Partnerzy portalu
Wiceminister o pozwach firm: trudna sytuacja to nie skutek decyzji państwa, lecz pandemii Wiceminister o pozwach firm: trudna sytuacja to nie skutek decyzji państwa, lecz pandemii / fot. unsplash

Wiceminister o pozwach firm: trudna sytuacja to nie skutek decyzji państwa, lecz pandemii

Autor: PAP Data: 09 lutego 2021 08:54

Każdy ma prawo iść do sądu, ale Skarb Państwa nie będzie pozbawiony ważkich argumentów, np. że trudna sytuacja, w której się znaleźliśmy, to nie skutek decyzji państwa, lecz pandemii - mówi PAP wiceszef MPRiT Marek Niedużak, odnosząc się do pozwów przedsiębiorców ws. odszkodowań za lockdown.

Jak informowała PAP w ubiegłym tygodniu Prokuratoria Generalna, która reprezentuje Skarb Państwa przed sądami, wpłynęły dwa pozwy z żądaniami odszkodowawczymi, związanymi z lockdownem. Jeden z nich opiewa na ok. 215 tys. zł i został złożony przez właściciela galerii handlowej, a drugi na ok. 458 tys. zł i został złożony przez właściciela sieci siłowni. Kolejne pozwy zapowiada m.in. sektor gastronomiczny.

Ograniczenia w działalności części branż, tzw. lockdown wprowadzono wiosną zeszłego roku po wybuchu pandemii koronawirusa. Częściowy lub całkowity zakaz działalności obejmował od tego czasu m.in. branżę hotelarską, gastronomiczną, fitness, handlową, turystyczną, rozrywkową, usługową, targową czy eventową.

Restauracja, bar, kawiarnia - szukasz lokalu do wynajęcia lub na sprzedaż? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Wiceszef resortu rozwoju pracy i technologii Marek Niedużak podkreślił, że w obliczu drugiej fali epidemii koronawirusa rząd podjął działania, które mają na celu pomoc szczególnie tym przedsiębiorcom, którzy najmocniej odczuli jej skutki.

Odnosząc się do zapowiedzi składania pozwów zbiorowych wobec SP za lockdown wiceminister powiedział, że "każdy ma prawo iść do sądu". "Oczywiście szanuję to, respektuję, rozumiem, ale Skarb Państwa też nie będzie pozbawiony istotnych argumentów" - wskazał PAP wiceminister Marek Niedużak.

"Zasadniczym argumentem jest to, że trudna sytuacja, w której wszyscy się znaleźliśmy, to skutek zdarzenia zewnętrznego - bezprecedensowej pandemii, z którą zmaga się cały świat - a nie decyzji państwa, które działa w stanie wyższej konieczności" - wskazał wiceszef MRPiT. Zwrócił uwagę, że państwo stoi przed dylematem: "mamy dobro w postaci życia i zdrowia ludzi, a z drugiej strony - dobro w postaci np. swobody działalności gospodarczej czy swobody przemieszczania się". "Te dobra muszą być w takiej sprawie ważone" - podkreślił.

Niedużak zwrócił uwagę, że koniec końców w każdym z tych procesów trzeba będzie nie tylko ogólnie przesądzić zasady odpowiedzialności. "Trzeba też będzie udowodnić, że konkretna szkoda w określonej wysokości nastąpiła właśnie na skutek konkretnych działań państwa, a nie np. na skutek sytuacji pandemicznej" - podkreślił.

Wiceminister odniósł się też do decyzji sądów dotyczących uchylania kar dla przedsiębiorców, którzy zdecydowali się na otwarcie biznesów mimo obostrzeń gospodarczych. "W sądach wojewódzkich, czyli w pierwszej instancji, rzeczywiście zapadają takie orzeczenia. I być może będzie to miało jakieś znaczenie w sprawach z pozwów cywilnych, ale trzeba pamiętać, że są to jednak zupełnie inne rodzaje spraw" - ocenił. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz