Zamiast zapowiedzianego otwarcia legionowskich restauracji protest i stoiska uliczne



PAP - 18 stycznia 2021 15:13


Zamiast zapowiedzianego otwarcia legionowskich restauracji przed jednym z lokali w centrum Legionowa zorganizowano protest, w ramach którego restauratorzy wystawili stoiska gastronomiczne i zbierają datki na WOŚP. Jak jednak zapewniali w rozmowie z PAP, otwarcie lokali to kwestia kilku dni.

Legionowscy restauratorzy poniedziałkowe otwarcie swoich lokali - pomimo przedłużenia obostrzeń - zapowiadali od kilku dni. Zamiast obiecanego otwarcia zorganizowali jednak protest, w trakcie którego zbierali datki na WOŚP.

W poniedziałek w centrum Legionowa na ratuszu miejskim, gdzie mieści się restauracja Qlturalni Qlinarni zawisł ok. dziesięciometrowy baner z napisem: "Protest legionowskiej gastronomii. Pozwólcie nam pracować". Po godz. 11 przed lokalem zebrało się kilku lokalnych restauratorów, którzy w ramach protestu rozstawili stoiska gastronomiczne.

Restauracja, bar, kawiarnia - szukasz lokalu do wynajęcia lub na sprzedaż? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

"Dzisiaj nie otworzymy naszej restauracji. Robimy protest, w którym wezmą udział wszystkie legionowskie restauracje. Otwieramy swoje stoiska, chociaż pogoda nam nie sprzyja. Wszyscy będziemy demonstrować" - powiedział w poniedziałek PAP właściciel restauracji Qlturalni Qlinarni Maciej Adamski.

Restaurator zapewnił jednak, że przedsiębiorcy nie zamierzają zrezygnować z otwarcia swoich lokali. Zaznaczył jednak, że potrzebują kilku dni na organizację otwarcia.

Również zebrani na miejscu inni lokalni restauratorzy wskazywali, że planują otworzyć się w nieco późniejszym terminie. "Tak jak obiecaliśmy otwieramy się. W inny sposób, tak jak prawo nam pozwala. Otwieramy się jak możemy, ale przy okazji protestujemy" - mówili.

Restauratorzy w rozmowach z dziennikarzami przyznawali, że zwlekają z otwarciem z uwagi na duże kary administracyjne. "Szukamy nowych rozwiązań. Myślę, że z dnia na dzień będziemy się otwierać wszyscy, po kolei" - mówił jeden z nich.

Podczas poniedziałkowego protestu restauratorzy na stoiskach gastronomicznych zbierali datki na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Potraw, które serwowali nie można było jednak zjeść na miejscu, a jedynie - jak mówili restauratorzy - na ławeczkach miejskich. "Na zewnątrz dla zdrowia i ducha. Żeby się trochę zahartować" - mówili.

Zapowiadane otwarcie lokali przełożono po czwartkowym spotkaniu lokalnych restauratorów z prawnikami i radcami prawnymi, którzy mają wspierać pro publico bono w sądzie tych, którzy otworzą swoje lokale.

Wcześniej, w mediach społecznościowych Maciej Adamski pisał: "Dłużej czekać nie będziemy. Rozmawiałem dzisiaj z właścicielami wielu restauracji w Legionowie. Każdy z nas ma dosyć, każdy ma rodziny i każdy ma prawo do pracy. Mamy pracowników, za których jesteśmy odpowiedzialni. Otwieramy się w poniedziałek". We wpisie zaprosił gości do wszystkich lokali gastronomicznych w mieście.

18 stycznia utrzymane zostały wszystkie z dodatkowych obostrzeń, wyjątkiem jest uruchomienie nauczania stacjonarnego w klasach I-III w szkołach podstawowych.

Obostrzenia dotyczące m.in. zamknięcia restauracji zostały utrzymane do 31 stycznia. Lokale gastronomiczne nadal mogą serwować dania jedynie na wynos i z dowozem.