Partner portalu
Za nami 5 tygodni odmrożenia gastronomii (opinie) Za nami 5 tygodni odmrożenia gastronomii (opinie), fot. unsplash

Za nami 5 tygodni odmrożenia gastronomii (opinie)

Ponad miesiąc temu rząd ogłosił "odmrożenie gastronomii". Jak wyglądał powrót do funkcjonowania restauracji po długiej przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa oraz o przyszłości segmentu HoReCa opowiadają stołeczni restauratorzy Jurek Sobieniak, właściciel lokali „Sypka Mąka” oraz Marcin Wachowicz, współwłaściciel sieci Aioli.

Autor: Jakub Szymanek/horecatrends.pl Data: 26 czerwca 2020 08:00

Branża gastronomiczna była jedną z tych, które najbardziej ucierpiały w wyniku pandemii koronawirusa. Część restauracji przetrwała, inne nie poradziły sobie i zostały zmuszone zakończyć działalność.

– Kryzys w gospodarce można określić na trzy sposoby. Jeden to literka „V”, czyli spada do zera i od razu odbija się w górę. Drugi to literka „U”, gdzie gospodarka spada i później po woli idzie w górę. I trzeci, gdzie jest spadek i później linia prosta. I ten ostatni jest najgorszym, jaki może się przydarzyć, także dla gastronomii. Moim zdaniem, jeśli będzie drugi lockdown, to będzie literka U, gdzie powoli wszystko będzie się odbijać. Ale jeśli nastąpi trzeci lockdown, to będzie linia prosta. Restauracje już mocno oberwały i minie sporo czasu zanim wrócą do formy – tłumaczy Jurek Sobieniak.

– Restauratorzy oddając 30 procent pośrednikom, "na wynosach" nie zarobili zbyt dużo. Co innego restauracje, które wcześniej już tak działały, natomiast lokalom, które dopiero teraz budowały „wynosy” nie było tak łatwo. Naszym sukcesem, dzięki któremu przetrwaliśmy, było szybkie działanie. Zapadła decyzja rządu i od razu była nasza reakcja – dodaje.

Nowa restauracja Marcina Wachowicza Sing Sing rozpoczęła działalność po nowym roku, a oficjalne otwarcie miało nastąpić wiosną. Niestety pandemia koronawirusa i lockdown całkowicie pokrzyżowały te plany.  

– Nie ukrywam te ponad dwa miesiące były bardzo trudne. Przede wszystkim bolesna okazała się perspektywa zamknięcia lokalu, który miał zaplanowane oficjalne otwarcie. Przechodził przez swoją fazę testowania różnych rozwiązań, z dnia na dzień pojawiała się coraz większa ilość gości. Rosły nam skrzydła. I nastąpił krach. To słowo najlepiej oddaje wydarzenia ostatnich dwóch miesięcy. Startujemy de facto od zera – mówi Marcin Wachowicz.

Odbudowywanie i przyszłość gastronomii

Na szczęście po odmrożeniu gastronomii restauracje Marcina Wachowicza powróciły do działania. Podobnie lokale Jurka Sobieniaka, jednak jak mówi restaurator, chociaż profile obu lokali są zbliżone do siebie, to ich ponowne funkcjonowanie ze względu na lokalizację różni się od siebie.

– Dużo zależy od dzielnicy, w której prowadzi się gastronomię. Przykładowo Ursynów, na którym jest więcej starych bloków, stałych mieszkańców i bywalców naszej restauracji inaczej wraca do działania po otwarciu, niż ma to miejsce na Żoliborzu. W nowej części Żoliborza jest więcej nowych bloków, w których ludzie wynajmują mieszkania i gdy pojawił się lockdown, wyjechali oni z miasta, bo mieli home office. Natomiast w ich miejsce pojawiły się nowe twarze, ale ten wzrost pikuje po woli. Trzeba ludzi na nowo przyzwyczaić do przychodzenia do lokalu. Na pewno pomaga w tym otwarty ogródek i ludzi przybywa. Podsumowując pierwszy miesiąc, na Ursynowie zdecydowanie szybciej wszystko wraca do normy niż na Żoliborzu ­– wyjaśnia Jurek Sobieniak.

Zdaniem restauratorów straty wyrządzone przez pandemię będzie bardzo ciężko odrobić.

– Jestem przekonany, że odrabianie strat to proces długofalowy, rozłożony na etapy. Wszystko zależy od tego, co się wydarzy, a tego nie wie naprawdę nikt. Może przyjść 2 i 3 fala. Na lockdown całkowity chyba nikt się nie zgodzi, ale całość branży wstrzymuje oddech. Działamy z dnia na dzień, nie planujemy na kolejne miesiące, ale jednocześnie mamy w sobie olbrzymi entuzjazm i chęć działania. Życie wróciło, może nie euforia, ale widok gości nastraja optymistycznie – ocenia Wachowicz.

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.