Zainteresowanie wizytami w restauracjach, barach i kawiarniach zmalało o 30 proc.



horecatrends.pl - 12 października 2020 12:06


Choć od początku pandemii nie minął nawet rok, to COVID-19 w olbrzymim stopniu wpłynął na nasz styl życia – nie wyłączając przy tym gastronomii. Najnowsze badanie PAYBACK Opinion Poll pokazuje, że zainteresowanie wizytami w restauracjach, barach i kawiarniach zmalało o prawie 30%.

W trakcie pandemii Polacy starają się jednak nie rezygnować ze swoich przyzwyczajeń: pomimo zagrożenia chorobą, poza domem nadal jada 61% ankietowanych. To jednak zauważalny spadek w porównaniu do miesięcy sprzed lockdownu, bowiem wtedy regularne wizyty w lokalach gastronomicznych zadeklarowało aż 90% respondentów.

W takiej sytuacji można się spodziewać wzrostu liczby zamówień z dostawą jedzenia pod drzwi.
Przeczą temu jednak wyniki badania. Zainteresowanie zamawianiem jedzenia do domu w trakcie pandemii… spadło. Przed lockdownem robiło to 63% ankietowanych, obecnie zaś niewiele ponad połowa (52%). Przy tym tylko 34% osób zamierza wrócić do nawyków sprzed pandemii; o wiele więcej (58%) zrobi to tylko częściowo.

Restauracja, bar, kawiarnia - szukasz lokalu do wynajęcia lub na sprzedaż? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Spadła także frekwencja wśród klientów regularnie (minimum trzy razy w miesiącu) odwiedzających stacjonarne lokale. Taką częstotliwość wizyt przed pandemią zadeklarowała ponad połowa respondentów (56%), podczas gdy obecnie na regularne wypady pozwala sobie 43% ankietowanych. Swoje nawyki zmieniło więcej kobiet niż mężczyzn – przykładowo przed pandemią 36% kobiet i 37% mężczyzn jadło poza domem mniej więcej raz w tygodniu (3-5 razy w miesiącu). Obecnie taką częstotliwość utrzymała jedynie co czwarta respondentka (spadek o 12%), natomiast wśród panów spadek w tej grupie wyniósł tylko 7%.

Decydując się na korzystanie z oferty gastronomicznej w dobie pandemii, zwracamy dużą uwagę na stosowanie w danej placówce szczególnych zasad higieny. Aż trzy czwarte respondentów korzysta tylko ze sprawdzonych pod tym kątem miejsc. Podobnie w przypadku zamawiania jedzenia z dostawą: 77% osób wybiera miejsca, które przestrzegają wytycznych dotyczących higieny.

Pandemia sprawiła też, że zmieniły się kwoty, jakie jesteśmy skłonni przeznaczyć na jedzenie poza domem. Wzrosła liczba ankietowanych, którzy płacą średnio 20-40 zł za pojedynczy posiłek (obecnie 50%, wcześniej 38%), zaś grupa osób wydających na jedzenie nieco więcej (40-60 zł), spadła z 28% do 18%.

Spośród wszystkich typów placówek gastronomicznych, największy spadek odwiedzin odnotowały kawiarnie, które według badania straciły prawie co drugiego klienta. Nieco lepiej jest w przypadku barów i tradycyjnych restauracji. Tutaj spadki wyniosły mniej: odpowiednio 43% i 34%. Najmniejszy odpływ klientów odnotowano wśród food trucków i innych miejsc, w których jedzenie odbiera się „z okienka”: w tej grupie spadek wyniósł jedynie 10%.

Pandemia sprawiła przy tym, że zaczęliśmy bardziej cenić posiłki w gronie najbliższych osób. Członkowie rodziny (w tym także najbliżsi partnerzy) w roli najczęstszego współbiesiadnika zyskali o 5% więcej wskazań w porównaniu z czasem przed pandemią, finalnie sytuując się na poziomie 73% odpowiedzi. Rzadziej odwiedzamy lokale wraz z przyjaciółmi. W ostatnim czasie tylko 16% respondentów przekąsiło coś ze znajomymi, podczas gdy przed pandemią taki wybór deklarowało prawie 23%.