Partnerzy portalu
Warszawska Prochownia w rękach nowego dzierżawcy. Jaka czeka ją przyszłość? Rozstrzygnięto konkurs na dzierżawę Prochowni na warszawskim Żoliborzu. / fot. facebook.com/prochowniazoliborz

Warszawska Prochownia w rękach nowego dzierżawcy. Jaka czeka ją przyszłość?

Autor: oprac. JS Data: 10 marca 2022 16:34

Rozstrzygnięto konkurs na dzierżawę Prochowni na warszawskim Żoliborzu. Jak pisze Gazeta Żoliborska zwycięzcą konkursu, a tym samym nowym dzierżawcą, została spółka Dapius, która planuje sprzedaż Prochowni. Marianna Zjawińska, dotychczasowa właścicielka Prochowni, nie kryje rozczarowania decyzją urzędników odpowiedzialnych za konkurs i składa skargę do prezydenta Warszawy.

Prochownia w Parku Żeromskiego na stołecznym Żoliborzu działała od prawie 10 lat. Kawiarnia w sezonie letnim organizowała m.in. kino plenerowe oraz liczne wydarzenia kulturalne. Pierwsze informacje o zamknięciu Prochowni pojawiły się jesienią ubiegłego roku w związku ze zmianami i nowym zagospodarowaniem parku. Ostatecznie odbył się konkurs, do którego naturalnie przystąpili dotychczasowi dzierżawcy Prochowni. Jak się okazało kilka dni temu, nie wygrali oni jednak konkursu.

– Stało się właśnie to, czego się bałam. Konkurs na Prochownię wygrała spółka z o wiele, wiele mniejszym doświadczeniem, nie mówiąc już o tym, że jej oferta nie spełniła wymogów regulaminu. Tak właśnie wyglądają konkursy i przetargi. Czuje się, jakby ktoś całą moją 10-letnią pracę wyrzucił do śmietnika. Wady oferty, która wygrała widać gołym okiem – napisała w mediach społecznościowych Marianna Zjawińska, dotychczasowa właścicielka Prochowni.

Restauracja, bar, kawiarnia - szukasz lokalu do wynajęcia lub na sprzedaż? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

– Dzisiaj mija miesiąc od zamknięcia Prochowni. Nie pracujemy. Tak wyglądam w tej chwili. Złamana, rozbita, smutna i bezsilna. Cisną się słowa na usta, ale brak już sił. Co takiego się stało, że oferta, która nie spełniała wymogów formalnych, została w ogóle dopuszczona do niejawnej części konkursu na dzierżawę Prochowni Północnej? Nad naszą ofertą pracowaliśmy z całym zespołem niemal miesiąc, rzetelnie pokazaliśmy nasze doświadczenie ostatnich 5 lat oraz zaprezentowaliśmy program działania rozszerzony o nowe pomysły. Na nic to wszystko. Transparentny konkurs nie był tym, czym powinien był być – dodała.

Co dalej z Prochownią?

Marianna Zjawińska nie kryje rozgoryczenia konkursem, nie tylko jego wynikiem, ale i formułą wyłonienia zwycięzcy.

– Złożyliśmy już skargę na sposób przeprowadzenia konkursu do Prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego o powtórzenie czynności przetargowych w zakresie części niejawnej konkursu, tj. o przeprowadzenie ponownej oceny złożonych w konkursie ofert z pominięciem ofert niespełniających wymogów formalnych konkursu lub ewentualnie o przeprowadzenie ponownej oceny złożonych w konkursie ofert z odpowiednim zróżnicowaniem wyników punktowych oferentów w odniesieniu do kryterium doświadczenia i referencji w prowadzeniu działalności gastronomicznej z funkcją aktywizującą. Mamy nadzieję, że zgodnie z przepisami możemy liczyć przynajmniej na to, że do czasu rozstrzygnięcia skargi zawarcie umowy z nowymi dzierżawcami będzie wstrzymane – oznajmiła Zjawińska.

Jak pisze Gazeta Żoliborska nowy dzierżawca Prochowni planuje ją sprzedać. Co z tego wyniknie? Jaka przyszłość czeka Prochownię? Będziemy się bacznie temu przyglądać i informować Was na bieżąco.

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz