We Wrocławiu przybywa nowych punktów gastronomicznych (wywiad)



Anna Wrona/horecatrends.pl - 09 września 2021 13:46


Pomimo całej okołopandemicznej sytuacji, we Wrocławiu w 2021 roku powstało już około 100 nowych punktów gastronomicznych - mówi Piotr Gładczak, autor Wrocławskich Podróży Kulinarnych.

Anna Wrona, horecatrends.pl: Czy tegoroczne wakacje były udane dla sceny gastronomicznej we Wrocławiu?

Piotr Gładczak, Wrocławskie Podróże Kulinarne: Tegoroczne lato było dość specyficzne. Wydaje mi się, po rozmowach z wieloma właścicielami, że nie notowano aż takich wzrostów i boomu, jak w poprzednie lato. W dużej mierze wynikało to m.in. z tego, że Polacy w obawie przed zbliżającą się kolejną falą pandemii masowo wyjechali na wakacje i w pewnym momencie Wrocław faktycznie był dość pusty.

Czy przybyło dużo nowych lokali?

Pomimo całej okołopandemicznej sytuacji, we Wrocławiu w 2021 roku powstało już około 100 nowych punktów gastronomicznych. Pokazuje to więc, że nowi inwestorzy nie mają obaw przed wchodzeniem do tego biznesu, choć należy zauważyć, że większa część z tych projektów to bary bez wielkich nakładów finansowych.

Co ze street foodem? Czy w tym roku udało się przeprowadzić zaplanowane imprezy?

Imprezy znane od lat we Wrocławiu po rocznej przerwie powróciły do funkcjonowania, a większość z nich cieszyła się ogromną popularnością - tutaj warto wspomnieć m.in. o imprezach takich, jak Wrocław StrEAT czy Gastro Miasto. Kompletną nowinką był organizowany przez Pasibusa Festiwal Pasibrzucha na wrocławskich Partynicach. Impreza gastronomiczno-lifestylowa zgromadziła kilkadziesiąt tysięcy osób w trzy dni.

Czy widać jakieś zmiany w podejściu restauratorów do prowadzenia biznesu od czasu pandemii i wprowadzenia lockdownów?

Oczywistym jest fakt, że ceny w wielu miejscach poszybowały w górę. Nie są to jednak wartości 40-50%, o których wieściły media, a raczej 10-15%, co odpowiada realnemu wzrostowi kosztów prowadzenia działalności w Polsce na przestrzeni ostatnich miesięcy.

Sporo restauracji pozostało już w świecie delivery i dowozy stały się kolejną gałęzią, pomagającą utrzymać się na powierzchni.

Jakie są obecnie największe problemy restauratorów? Co może utrudniać prowadzenie biznesu w najbliższym czasie?

Największe obawy związane są oczywiście z niepewną sytuacją pandemiczną, a także z ciągle zmieniającymi się doniesieniami na temat podwyżek kosztów - produktów, mediów, paliwa, a także podatków i podnoszenia minimalnej kwoty stawki godzinowej.

Problemem we Wrocławiu jest także jego specyfika - przez ostatnich 20 lat dużą część zatrudnienia w gastronomii zapewniali studenci, których obecnie nie ma. Właściciele wielu lokali czekają na ich powrót, ponieważ problem z dostępnością nie tylko wykwalifikowanych, co po prostu pracowników, jest ogromny.