Partnerzy portalu
Żakowski: Branża boi się kolejnego lockdownu Restauracje stosują się do zaleceń, ale branża boi się kolejnego lockdownu - mówi Maciej Żakowski

Żakowski: Branża boi się kolejnego lockdownu

Autor: Anna Wrona Data: 03 stycznia 2022 14:17

Restauracje stosują się do zaleceń, ale branża boi się kolejnego lockdownu. - W trakcie pandemii ponad 200 tysięcy ludzi pracujących w gastronomii pożegnało się ze swoim miejscem pracy i najpewniej z branżą - mówi serwisowi horecatrends.pl Maciej Żakowski, restaurator.

Standardy sanitarne w restauracjach

Jak mówi Maciej Żakowski, obecnie największym wyzwaniem dla restauratorów jest samodzielne ustanawianie standardów sanitarnych w lokalach własnych, szkolenie i nadzór nad obsługą. Restauracje biorą  odpowiedzialność za ograniczenia. 

- Odpowiedzialność za bezpieczeństwo sektora HoReCa leży na samym końcu po stronie restauratorów i hotelarzy, którzy są odpowiedzialni za wdrożenie i zaistnienie standardów. Gastronomia musi dbać o zdrowie i życie personelu oraz gości, by tzw. „sala i kuchnia" nosiła maseczki przez cały czas wykonywanej przez siebie pracy, wymaga to nieustannego zaangażowania od strony standardów - wymienia.

Restauracja, bar, kawiarnia - szukasz lokalu do wynajęcia lub na sprzedaż? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Wyliczanie limitów, dowody szczepień

Maciek Żakowski przyznaje, że wielu gości odmawia i będzie odmawiać prezentacji dowodu szczepień, co utrudnia wyliczenia limitów miejsc. Restauratorzy muszą działać w tym zakresie na własny rachunek.

- Dezynfekcja stolików czy pojawiające się w restauracjach QSR oddzielające stoliki tablice ze szkła akrylowego nie wpłyną na fakt, że wielu gości odmawia i będzie odmawiać prezentacji dowodu szczepień. Przez to trudniej wyliczać limit miejsc w lokalu dla gości niezaszczepionych. Restauratorzy muszą działać w tym zakresie na własny rachunek,  biorąc za to pełną odpowiedzialność - tłumaczy.

Branża boi się kolejnego lockdownu

Dodaje, że restauracje stosują się do zaleceń dotyczących odstępów pomiędzy stolikami, ale niedoinformowana branża boi się kolejnego lockdownu.

- W trakcie pandemii ponad 200 tysięcy ludzi pracujących w gastronomii pożegnało się ze swoim miejscem pracy i najpewniej z branżą - przypomina Żakowski.

Wprawdzie letnia oraz zimowa odwilż w sektorze HoReCa wpłynęły pozytywnie na podmioty operujące w branży. Gastronomia żyje jednak w ciągłej niepewności.

- To były niezwykle ciężkie niemal dwa lata dla wszystkich polskich restauracji - podsumowuje restaurator.

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz