LUDZIE, MYŚLCIE, TO NIE BOLI
  • Gość

    Sonnie to prawdziwy Polak nie życz drugiemu co tobie nie miłe.
  • Sonnie

    Ostatnie 10 lat zarabiali kokosy ale nie potrafili racjonalnie zarządzać pieniędzmi. Dostają pieniądze z tarczy i nadal jęczą jak im źle a pracownicy na czarno lub umowa zlecenie. Nie jest mi szkoda tych biznesmenów niech zamykają się.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.