Partnerzy portalu
Płace w gastronomii. Utrzymanie ludzi będzie wymagało podwyżek Zdaniem właścicieli stołecznej restauracji PAM PAM utrzymanie ludzi w gastronomii będzie wymagało większych stawek / fot. facebook.com/RestauracjaPamPam

Płace w gastronomii. Utrzymanie ludzi będzie wymagało podwyżek

Paulina i Andrzej Piliszkowie, właściciele stołecznej restauracji PAM PAM, w rozmowie z horecatrends.pl ocenili m.in. obecną sytuację na rynku pracy w gastronomii oraz odnieśli się do przyszłości restauracji fine diningowych w Polsce.

Autor: Jakub Szymanek Data: 19 stycznia 2022 08:30

Jakub Szymanek: Pandemia mocno namieszała na rynku pracy w gastronomii. Jak Państwa zdaniem będzie dalej wyglądać ten sektor?

Andrzej Piliszek: Mnóstwo osób odeszło z gastronomii i już nie wróciło. Ludzie zobaczyli, jak wygląda praca w innych branżach, spodobały im się stałe godziny pracy, wolne weekendy i wieczory. Dodatkowo, wcześniej sporo osób w gastronomii było zatrudnionych na umowach śmieciowych, a kiedy dostali umowę o pracę w innym zawodzie, nie chcą wracać do restauracji. Poza tym przyszłość tego sektora przez pandemię ciągle pozostaje niepewna.

Restauracja, bar, kawiarnia - szukasz lokalu do wynajęcia lub na sprzedaż? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Utrzymanie ludzi w gastronomii będzie wymagało większych stawek. U nas w restauracji już podnieśliśmy pracownikom pensje, chociażby ze względu na rosnącą inflację i to, co się dzieje dookoła.

Pandemia mocno dotknęła gastronomię, zwłaszcza restauracje fine diningowe. Jak Państwo to oceniają?

Andrzej Piliszek: Koronawirus bardzo zmienił gastronomię - praktycznie zniszczył restauracje fine diningowe, z których większość wciąż się nie otworzyła. Ciągle kilkadziesiąt procent ludzi pozostaje na pracy zdalnej. Osoby, które wcześniej spotykały się na mieście z klientami, nie wróciły jeszcze do tego, a przez to brakuje ich na lunchach w restauracjach. Dodatkowo, u nas wcześniej blisko 50 proc. gości to byli turyści zagraniczni, których obecnie również nie ma w Warszawie. W związku z tym uznaliśmy, że nasza restauracja będzie obecnie czynna tylko wieczorem. Oczywiście, jeśli ktoś miałby ochotę spotkać się większą grupą na lunch, to istnieje możliwość, żeby się umówić.

Paulina Piliszek: Przed pandemią pewien Szwed przylatywał specjalnie na dwa wieczory do Warszawy, żeby zjeść u nas. Według jego wyliczeń taniej go to kosztowało niż kolacja w Sztokholmie. Obecnie niestety takich gości brakuje, ale w ich miejsce pojawiają się nowi.

Powiedzieli Państwo, że postanowili otwierać restaurację wyłącznie wieczorami. Czy to oznacza zmiany w profilu działalności restauracji?

P.P.: Od samego początku zakładaliśmy, że to będzie restauracja rodzinna na wysokim poziomie. Inwestujemy w sektorze deweloperskim, stąd wiemy, że kupujący lokale będą również grupą docelową naszej restauracji. W kuchni stawiamy na dobre produkty, wyszukane jedzenie i odpowiedni dobór smaków. Mamy sezonowe menu, dobre przepisy wypracowane przez najlepszych szefów kuchni i chcemy tym oczarować naszych gości. Obecnie stawiamy na spotkania biznesowe i prywatne późnym popołudniem lub wieczorem.

Liczymy, że jak skończy się tutaj budowa, rozwinie się oferta naszej restauracji i będziemy mieć jeszcze więcej gości. Właściwie to już mamy zapytania od osób, które kupiły tu mieszkania, czy będzie można u nas zjeść śniadania lub lunche. Dlatego rozważamy, by takie możliwości pojawiły się w ofercie restauracji.

A.P.: Oczywiście będzie to zależało od życzenia mieszkańców, ale póki co profil restauracji zostaje taki, jaki jest. Liczymy, że pandemia kiedyś minie, dlatego nie poddajemy się i działamy dalej – niedawno dostaliśmy informację, że będziemy w najnowszej edycji Przewodnika Michelin. Na szczęście, restauracja nie jest naszym potencjalnym źródłem dochodu, ale też nie jest to nasz kaprys, a realny biznes. Jednak przede wszystkim chcemy, żeby cieszyła się uznaniem wśród gości.

Jak Państwa zdaniem będzie kształtować się przyszłość gastronomii?

P.P.: Na pewno będzie trudna i to jeszcze przez dłuższy czas. Jak już powiedzieliśmy, część lokali się zamknęła i pewnie już się nie otworzy. W ich miejsce powstają nowe, ale już w innej koncepcji, dla młodszych odbiorców. My poszliśmy w innym kierunku. 2022 rok na pewno będzie jeszcze trudny, zwłaszcza jeśli chodzi o fine dining, a co będzie dalej? Zobaczymy.

A.P.: Grudzień to zawsze były żniwa dla restauracji. W 2021 roku listopad był przyzwoity, ale grudzień już niekoniecznie. W listopadzie odbywały się imprezy firmowe, ale już w grudniu mniej firm decydowało się na organizowanie świątecznych spotkań firmowych. Aczkolwiek wierzymy, że przyszły rok przyniesie nam pozytywne zmiany i klienci wrócą do restauracji.

Dziękuję za rozmowę.

Czytaj również: Fine dining w Polsce: jaka przyszłość czeka ten sektor?

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.