Partnerzy portalu
Właściciel PiwPaw: Nie miałem na opłacenie koncesji na alkohol fot. PiwPaw

Właściciel PiwPaw: Nie miałem na opłacenie koncesji na alkohol

Autor: PAP Data: 05 marca 2021 13:42

Nie miałem opłaconej koncesji na sprzedaż alkoholu do spożycia w pubie. Nie było mnie na to stać – mówi właściciel lokalu Piw Paw przy Parkingowej. W nocy w czwartek w pubie, w którym byli goście, interweniowały policja, KAS i sanepid.

W czwartek późnym wieczorem funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej, policji i pracownicy sanepidu przeprowadzili interwencję w przy ul. Parkingowej w centrum Warszawy.

Podczas interwencji policjanci wylegitymowali wszystkich przebywających w lokalu włącznie z obsługą - razem 53 osoby. Akcja służb w lokalu trwała od godz. 18 do 21.

Restauracja, bar, kawiarnia - szukasz lokalu do wynajęcia lub na sprzedaż? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Zob. Nocna interwencja policji w PiwPaw Parkingowa

Pub przy Parkingowej zapraszał w mediach społecznościowych do udziału w imprezach. Na budynku, w którym znajduje się lokal, również były umieszczone plakaty informujące o odbywających się spotkaniach w "Warszawskim muzeum kapsli".

W pubie policjanci zabezpieczyli cały alkohol - nisko- i wysokoprocentowy. Rzecznik śródmiejskiej policji podinsp. Robert Szumiata twierdzi, że właściciel sprzedawał alkohol niezgodnie z warunkami zezwolenia.

"Możliwe, że taki powód znaleźli" - mówi właściciel pubu Michał Maciąg o interwencji policji. Przyznaje, że nie opłacił w tym roku zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia w miejscu sprzedaży.

"Ne miałem możliwości tego opłacić, ponieważ nie miałem pieniędzy. Mamy koncesję na wynos, bo ona jest tańsza" - podkreśla Maciąg. Dodaje: "Miałem wszystkie koncesje, tylko jesteśmy zamknięci od czterech miesięcy i nie było mnie stać, aby za to zapłacić".

Wyjaśnia, że w 2019 r. w trzecim kwartale miał 3,7 mln zł przychodów, a w trzecim kwartale 2020 r. 425 tys. zł. "Czyli był to 87-procentowy spadek" - wylicza i dodaje, że "koszty się w ogóle nie zmniejszyły". "Wszystko, czynsze, pracowników wszystko trzeba opłacać" - podkreśla.

"Trochę jestem już wszystkim zmęczony. To są sytuacje stresujące. Chyba zamknę lokal. Ja wszystko mam już gdzieś" - podsumowuje. 

SŁOWA KLUCZOWE

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz