Partnerzy portalu
Współwłaściciel Werandy: Gastronomia to jeden z najtrudniejszych biznesów fot. materiały prasowe

Współwłaściciel Werandy: Gastronomia to jeden z najtrudniejszych biznesów

Autor: Jakub Szymanek/horecatrends.pl Data: 23 września 2019 16:22

Jak mówi nam Jan Poniński, CEO Weranda Family Restaurants, założycielami Werandy są jego rodzice. Jan dołączył do niech po studiach i czynnie zaangażował się w rozwój rodzinnej firmy. Trójce pomaga starszy brat Jana, który jest lekarzem, natomiast kulinaria są jego pasją, stąd też chętnie udziela się w pracach w kuchni.

Weranda jest biznesem rodzinnym, natomiast jak tłumaczy nam Jan Poniński, ciężko określać te działania mianem sukcesji.

– Jesteśmy firmą rodzinną. W naszym przypadku ciężko mówić o sukcesji, bo nie jesteśmy wielką firmą, w której trzeba wspólnie z doradcami i prawnikami przygotowywać się do przeprowadzenia sukcesji z pokolenia na pokolenie. My po prostu dogadujmy się między sobą. I właściwie to sukcesji u nas nigdy nie było. Owszem, kwestie operacyjne, związane z zarządzaniem zostały mi przekazane i tym zajmuję się, ale u nas każdy ma swój dział, w którym lubi pracować. Naturalną drogą było to, że rodzice również zaangażowali się w działania na drodze hotelowej. Cały czas jest to biznes rodzinny, gdzie do każdego z segmentów, w którym jesteśmy obecni, podchodzimy bardzo osobiście – ocenia.

Restauracja, bar, kawiarnia - szukasz lokalu do wynajęcia lub na sprzedaż? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

– Moim zdaniem sukcesem jest to, że restauracja utrzymuje się na rynku, a nie zamyka się po roku czy dwóch latach. My np. w przyszłym roku będziemy świętować 16-lecie pierwszej Werandy w Poznaniu. Gastronomia to jeden z najtrudniejszych biznesów. Nie każdy jest do tego stworzony i wiele osób nie zdaje sobie sprawy jak trudny to jest biznes, podejmując decyzję o otwarciu restauracji. Z kolei my chcąc, żeby nasze kolejne lokale funkcjonowały na takim poziomie jak obecne, będziemy musieli pozyskać inwestora, wspólnika, ponieważ w obecnej strukturze byłoby to niełatwym zadaniem. Pojawiają się ograniczenia przy budowie restauracji na taką skalę. Zatem szukamy partnerów. Wspomnę, że w przypadku Werandy mieliśmy zapytania zza granicy o franczyzę m.in. z Dubaju. Natomiast w sferze moich marzeń są Werandy w Nowym Jork, Berlinie, Londynie i Szanghaju – dodaje – dodaje.

Czytaj więcej: portalspozywczy.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz