Partnerzy portalu
Zoni i WuWu Bistro: przeczekamy trudny czas i wykorzystamy go na wzmocnienie (wideo) Jak będzie wyglądała gastronomia w erze po zniesieniu obostrzeń?

Zoni i WuWu Bistro: przeczekamy trudny czas i wykorzystamy go na wzmocnienie (wideo)

Autor: Paulina Piwowarek, www.horecatrends.pl Data: 28 kwietnia 2020 07:07

Wstrzymanie działalności lokali gastronomicznych to dobry czas na opracowanie nowych strategii działania i wdrożenie planów, na które wcześniej nie było czasu. W rozmowie z Horecatrends.pl, Arkadiusz Żochowski, general manager Zoni Restaurant i WuWu Bistro powiedział o projekcie e-sklepu z daniami i półproduktami marek oraz o tym jak lokale przygotowują się do funkcjonowania po zniesieniu obostrzeń.

Otwarcie gastronomii przewidziane jest dopiero w trzecim etapie odmrożenia całej gospodarki. 

- Nasze rozczarowanie zmieszane jest we zrozumieniem sytuacji. Bardzo chcielibyśmy wrócić do pracy i móc gościć ludzi - mówi Arkadiusz Żochowski. Z jego wstępnych wyliczeń i przewidywań wynika, że restauracje zostaną otwarte w okolicach początku czerwca. 

Restauracja, bar, kawiarnia - szukasz lokalu do wynajęcia lub na sprzedaż? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

- Nie zamierzamy zamykać restauracji. Przeczekamy ten czas i wykorzystamy go na wzmocnienie. Musimy znaleźć plan na dalsze funkcjonowanie. Trzeba przewartościować biznesplany i marki. Wracamy do pomysłów, których kiedyś nie udało nam się wdrożyć - tłumaczy manager topowych lokali z Centrum Praskiego Koneser. 

Marki Zoni i WuWu zdecydowały się na uruchomienie segmentu delivery. Nie są to jednak takie typowe dostawy dań. - Otworzyliśmy sklep online, gdzie można zamawiać półprodukty. Częściowo są to produkty gotowe, jak pieczywo, przystawki czy desery. Ale większość stanowią półprodukty, czyli dania przygotowane przez nas do "wykończenia" w domu. Do każdego zamówionego produktu klient otrzymuje instrukcje wykonania, które zajmuje nie więcej niż 5-10 minut oraz zdjęcia służące jako inspiracje - tłumaczy Żochowski.

Jak dodaje, "fine dining to perfekcjonizm". Nie da się tego przełożyć w dostawie, a przynajmniej nie w 100 proc.

Jak będzie wyglądała gastronomia w erze po zniesieniu obostrzeń?

- Nawet jeśli restauracje zostaną otwarte, to ten biznes nie będzie już wyglądał tak samo. Przede wszystkim będziemy musieli zmierzyć się restrykcjami, które pomogą zachować bezpieczeństwo - dodaje Arkadiusz Żochowski.

 Jego zdaniem możliwy jest także wzrost cen w lokalach, co będzie związane z tym, że nowe wytyczne mogą dotyczyć zmniejszenia ilości gości na raz przebywających w restauracjach. Tymczasem liczba osób z obsłudze nie ulegnie znaczącym zmianom.

Podobał się artykuł? Podziel się!

dodaj komentarz